środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zima niszczy asfalt. Drogowcy łatali już 30 ulic w Lublinie

Dodano: 26 stycznia 2016, 10:07
Autor: Dominik Smaga

We wtorek drogowcy naprawiali nawierzchnię ul. Kraśnickiej. Fot. Maciej Kaczanowski
We wtorek drogowcy naprawiali nawierzchnię ul. Kraśnickiej. Fot. Maciej Kaczanowski

Już blisko 30 dużych ulic trzeba było łatać, bo zamarzająca woda rozsadziła asfalt powodując powstawanie wyrw. Wczoraj taką dziurę musieli m.in. omijać kierowcy jadący ul. Lubartowską, bardzo mocno ucierpiało też rondo pod Zamkiem, które dopiero czeka naprawa

Sytuacja jest nienajlepsza, choć do tych najgorszych na szczęście jest jej daleko. Nie ma jeszcze takiego dramatu, jak na początku roku 2013, gdy odcinek al. Witosa został uszkodzony tak bardzo, że z trudem dało się nim przejechać. Albo do tego, co przeżywali kierowcy jadący Drogą Męczenników Majdanka.

W tym roku najmocniej ucierpiały ul. Kunickiego, al. Witosa i Al. Racławickie, przynajmniej do tej pory, bo sezon na dziury w jezdni jeszcze się nie kończy. Asfalt niszczeje najbardziej, gdy za dnia woda topnieje i wciska się w szczeliny, w których nocą zamarza i zwiększając przy tym swą objętość rozsadza nawierzchnię.

Na Kunickiego do tej pory trzeba było łatać ubytki w siedmiu skupiskach, m.in. przy kościele, na wysokości sklepu Lidl, przy skrzyżowaniu z Kwiatową, czy w okolicy ul. Reja. Na Al. Racławickich było pięć takich miejsc, m.in. przy Ogrodzie Saskim i w pobliżu skrzyżowania z al. Długosza. Natomiast na al. Witosa, gdzie dziury po zimie to już smutna lubelska tradycja, naprawiano nawierzchnię między ul. Grygowej i Doświadczalną, między Felicity i Carrefourem oraz w okolicach ul. Hutniczej.

– Do wykonania w najbliższych dniach są m.in. rondo pod Zamkiem i ul. Mełgiewska – wylicza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Na wspomnianym rondzie stwierdzono liczne spękania, na wjeździe w ul. Grafa pojawiły się wyrwy, a na al. Unii Lubelskiej, ul. Zamojskiej i Lipowej złuszczyła się wierzchnia warstwa asfaltu.

Naprawy będą wyglądać tak, jak wyglądają przy niskich temperaturach. Drogowcy przywiozą masę w woreczku, zalepią nią wyrwę i prowizorycznie udepczą. Na poważniejsze naprawy przyjdzie czas, gdy zrobi się cieplej.

Tu już trzeba było łatać

al. Solidarności, al. Warszawska, al. Kraśnicka między Parysa a Judyma, al. Kompozytorów Polskich, Droga Męczenników Majdanka w rejonie Startowej, Zana obok ZUS i w rejonie Brzeskiej, Gospodarcza, Rataja przy wiadukcie, Zorza koło Grabowskiego, Abramowicka, Hutnicza, Grafa, Długa, Zdrowa, Braci Wieniawskich, Sławinkowska, Gajowa, Kalinowszczyzna, Krzemieniecka, ul. Zbożowa, Szewska, Wodopojna, Bohaterów Monte Cassino koło Skrzetuskiego, Armii Krajowej między wiaduktem a ul. Bohaterów Monte Cassino.

Czytaj więcej o: Lublin drogi
Gość
m.
xxxxx
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 stycznia 2016 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nasze nowe Polskie drogi takie niby "super"
Rozwiń
m.
m. (26 stycznia 2016 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zima niszczy asfalt, a może to sól którą sypie się tonami. A tak na marginesie zima to pora roku ona niczego nie niszczy.

Rozwiń
xxxxx
xxxxx (26 stycznia 2016 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja wiem ze trzeba łatać itp ale może ktoś zwróci uwagę na ulice gdzie już nie wystarczy latanie. Przykładowo Warszawska od Zbożowej w stronę Warszawy. Jeszcze trochę a trzeba będzie tam latac...

no to zaorać

Rozwiń
adam
adam (26 stycznia 2016 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zadziwiające, ze zima i lato w Polsce ciągle coś niszczą. A może to nie taki asfalt, albo nie tą metodą należało położyć? Jakoś w krajach o znacznie wyższych temp. niż są w Polsce, niż też niższych asfalt leży latami bez uszkodzeń.

Ani kraj ani teperatura nie ma wpływu na to czy jakość drogi jest dobra czy nie,tylko to jak został położony i jakiej jakości jest asfalt jako taki.Czego najlepszym przykładem może być asfalt który kilka lat temu został położony na Aleji Tysiąclecia na wyskości Kościoła Zielonoświątkowców,asfalt po który codziennie porusza sie około kilka tysięcy pojazdów i cała masa TIRów a gdzie nie ma nawet najmniejszego śladu koleiny.
Rozwiń
coNato św.Krzysiek ?
coNato św.Krzysiek ? (26 stycznia 2016 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Al.Witosa to praktycznie wjazd na S-17 od strony miasta .I cóż można powiedzieć sodoma i gomora.


Al.Witosa to praktycznie wjazd na S-17 od strony miasta .I cóż można powiedzieć sodoma i gomora.

Dokładnie tak... Od kiedy oddali do użytku nową Mełgiewską i obwodnicę miasta, to właśnie zrezygnowałem z jeżdżenia tą "nieszczęsną" Aleją Witosa. Jest może dla mnie teraz nieco dalej, ale za to nowa i gładka szosa. Chociaż od kilku miesięcy zauważyłem też już niewielkie koleiny na jezdni, obok skrzyżowania przy Castoramie (jadąc w kierunku Zadębia / Piask) .

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!