sobota, 21 października 2017 r.

Magazyn

Nie lubię świąt!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 grudnia 2008, 21:13

Największe zaskoczenie: wystarczy w wyszukiwarkę internetową wpisać "nie lubię świąt” i mamy półtora miliona miejsc, gdzie Polacy narzekają na nadchodzące Boże Narodzenie.

- Dzisiaj miałam trzech, a nie czterech klientów zainteresowanych ofertą świąteczną, a jedna osoba szukała czegoś na święta i Nowy Rok razem - mówi pani Marzena, która pracuje w jednym z lubelskich biur podróży. - Oczywiście, że klienci mówią, dlaczego chcą wyjechać na święta z domu, ale jak mam o tym opowiadać, to anonimowo - zastrzega.

Lotnisko lepsze niż Wigilia

- Najbardziej mi się podobała pani, która weszła do biura w takim humorze, że się przestraszyłam. Miała mord w oczach. Blisko 40 minut jechała przez miasto, bo takie były korki. Ma się wybrać na Słowację albo jakaś europejska stolica wchodziła w grę, bo nie miała ochoty na ciepłe kraje. Zbyt daleko i bała się różnicy temperatur - opowiada Marzena.

Do biura przychodzą wrogowie świątecznych rodzinnych obiadów, wizyt i przyjmowania nielubianej dalszej rodziny. Osoby narzekające na tłok w sklepach i nerwową atmosferę.

- Wolę się nerwowo pakować i nerwowo czekać na samolot, niż walczyć o miejsce na parkingu przed marketem - żartował ostatnio jakiś pan, który na swoje urodziny chciał od żony obietnicę, że robią sobie wakacje zimą.

Co wybrał? - To ma być dla żony niespodzianka. Ciepłe miejsce - opowiada pani Marzena, która przyznaje, że ucieczki przed świętami szuka więcej kobiet niż panów i najczęściej są to singielki. - Opowiadają o świeżym rozwodzie, o fatalnym zimowym nastroju i że nawet są skłonne brać kredyty konsumpcyjne byle tylko nie świętować.

Stressssss

Powody wymieniane przez klientów lubelskiego biura są wysoko na listach rankingowych internetowych narzekaczy. A inne?

Endi: Święta wreszcie bez stresu, tak? A kto za mnie posprząta/ugotuje/kupi prezenty? Pytanie brzmi: jak zagonić resztę rodziny do roboty, kiedy ja mam się bawić choinkowymi ozdobami?

StrasznaProwokacja: Jeśli co roku jest tak samo, to gdzie tu święto? Ta cała niby wyjątkowość powtarzana co roku nie jest przecież żadną wyjątkowością, tylko nudnym przyzwyczajeniem, by robić głupie miny odbębniając rytuał.
modliszka24: Co roku jest to samo i zawsze jednakowo ja tylko ja i już chyba tak będzie.

Tak źle, tak niedobrze

Z lektury antyświątecznych tekstów, setek wpisów na blogach i z rozmów wynika, że kobiety bardziej nie lubią świat niż mężczyźni. Przeciwniczki rodzinnych spędów wspominające własne umęczone matki piszą na zmianę z paniami cierpiącymi z powodu samotności i braku osób, którym można zaserwować 12 potraw, przygotować stos prezentów i dla których trzeba wyszorować domy i mieszkania kosztem snu i odpoczynku.

Panowie to raczej narzekają na święta z powodu pracy. Jedni, że muszą pracować, inni, że… muszą świętować.

Piotr S. analityk-programista: Jestem socjopatą, agnostykiem, abstynentem i wegetarianinem. Mam dwie prace, uprawiam 2 rodzaje sportu, ponadto mam jeszcze niewiastę, kota i kilka innych hobby. Nie składam życzeń, nie znoszę opłatków, flag i innych tego typu gadżetów. Nie trawię przymusowych spotkań i nie mam o czym rozmawiać z rodziną. Ponadto nie lubię tłoku w sklepach. Mógłbym to ciągnąć, ale nie widzę sensu: generalnie to świętom nie jest po drodze z żadnym z powyższych elementów.

Głos wołającego na sieci

Blogerka pani p. przyznaje, że nie lubi świąt... ale lubię atmosferę przedświąteczną: Ten mętlik w centrach handlowych, lampki w mieście, choinki, piosenki świąteczne...

sebcio zapytał: ciekawe z czego mamy się cieszyć???
I dostał odpowiedź, która może się przydać innym wątpiącym w sens nadchodzących dni:

Moderator: Z czego to nie wiem, ale wiem po co. Bo jest ciemno, zimno i do wiosny daleko, więc człowiek instynktownie szuka ciepła (kominka, szalika), światła (lampek, świeczek), jedzenia (tłustego i słodkiego) i kontaktu z ludźmi (rodzina). Wtedy można sobie jakoś tę nieprzyjemną porę roku osłodzić.

Narzekającym i grymaśnym źle

Już 18 listopada ewelina stworzyła wątek na stonie Looktv: "Nie lubię świąt. Jakie miejsca polecacie na ten nieprzyjemny okres? Ciepłe wyspy itp. Odpadają; już mi zbrzydły. Chciałabym przeżyć jakąś ciekawą przygodę w tym roku. Możecie coś polecić?
Kilkaset osób przeczytało jej prośbę.
I nic nie poradzili.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jacho
goscio
tomasek
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jacho
jacho (13 grudnia 2010 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
też niecierpię świąt !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Rozwiń
goscio
goscio (24 grudnia 2009 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
RaPi napisał:
Ja jestem kolejnym, który może zaliczyć się do grona nie lubiących świąt. Powody takie same jak u osób wymienionych w artykule. Co roku to samo, Świąteczna rutyna


Rafał co Ty nie powiesz, moze warto cos zmienic.
Rozwiń
tomasek
tomasek (24 grudnia 2009 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie lubie swiat bo co roku to samo. bieganie po sklepach kłutnie stresy pijaństwo, msza w zimnym kosciele i wymyslanie życzeń na wigilii. bez sensu
Rozwiń
RaPi
RaPi (25 grudnia 2008 o 02:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja jestem kolejnym, który może zaliczyć się do grona nie lubiących świąt. Powody takie same jak u osób wymienionych w artykule. Co roku to samo, Świąteczna rutyna
Rozwiń
STYX
STYX (24 grudnia 2008 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najbardziej pier...czas !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!