środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Zmian w lubelskiej policji nie widać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 czerwca 2007, 18:09
Autor: Rafał Panas

Janusz Palikot, poseł Platformy Obywatelskiej, stanął dziś w obronie dziennikarza, na którego doniósł do prokuratury szef lubelskiej policji Janusz Guzik.

Palikot od kwietnia domaga się odwołania komendantów wojewódzkiego i miejskiego policji. Powodem są tegoroczne skandale z udziałem funkcjonariuszy lubelskiego garnizonu: dwukrotne zgwałcenie studentki w komisariacie, molestowanie gimnazjalistki, pobicie starszego człowieka przez pijanych funkcjonariuszy ze Świdnika oraz niewyjaśnione samobójstwo policjantki z komendy wojewódzkiej. - Była na ten temat debata w Sejmie. Mijają trzy tygodnie i zamiast zmian w lubelskiej policji mamy próbę zastraszania dziennikarza - mówił dziś Palikot.

Chodzi o tekst Jacka Brzuszkiewicza z Gazety Wyborczej Lublin, który w rozmowie z rzeczniczką prasową Komendy Głównej Policji przypomniał afery z udziałem policjantów i zapytał: "Tymczasem lubelski komendant wojewódzki uważa, że wszystko jest w porządku i nie zamierza wyciągnąć wobec komendanta miejskiego żadnych konsekwencji. Dlaczego?”.

Komendant Janusz Guzik poczuł się zniesławiony i złożył doniesienie do prokuratury o popełnienie przez dziennikarza przestępstwa. Prokuratura wszczęła śledztwo nie tylko w sprawie Brzuszkiewicza, ale także redaktor naczelnej "GWL”, Małgorzaty Bieleckiej-Hołdy, która w komentarzu do sprawy napisała, że policjanci "dopuścili się przestępstw tak poważnych, jak zastrzelenie motocyklisty (...)”.

- Gazeta Wyborcza kłamie. Godzi w wizerunek policji - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik komendanta Guzika. Tłumaczy też, że policja sama powiadamiała prokuraturę o karygodnych zachowaniach swoich funkcjonariuszy. Że nadal trwa śledztwo w sprawie zastrzelenia przez policjanta motocyklisty w Chodlu i dotąd nikomu w tej sprawie nie przedstawiono zarzutów.
Tymczasem Janusz Palikot zapowiada: - W najbliższy wtorek zorganizuję konferencję prasową z udziałem kobiety mocno pokrzywdzonej przez policję.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!