czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zwolennicy kremacji z Lublina: Niech każdy decyduje, jak będzie pochowany


Czy prochy bliskich będzie można rozsypać nad brzegiem morza lub ustawić w urnie na kominku? A może tylko rozsypywać na cmentarzach w wyznaczonych miejscach? W ciągu pół roku może być wiadomo, jak zmieni się prawo w tym zakresie.

Zmian w przepisach już rok temu domagało się lubelskie Regionalne Stowarzyszenie Zwolenników Kremacji wraz z Polskim Stowarzyszeniem Funeralnym z Warszawy. – Zależy nam, by w państwie demokratycznym każdy człowiek miał możliwość decydowania o swoim pochówku – mówi Jerzy Kiełbowicz, prezes RSZK.

Minister zdrowia powołał sześcioosobowy zespół, który ma pół roku na przygotowanie założeń do projektu ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. – Nie spodziewałabym się jednak zbyt szybkich efektów – uważa Joanna Mucha, posłanka PO. – Ustalenie założeń projektu nie będzie łatwe. Sprawa kremacji zwłok to problem wzbudzający wiele kontrowersji. Dlatego nie wykluczam, że ustawa może utknąć w parlamencie – twierdzi.

Na zmiany w przepisach liczą przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Funeralnego. – Do problemu rozsypywania prochów nie podchodzimy aż tak liberalnie – mówi Tomasz Salski, prezes PSF. – Nam zależy, by nowelizacja ustawy nie dopuszczała do rozsypywania prochów w dozwolonym miejscu, a jedynie w miejscach do tego wskazanych, czyli na cmentarzach – podkreśla.

Są też nowe wiadomości dotyczące planowanej od lat lokalizacji spopielarni zwłok w Lublinie. Na razie, osoby, których bliscy zażyczyli sobie kremacji, płacą spore sumy za sam transport ciała do spopielarni w Łodzi, Bytomiu, czy Wyszkowie. – Zakłady pogrzebowe za transport pobierają opłaty od 500 do 1000 zł. – podkreśla Kiełbowicz.

Początkowo lubelska spopielarnia miała powstać na Majdanku lub w pobliżu Górek Czechowskich. Na prośbę środowisk żydowskich prezydent miasta zablokował inwestycję na Majdanku. – Okazało się również, że na Górkach Czechowskich byłyby kłopoty z podłączeniem mediów – dodaje Kiełbowicz.

Obecnie miejscy urzędnicy mówią nieoficjalnie o możliwej lokalizacji na niezagospodarowanej działce na Hajdowie, w pobliżu oczyszczalni ścieków.
Czytaj więcej o:
katolik
Rafał
ppp
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

katolik
katolik (21 października 2011 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pieknie zapraszamy i do zobaczenia Polecamy do obejrzenia. http://youtu.be/J6M5l8adENY - prawdziwy E G Z O R C Y Z M - Duchowe opetanie jest faktem. http://youtu.be/r1blNCC8ZIo - DUCH - Zwiastun - YouTube polecam gorąco. Dobry Bóg podczas naszych spotkań w Czstochowie na ul. Okrzei w Sanktuarium sw. Jozefa w sobotę 19.XI i 17.XII godz. 18. UZDRAWIA chorych na ciele i duchu. Zapraszamy
Rozwiń
Rafał
Rafał (21 października 2011 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[b]Kremacja niewłaściwa dla katolika- Trzy obrazy- Pierwszy obraz – pogrzeb Jezusa. „Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz krył się z tym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu” (J 19,38-42). Zwróćmy uwagę, z jaką troskliwością, czułością i oddaniem ciało Jezusa traktują Jego uczniowie i przyjaciele. Chociaż ciało Zmarłego z czasem ulegnie rozkładowi, to jednak pozostanie Ono otoczone pietyzmem, jeszcze większym niż za życia. Martwe ciało pozostaje symbolem więzi miłości, która łączyła nas ze zmarłym w czasie jego ziemskiego życia. Drugi obraz – wiara. W wieczornej ciszy, przy blasku cmentarnych zniczy, stoi młody mężczyzna przy grobie ojca, który zmarł przed tygodniem. Po chwili odrywa wzrok od tabliczki, na której imię, nazwisko, data urodzenia i śmierci przypominają postać tego, dzięki któremu żyje; na pytanie o swoje uczucia w tej podniosłej chwili odpowiada: „Dziękuję Panu Bogu za dar mojego taty. Żałuję, że podczas jego ziemskiego życia tak mało okazywałem mu miłości. Teraz proszę go o przebaczenie”.Niejeden cmentarz kryje w sobie podobną tajemnicę. Nikt nie zliczy modlitw płynących prosto z serca, wylanych łez oraz podjętych decyzji o zmianie życia. Uczestnictwo w pogrzebie jest dla nas żyjących czasem najlepszych rekolekcji. W świecie, w którym pragnie zamknąć się niebo i wmówić człowiekowi, że najważniejsze jest życie tu i teraz, doświadczenie śmierci i pobyt na cmentarzu jest znakiem, że życie wieczne istnieje. Wiara rodzi nadzieję i daje światło na przeżywanie codziennego krzyża, w którym jaśnieje blask Zmartwychwstałego Pana.Trzeci obraz – samotność. Sonia Szostakiewicz w artykule Groza szwecjalizmu tak pisze: „W Sztokholmie 90 procent zmarłych jest po śmierci poddawanych kremacji. Ponieważ pogrzeb jest możliwy dopiero po wykreśleniu zmarłego z listy podatników w urzędzie skarbowym, często mijają aż dwa miesiące od momentu zgonu do chwili pochówku. Wówczas jednak okazuje się, że aż 40 procent urn z prochami zmarłych pozostaje nieodebranych, gdyż nie zgłasza się po nie nikt z rodziny. Dyrektor techniczny sztokholmskiego cmentarza, Börje Olson, mówi, że coraz częstszą praktyką jest też rozsypywanie prochów bez udziału kogokolwiek, gdyż ostatnią wolą zmarłego było niezapraszanie nikogo na pogrzeb i nieposiadanie grobu – w jego nekropolii odnotowano 60 tys. takich wypadków” („Fronda” nr 37, s. 15). W okresie Wszystkich Świętych bliscy pokonują w korkach samochodowych nawet setki kilometrów, aby pojechać na groby swoich bliskich. Cmentarze są obsypane kwiatami, na grobach płoną znicze, ludzie są zatopieni w modlitwie, a w środkach masowego przekazu słyszymy o tym, jak ważna jest pamięć o tych, których już nie ma wśród nas. Nie można jednak spać spokojnie. Zmiany w mentalności są coraz bardziej widoczne. Ma to związek z pogłębiającą się obojętnością religijną, hedonizmem i kryzysem rodziny. Człowiek, który w projekt swojego życia nie wpisał miłości do drugiego człowieka (tylko zdobywanie pieniędzy), skazuje się na cierpienie, kiedy przyjdzie choroba, starość i śmierć


Pieknie zapraszamy i do zobaczenia Polecamy do obejrzenia. http://youtu.be/J6M5l8adENY - prawdziwy E G Z O R C Y Z M - Duchowe opetanie jest faktem. http://youtu.be/r1blNCC8ZIo - DUCH - Zwiastun - YouTube polecam gorąco. Dobry Bóg podczas naszych spotkań w Czstochowie na ul. Okrzei w Sanktuarium sw. Jozefa w sobotę 19.XI i 17.XII godz. 18. UZDRAWIA chorych na ciele i duchu. Zapraszamy
Rozwiń
ppp
ppp (29 czerwca 2011 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żyd to frajer, Żyd to buc żyje po to by go tłuc!!!
Rozwiń
gość
gość (8 października 2010 o 23:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
córko grabarza, ty chyba byłaś w dzieciństwie zmuszana do chodzenia na religię i na mszę co niedziela przez matkę. Stąd teraz te fobie...
Nie bulwersuje cię ile bierze agentka towarzyska za numerek na 15min. tylko to ile bierze ksiadz za pogrzeb.
Weźże się zastanów nad sobą.
Rozwiń
mosquito
mosquito (8 października 2010 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Nick' date='08 październik 2010 - 22:43 ' timestamp='1286570598' post='358893']
Drodzy zwolennicy kremacji uruchomcie stare krematorium na Majdanku będzie taniej,a przerób będzie zaje...sty
[/quote]
Na Twoją głupotę to ustawy nie ma ! Chcesz wojny z Izraelem i USA ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!