środa, 23 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Lubelskie Dni Kultury Studenckiej 2017: Wystąpią m.in. Burak Yeter, Peja i Slums Attack

Dodano: 22 kwietnia 2017, 21:44

(fot. Maciej Kaczanowski/Archiwum)

Za dwa tygodnie rozpoczną się tegoroczne Lubelskie Dni Kultury Studenckiej. Znamy już część gwiazd, jakie wystąpią na trzech organizowanych przez samorządy studenckie imprezach. Wiemy także, kiedy ulicami Lublina przejdzie tradycyjny korowód

Jako pierwsze w dniach 4-7 maja odbędą się Medykalia z WySPĄ organizowane przez Uniwersytet Medyczny i Wyższą Szkołę Przedsiębiorczości i Administracji. Od 10 do 13 maja wspólne koncerty pod hasłem Juwenalia-KULturalia-Feliniada zorganizują samorządy Politechniki Lubelskiej, KUL i Uniwersytetu Przyrodniczego. Na koniec, w dniach 19-21 maja, zaplanowano Kozienalia UMCS.

Zagraniczna gwiazda u medyków

Po raz drugi z rzędu organizatorzy Medykaliów stawiają na gwiazdę z zagranicy. Przed rokiem był nią znany z formacji LMFAO Redfoo. W tym roku zaproszono pochodzącego z Turcji, a mieszkającego w Holandii Buraka Yetera, którego największy hit „Tuesday” na Youtube zanotował ponad 143 mln wyświetleń. DJ i producent na terenie kampusu przy ul. Chodźki wystąpi w niedzielę 7 maja, na zakończenie imprezy.

Ponadto na Medyakliach z WySPą zagrają między innymi Peja i Slums Attack, Domowe Melodie i Strachy na Lachy. Pierwotnie planowano także koncert rapera Popka z zespołem Trzech Króli, ale finalnie do koncertu nie dojdzie.

- Dotarła do nas informacja, że z przyczyn niezależnych od gwiazdy, nie będzie mogła ona wystąpić na naszej imprezie - mówiła nam Adrianna Krupa, przewodnicząca samorządu studentów Uniwersytetu Medycznego.

Trzy uczelnie wciąż razem

Podobnie jak w ostatnich latach wspólną imprezę zorganizują studenci Politechniki Lubelskiej, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Uniwersytetu Przyrodniczego. O programie na razie wiadomo niewiele.

W środę 10 maja na terenach zielonych PL wystąpi pochodzący z Katowic raper Miuosh. W trakcie piątkowych koncertów zagra między innymi wykonujący muzykę reggae zespół East West Rockers, który wraca na scenę po czterech latach przerwy.

- W najbliższych dniach na naszym profilu na Facebooku będziemy ogłaszać kolejnych artystów. Natomiast główne gwiazdy chcemy przedstawić na wtorkowej konferencji prasowej - zapowiada Damian Majewski, przewodniczący Samorządu Studenckiego Politechniki Lubelskiej.

Koncerty w ramach Juwenaliów-KULturaliów-Feliniady odbędą się w dniach 10-13 maja. W kolejnym tygodniu będą organizowane wydarzenia towarzyszące, m.in. imprezy kulturalne.

Taco po raz drugi

Zwieńczeniem studenckich koncertów będą organizowane w dniach 19-21 maja na terenie browaru przy ul. Bernardyńskiej Kozienalia. Jedną z gwiazd pierwszego dnia imprezy będzie pochodzący z Warszawy raper Taco Hemingway, który na tej imprezie zaprezentował się już przed rokiem, gdy wystąpił na małej scenie.

- Docierały do nas sygnały, że ludzie chcieliby zobaczyć go na scenie głównej. Dlatego postanowiliśmy wyjść naprzeciw oczekiwaniom - mówi Olga Szczygielska, przewodnicząca Zarządu Uczelnianego Samorządu Studentów UMCS.

Ponadto gwiazdami Kozienaliów będą m.in.: Łona i Webber, Bisz&B.O.K., Natalia Nykiel, The Dumplings, Hey, Krzysztof Zalewski i Mary Komasa.

Pełny program zostanie ogłoszony najpóźniej na początku przyszłego tygodnia.

W korowodzie tylko pieszo

Według wstępnego scenariusza symboliczne przekazanie studentom kluczy do miasta nastąpi 5 maja przed koncertami na kampusie Uniwersytetu Medycznego. - Trwają rozmowy na ten temat. Nie ma jeszcze ostatecznych ustaleń - informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.

Tradycyjny korowód ulicami miasta przejdzie natomiast 10 maja, przed imprezami na terenach zielonych Politechniki Lubelskiej. Studenci o godz. 18 zbiorą się na placu Łokietka, skąd deptakiem i Krakowskim Przedmieściem przejdą w kierunku Al. Racławickich. Na wysokości ul. Kołłątaja do pochodu dołączą cztery lub pięć zabytkowych pojazdów. Będzie także platforma z nagłośnieniem, ale zabraknie na niej miejsca dla uczestników przemarszu. Takie były zalecenia policji po wypadku, do jakiego doszło w ubiegłym roku. Na ul. Sowińskiego z jadącej na czele korowodu platformy wypadła studentka, która z ranami głowy i urazem łokcia trafiła do szpitala. Jak się okazało, miała w organizmie ponad promil alkoholu.

Z Al. Racławickich korowód skręci w ul. Sowińskiego, a następnie Głęboką, Nadbystrzycką i Wapienną ok. 19.30 dotrze na tereny zielone Politechniki Lubelskiej, gdzie rozpoczną się koncerty w ramach organizowanej przez samorządy Politechniki Lubelskiej, KUL i Uniwersytetu Przyrodniczego imprezy pod nazwą Juwenalia-KULturalia-Feliniada 2017.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 kwietnia 2017 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kiedyś jak nawet studenci pochodzili z "nizin społecznych" do aspirowali do elity. jak wyszli z domu, gdzie nie czytało się prasy, książek, nie chodziło do kina, kawiarni czy teatru to jak przyjeżdżali do lublina to nabierali ogłady, starali się jakoś zachowywać zgodnie z powiedzeniem, że jeśli "wejdziesz między wrony, to kracz tak jak one". tak było przed wojną i w latach 50 i 60-tych xx wieku (mniejsza o jakość tych powojennych studentów, mówię o pewnych wzorcach i kulturze). niestety od lat 80-tych xx wieku następuje degrengolada szkolnictwa wyższego, która szczególnie w ostatnim 20-leciu przybrała na sile. z jednej strony wśród studentów można spotkać całą masę dresiarzy, z drugiej zaś całą masę lewicowej i anarchistycznej hołoty (szczególnie na kierunkach typu filozofia, socjologia, kulturoznastwo+kierunki artystyczne). dzisiaj są takie czasy, że nie jeden student zakłada garnitur na egzamin tylko i wyłącznie ustny, na co dzień ubiera się jak pospolity dresiarz. "dresiarze" studenci dogryzają ambitnym studentom, wyśmiewają się z nich niejednokrotnie ich poniżając. w akademikach zaczyna pojawiać się znana z wojska "fala". studenci "z nizin społecznych" z dumą akcentują swoje robotnicze pochodzenie, mówią, że brzydzą się garniturem, a studia traktują wyłącznie jako przedłużenie młodości+ wyrwanie się do większego miasta. chwalą się swoimi znajomościami w półświatku przestępczym, ilu to ich znajomych siedziało w zk lub poprawczaku, komu to jak zjechali do siebie na weekend na wiochę spuścili w*** itp. oczywiście nie uogólniam, a pojęcie "niziny społeczne" użyłem w pewnej przenośni. bo wolę niewykształconego uczciwe zarabiającego na chleb rolnika, robotnika lub rzemieślnika od niedzielnego "skur...syna" tytułującego się mianem studenta.
Rozwiń
Gość
Gość (23 kwietnia 2017 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Slumsy i buraki, czyli nauka w służbie ludu już od 1944.
Rozwiń
Gość
Gość (23 kwietnia 2017 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PEJA i kultura studencka no rewelacja całe szczęscie że tego POPKA nie ma bo to juz by było przegięcie na max
Rozwiń
Gość
Gość (23 kwietnia 2017 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobrze że nie zenek...
Rozwiń
Gość
Gość (23 kwietnia 2017 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
część studentów to nie potrafiące się kulturalnie zachować BYDŁO...smutna prawda,ale prawda
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!