poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Magazyn

Jak Pruszkowski przegrał z Niemcami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 sierpnia 2004, 08:11
Autor: Marek Kliza



Przychodzi Kliza do swego sąsiada Pruszkowskiego:
– Andrzej, przydałoby mi się z pół hektara twojej działki...
– Z nieba mi, kochanieńki, spadasz! – Pruszkowski nad propozycją Klizy długo się nie zastanawiał. – Wprawdzie moja działka mniejsza niż twoja, a z tego pół hektara, które z twoją sąsiaduje, ja w zeszłym roku półtora miliona złotych, dziesiątą część moich dochodów, wyciągnąłem – ale co mi tam! Bierz!!!
Absurd? Nie. To sposób myślenia urzędników z lubelskiego ratusza. Otóż wydumali oni sobie, że zabiorą gminie Niemce kawałek jej terenu, ta zaś potulnie się na to zgodzi. W dodatku wcale nie zamarzyły się lubelskim urzędnikom pola, lasy, wertepy czy jakieś inne nieużytki, ale akurat giełda w Elizówce – kura znosząca dla niemieckiej gminy złote jajo, bo jedną dziesiątą jej rocznych dochodów.
Na szczęście rząd tym razem wykazał się mądrością i się na wchłonięcie tego złotonośnego terenu gminy Niemce przez Lublin nie zgodził. Tylko dziwić się pozostaje, że potrzeba było aż spojrzenia z warszawskiej perspektywy i rozsądku ekspertów resortu spraw wewnętrznych i administracji, by dostrzec absurdalność pomysłu lubelskich urzędników i ich szefa.
W Niemcach panuje powszechna radość z decyzji rządu. Wcale się mieszkańcom gminy nie dziwię. Ostatecznie, z pomocą Warszawy, dali swemu Wielkiemu Sąsiadowi niezłego przytyczka w nos. Zasłużonego. Jak jednak znam życie, przed nimi kolejna batalia. Bo Lublin może złożyć do rządu kolejny, z pewnością już lepiej uzasadniony, wniosek o rozszerzenie swych granic, choć wymagałoby to rozpoczęcia całej procedury od początku. Chyba, że...
– To wojna z Niemcami – mówił półserio kiedyś o tym pomyśle na sesji Rady Miasta Lublin prezydent Andrzej Pruszkowski. Wojnę tę przegrał. Wcale nie w napoleońskim stylu. Spróbuje wszcząć kolejną?
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!