czwartek, 22 lutego 2018 r.

Lublin

Zielone światło wyczują... palcami. Miasto zamontuje urządzenia na skrzyżowaniach

Dodano: 4 lutego 2018, 18:45
Autor: Dominik Smaga

Już nie tylko światło i dźwięk będzie informować pieszych o tym, że mogą przejść przez jezdnię. Na słupkach montowane będą urządzenia wibracyjne, dzięki którym pieszy mający problem ze wzrokiem i słuchem poczuje, czy ma światło zielone, czy czerwone

Na razie w Lublinie są tylko dwie takie sygnalizacje. Jedna na skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy z Nasutowską koło sklepu IKEA. Druga u zbiegu ul. Bohaterów Monte Cassino i Armii Krajowej.

– Sygnały są wyczuwalne po przyłożeniu ręki na obudowie przycisku – wyjaśnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Inaczej wibruje sygnał zielony, inaczej zielony migający, zaś jeszcze inaczej czerwony.

Takich urządzeń już wkrótce będzie więcej. – Wskazaliśmy te przejścia, które są dla nas najtrudniejsze – mówi Zbigniew Nastaj, dyrektor okręgu Polskiego Związku Niewidomych, z którym miasto uzgodniło lokalizację nowych urządzeń.

Sygnalizatory wibracyjne mają się pojawić na skrzyżowaniach:

• al. Tysiąclecia z Lubartowską
• al. Kraśnickiej z Głęboką
• ul. Kunickiego z Wolską (na zdjęciu)
• al. Piłsudskiego z ul. Lubelskiego Lipca ’80
• al. Andersa z Mełgiewską
• Lubelskiego Lipca ’80 z Muzyczną

oraz na przejściach dla pieszych: • przez Krańcową przy targu i • przez al. Warszawską przy Zajączka. Montaż urządzeń we wspomnianych miejscach jeszcze się nie zaczął, powinien się zakończyć do połowy roku.

Wcześniej miasto zajmie się tym, co zgodnie z prawem powinno zrobić wiele miesięcy temu, ale nie zrobiło do dziś. Mowa o wymianie sygnalizatorów dźwiękowych dla niewidomych i niedowidzących na urządzenia spełniające określone wymogi.

Chodzi o to, że sygnały dźwiękowe muszą zauważalnie wyróżniać się z ulicznego hałasu. W przepisach opisano dokładnie parametry dźwięku. Czas na wymianę urządzeń minął 30 czerwca zeszłego roku, jednak w Lublinie na 137 sygnalizacji tylko 54 mają urządzenia dźwiękowe zgodne z przepisami, automatycznie dostosowujące głośność sygnału względem szumu ulicy.

– Na 27 skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych sygnalizatory akustyczne nie spełniające obowiązujących wymogów są i będą wymieniane – podkreśla Karol Kieliszek z Urzędu Miasta i szacuje, że prace zakończą się w kwietniu. Dłużej potrwa to w przypadku pozostałych 56 sygnalizacji, którymi miasto zajmie się dopiero podczas rozbudowy Systemu Zarządzania Ruchem i przy okazji przebudowy ulic.
Jednak zdaniem niewidomych w Lublinie jest poważniejszy problem.

– Sama głośność sygnałów jest wystarczająca, nie są ani za głośne, ani za ciche – twierdzi Nastaj. – Problemem jest to, że na różnych ulicach są różne sygnały. Inny na Krakowskim Przedmieściu, inny na pl. Bychawskim, inny koło ZUS. Uważamy, że należy to uporządkować, żeby sygnalizatory w całej Polsce miały takie same dźwięki.

Czytaj więcej o: Lublin niewidomi skrzyżowanie
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 lutego 2018 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy toś się kiedyś zastanawial ile taki sygnalizator dzwiękowy pod oknem potrafi napsuć krwi ?? Po miesiącu ten dzwięk staje się nie do zniesienia i jeden niewidomy przejdzie a 100 mieszkańcow trafi do wariatkowa
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2018 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gdybym byl niewidomym to nie mial bym pretensji do całego świata że 99,8% ludzi musi się składać na idiotyczne pomysły dla reszty 0,2% społeczeństwa. Zapewne każdy z niewidomych wolał by dostać pieniądze do ręki i np zapłacić asystentowi za pomoc niż za te zabawki dla nich. No ale miasto wie lepiej i zapewne te zlecenia robi jakiś znajomy królika.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2018 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny debilny pomysł. Przecież ktoś musi tego niewidomego podprowadzić do słupa na którym jest umieszczony ten durny brzęczyk, pokazać na jakiej wysokości i wytłumaczyć jak to działa. A może chodzi o to żeby niewidomi wycierali brudne słupy z sygnalizatorami. Podobnie taki idiotyczny pomysł kosztował Urząd Wojewódzki ponad 20 tys złotych i nikt z tego nie korzysta.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2018 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublin to padlina, nie dorasta do pięt innym dużym miastom w polsce, z długów nie wyjdzie przez 50 lat, a pracy tu jak nie bylo tak nie ma, no chyba że ma sie chody bo jak nie to tylko w sklepie za najniższa krajowa
Rozwiń
Gość
Gość (4 lutego 2018 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1. Gdyby Pan Kieliszek miał problemy ze wzrokiem sprawa dawno była by załatwiona. 2. Czy w lublinie można by wprowadzić system zapowiedzi głosowej w mpk chodzi o to że po wjeździe na przystanek autobus oznajmia jaka to linia oraz w jakim kierunku się porusza we Wrocławiu w części tramwai taki system działa a także w Białymstoku w autobusach zadbajmy w Lublinie o osoby słabowidzące, niewidome jak i starsze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!