czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Żyli z wyłudzania kredytów. Małżeństwo spod Lubartowa oszukało banki na 300 tys. zł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 stycznia 2015, 21:45

Para z okolic Lubartowa została skazana za wyłudzanie kredytów. Urszula B. i Marek B. finansowali w ten sposób różne zakupy, od mieszkania po telefony komórkowe. Straty banków to blisko 300 tys. zł

Proces 28-letniej Urszuli B. i jej byłego męża zakończył się w piątek. Kobieta została skazana na 2 lata więzienia w zawieszeniu na pięć oraz 5 tys. zł grzywny. 32-letni Marek B. usłyszał wyrok roku i dziesięciu miesięcy więzienia w zwieszeniu na pięć lat. Do tego należy doliczyć 10 tys. zł grzywny.

Para rozwiodła się w 2007 roku, co nie przeszkodziło im, by rok później wspólnie wyłudzać kredyty. Kobieta od 2003 roku była bez pracy. Mieli na utrzymaniu dwójkę małych dzieci.

Z akt sprawy wynika, że na początku kwietnia 2008 roku Urszula B. wybrała się do oddziału banku PKO BP w Lublinie. Oświadczyła, że pracuje w firmie pośrednictwa finansowo-ubezpieczeniowego w Żółkiewce Średniej Wsi. Miała zarabiać nieco ponad 1500 zł miesięcznie. Na tej podstawie bank pożyczył jej 15 tys. zł.

Niespełna dwa tygodnie później Urszula B. odwiedziła sklep z elektroniką w Lubartowie. Za blisko 3 tys. zł kupiła laptopa. Skorzystała z rat, oferowanych przez Lukas Bank. Posłużyła się zaświadczeniem o zarobkach, wystawionych przez firmę z Żółkiewki. W rzeczywistości firma nigdy nie istniała a zaświadczenie było fałszywe. Barbarą S., która wystawiła fałszywe zaświadczenie zajął się prokurator.

Niespełna miesiąc po zakupie laptopa Urszula B. wzięła 3 tys. zł pożyczki w oddziale banku BPH w Lubartowie. Później ponownie wybrała się do sklepu RTV-AGD. Kupiła wieżę stereo i odkurzacz warte 900 zł, oczywiście na raty. Z akt sprawy wynika, że kobieta skorzystała również z oferty GE Money Bank. Korzystając z rat kupiła dwa telefony komórkowe za 2700 zł. Później wróciła do PKO BP w Lublinie i wzięła 6 tys. pożyczki gotówkowej.

Kobieta już wtedy miała spory dług. Jeszcze na początku kwietnia, wraz z Markiem B. wzięła bowiem kredyt hipoteczny w jednym z banków Chełmie. Ponad 250 tys. zł miała wydać na wykup i remont spółdzielczego mieszkania. Za każdym razem byli małżonkowie posługiwali się fałszywymi zaświadczeniami o zatrudnieniu.
Zdaniem lubartowskiej prokuratury, która prowadziła śledztwo, robili to w pełni świadomie. Zwykle spłacali pierwsze raty, by nie wzbudzać podejrzeń banków. Nie próbowali renegocjować żadnej z pożyczek.

Podczas śledztwa Urszula i Marek B. nie przyznali się do winy. Kobieta tłumaczyła śledczym, że pracowała, chciała spłacać długi, ale straciła płynność finansową. Jej były mąż (karany, m.in. za rozbój) nie składał żadnych wyjaśnień. Piątkowy wyrok jest nieprawomocny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Emi
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 czerwca 2016 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na dokumenty trzeba uważać i przede wszystkim nie dawać je byle komu. ***s://chwilowo.pl/prasa/kredyty-i-chwilowki-na-xero-dowodu-osobistego-wyludzenia/ oszuści znają wiele sposobów by nas okraść czy wziąć na nas chwilówkę lub kredyt w banku.
Rozwiń
Gość
Gość (24 stycznia 2015 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

z tego wynika, że oni zostali oskarżeni za zadłużenie za lata 2008 a do tej pory to ile faktycznie maja tego zadłużenia, no bo od 2008 r. z czegoś trzeba żyć i to z 2 dzieci nie pracując

Rozwiń
Emi
Emi (23 stycznia 2015 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W artykule nie wspomniano,że pani Urszula zaczynała swoją "działalność" od kradzieży w supermarketach.Praktyka czyni mistrza.

Rozwiń
Polka
Polka (22 stycznia 2015 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Można tylko współczuć dzieciom, takich rodziców. Urszula i Marek B. chcieli żyć na "bogato", najwidoczniej naoglądali się zbyt dużo filmów science fiction oraz telenowel wenezuelskich ;) ale wcześniej czy później trzeba "beknąć" za krętactwa i matactwa.

Rozwiń
Anka
Anka (22 stycznia 2015 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kradli i wyłudzali co się da od tylu lat,a konsekwencji nie ponieśli i pewnie nie poniosą za to żadnych.Mieszkają sobie wygodnie,bawią się dobrze,a opieka społeczna regularnie ich wspomaga.Tylko nie rozumiem dlaczego.Skoro mają takie dochody?!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!