czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zwichnęła karierę tańcząc z gangsterami

Dodano: 30 stycznia 2004, 21:23
Autor: (er)

Prokurator Katarzyna Sawicka, która spędziła sylwestra w towarzystwie, m.in. Waldemara J. byłego wiceprezesa „Bogdanki”, oskarżanego o wzięcie 2,4 mln łapówki, jutro odejdzie z pracy.

Wczoraj jej rezygnację przyjął Karol Napierski, prokurator krajowy.
Przed dwoma tygodniami prokurator Sawicka została zawieszona w czynnościach służbowych, a w postępowaniu dyscyplinarnym postawiono jej zarzut naruszenia godności urzędu. Afera wybuchła po tym, jak tygodnik „Wprost” opublikował fotografię z balu sylwestrowego w stołecznym hotelu „Sobieski”. Widać na niej rozbawione grono: obok Sawickiej siedzi Waldemar J., a dalej Roman O. ps. „Sproket”, czołowa postać jednej z warszawskich grup przestępczych.
Sawicka od dłuższego czasu związana jest z Waldemarem J. Potwierdził to jej ojciec Stanisław Stachowicz, prezes kopalni „Bogdanka”, w wywiadzie udzielonym „Super Expressowi”.
– Prokurator swoją rezygnację motywowała dobrem prokuratury i sprawami osobistymi – mówi Małgorzata Wilkosz- Śliwa, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Sawicka od sierpnia 2001 r. pracowała w wydziale ds. przestępczości zorganizowanej warszawskiej prokuratury okręgowej. Zajmowała się m.in. śledztwem w sprawie finansów „Pruszkowa”.
Prokuratura w Łodzi w postępowaniu karnym ma wyjaśnić, czy prokurator nie ujawniła przestępcom tajemnicy służbowej. Przeanalizowane zostaną również wszystkie sprawy,
które do tej pory prowadziła.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!