piątek, 24 listopada 2017 r.

Łuków

Ugodził nożem kolegę. Twierdzi, że bronił bliskiej osoby

Autor: jsz

Michał Z. czeka na zakończenie śledztwa w areszcie.
Michał Z. czeka na zakończenie śledztwa w areszcie. (fot. Archiwum)

21-latek z okolic Łukowa dźgnął nożem swojego znajomego. Twierdzi, bronił siebie i matki. Śledczy zarzucili jednak Michałowi Z. usiłowanie zabójstwa. Zarzuty usłyszała również jego matka.

Szczegółowe okoliczności krwawej awantury wyjaśnia prokuratura. Chodzi o wydarzenia z początku października 21-letni Michał Z. z Serokomli pojechał wówczas do baru, gdzie spotkał znajomych. Młodzi ludzie byli w konflikcie. Doszło do kłótni. Po której 21-latek wrócił rowerem do domu. Z ustaleń śledczych wynika, że po kłótni znajomi Michała Z. wysyłali mu wiadomości z pogróżkami. Mieli mu grozić „spaleniem”. Wreszcie przyjechali przed jego dom. Matka Michała Z. wyszła na podwórko i próbowała załagodzić konflikt.

– W pewnej chwili Michał Z. wyskoczył z okna, z nożem w dłoni – wyjaśnia Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Mężczyzna podszedł do jednego ze swoich znajomych i ugodził go w klatkę piersiową.

22-letni Dawid S. został ciężko ranny. Trafił do szpitala. Okazało się, że ma przebite płuco. Niewiele brakowało, by ostrze noża sięgnęło serca.

– Michałowi Z. postawiono m.in. zarzut usiłowania zabójstwa – dodaje prokurator Kępka. – Podejrzany tylko częściowo przyznał się do winy. Wyjaśnił, że ugodził znajomego nożem, działając w obronie własnej. Jak twierdzi „wydawało mu się”, że nie trafił w klatkę piersiową, a w inne miejsce.

21-latek odpowie również za spowodowanie ciężkich obrażeń u swojego kolegi. Matce Michała Z. zarzucono z kolei, że utrudniała postępowanie. Według śledczych, kobieta namawiała syna do ukrycia noża. Matka Michała Z. nie przyznała się do winy.

Przedstawiciele prokuratury dodają, że podczas awantury kilka osób wzywało policję. Patrol nie dotarł jednak na miejsce, zanim polała się krew. Śledczy będą sprawdzać nagrania z policyjnej dyżurki i jeśli będą ku temu podstawy, wątek policyjnej interwencji zostanie wyłączony do odrębnego postępowania.

Michał Z. czeka na zakończenie śledztwa w areszcie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 listopada 2017 o 05:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepiej to byloby jak matka z synem daliby im sie spalic zywcem tak jak oni chcieli to zrobic albo dac sie zabic mieliby ubaw ze znecaja sie na kims psychicznie
Rozwiń
Gość
Gość (3 listopada 2017 o 04:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko szkoda ze panowie policjanci sie nie pojawili jak byli wzywani na interwencje bo niechcieli jej przyjac i kazali sie samemu bronic 4na jednego to cos nie tak z nimi
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2017 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
już widzę kwit prokuratora po przegranej sprawie w sądzie - polecam mu orzeczenia.ms.gov.pl tam są podobne sprawy
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2017 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co przyjechali na jego posesję?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!