czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zima w tym roku kosztowała o 2,2 mln zł więcej niż w ubiegłym. Czas po niej posprzątać

Dodano: 2 marca 2017, 06:49
Autor: Dominik Smaga

Budżet na utrzymanie dróg został mocno nadwyrężony
Budżet na utrzymanie dróg został mocno nadwyrężony (fot. Maciej Kaczanowski)

Miesiąc potrwa sprzątanie Lublina po zimie, która kosztowała miejską kasę o 2,2 mln zł więcej od poprzedniej i wyrządziła dwa razy więcej szkód w nawierzchni jezdni. Ratusz przyznaje, że będzie musiał znaleźć dodatkowe fundusze na drogi

Budżet na utrzymanie dróg został mocno nadwyrężony – stwierdza Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
W miejskiej kasie nie ma osobnej przegródki na odśnieżanie, osobnej na malowanie pasów i jeszcze jednej na łatanie nawierzchni. To oznacza, że jeśli więcej trzeba wydać zimą, to mniej zostaje na lato. A tegoroczna zima kosztowała sporo - prawie 8,2 miliona złotych.

– Największe wydatki mieliśmy na początku lutego – mówi Adam Borowy, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Mostów. Wtedy też padł tegoroczny rekord: – Od siódmej rano 5 lutego do siódmej rano 6 lutego wydaliśmy 360 tys. złotych – podaje.

Teraz kolejne pieniądze trzeba wyłożyć na naprawy jezdni podziurawionych przez zimę. Ich łatanie kosztowało dotychczas 375 tys. złotych i już wiadomo, że na tym licznik się nie zatrzyma, bo wciąż zgłaszane są kolejne jezdnie do naprawy.

Wiosną te same ulice trzeba będzie łatać od nowa, już solidnie. Dlaczego nie od razu? – Ze względu na temperatury nie możemy wejść z docelowymi naprawami. Możliwe są tylko doraźne – tłumaczy Żuk. Podkreśla też, że nie od razu uda się poprawić stan wszystkich dróg gruntowych. – Jest ich ponad 120 km – podaje.

Od wtorku trwa gruntowne sprzątanie ulic po zimie. – Będziemy usuwać piach, sprzątać chodniki, usuwać darń, która narosła – wylicza Borowy. Koszt operacji to 700 tys. zł, a porządki mają trwać miesiąc. – Jeśli warunki atmosferyczne pozwolą, to skończymy je wcześniej.

W tym samym czasie wywożone mają być śmieci, które „wyszły” spod śniegu. Zarówno te przy ulicach, jak i w krzakach, na dzikich wysypiskach. – Te dzikie wysypiska kosztowały nas w ubiegłym roku ponad 800 tys. zł – mówi prezydent. W tym roku na likwidację 16 takich składowisk miasto wydało już ponad 32 tys. zł.

Na swoją kolej czeka jeszcze 17 wysypisk, m.in. przy Nałkowskich, Nadrzecznej, Smoluchowskiego, Wita Stwosza czy Kościelnej. Następne można zgłaszać Straży Miejskiej, której funkcjonariusze przeszukują śmieci w poszukiwaniu danych tego, kto podrzucił odpady. Często zdarza się takie osoby namierzyć, bo w śmieciach zostawiają koperty, czy rachunki.

– W zeszłym roku było ponad 30 takich wypadków – informuje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Osoby, do których zapukali strażnicy musiały posprzątać swoje śmieci, a na na pamiątkę dostały mandaty.

Jak wyglądają drogi po zimie w Lublinie i regionie?

Czytaj więcej o: Lublin drogi
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Miś
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 marca 2017 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
najpierw kładą beznadziejny ''asfalt'' a potem lament bo parę dni sniegu wyrzadziło ogromne szkody!!
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2017 o 13:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ILE KOSZTOWAŁO PODATNIKÓW LUBELSKICH, UTRZYMYWANE ZBĘDNYCH URZĘDNIKÓW ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ I KOŚCIOŁA ?. DOLICZAJĄC LOTNISKO LUBLIN.
Rozwiń
Miś
Miś (2 marca 2017 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze zima się nie skończyła .Marzec może pokazać na co go stać.Chyba że mamy ocieplenie klimatu.
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2017 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dluzsza zima Tuska wina.
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2017 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem, jak można tak bredzić, a mianowicie bezpodstawnie stwierdzać, że temperatury nie pozwalają na porządną naprawę dróg. 11 stopni wskazuje mój termometr. Zbyt mało?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!