środa, 23 sierpnia 2017 r.

Magazyn

Sekrety nalewek

Dodano: 22 września 2005, 17:49

Dereniówka Jerzego Zielińskiego z Kazimierza, miodówka Anny i Kazimierza Gajków z Jakubowic i nalewka czeremchowa Henryka Chwycia z Lublina znalazły się wśród piętnastki najlepszych trunków na VIII Turnieju Nalewek Kresowych, który w minionym tygodniu odbył się w Kazimierzu Dolnym


Piotr Bikont, Stasys Eidrigevicius i ks. Tomasz Lewniewski, proboszcz kazimierskiej fary, ocenili aż 81 nalewek z całej Polski. Bezapelacyjnym zwycięzcą turnieju okazał się Hieronim Błażejak z Torunia, którego nalewka z czarnej porzeczki zdobyła aż trzy nagrody: Złote Nożyce Knajpy U Fryzjera (I nagroda), Nagrodę Artystów i Dziennikarzy oraz prestiżowego Anioła Kresowej Akademii Smaku.
– Z roku na rok jest mi na turnieju lepiej. I nalewki mi coraz bardziej smakują – powiedział Piotr Bikont, przewodniczący jury.
A ks. Tomasz Lewniewski jest przekonany, że dobroć nalewek pochodzi od dobroci ludzi, którzy wkładają w nie swoje serca.
O co chodzi w tych nalewkach?
Dopytywał się Piotr Bikont. Od wieków w polskich domach najpierw wyrabiano w alembiku spirytus, potem nalewano go na owoce i tak powstawały nalewki. Dziś wyrabianie spirytusu na własny użytek jest karalne i można za to na rok trafić do więzienia.
Co w takim razie można? Zalać owoce alkoholem z akcyzą. I trzymać nalewki w domu. Bo, żeby je sprzedawać, trzeba otworzyć działalność gospodarczą i założyć w domu mały „polmos”. Karol Majewski, którego nalewka zdobyła trzecią nagrodę, strawił na to trzy lata. – Gehenna do kwadratu – mówi właściciel firmy „Nalewki Staropolskie”.
A jak jest w cywilizowanych krajach? – W Chorwacji na przykład każdy, kto ma ogród, może zrobić sobie w domu spirytus, z tego nalewki i sprzedawać je gdzie chce. Po zapłaceniu niewielkiej akcyzy – komentuje Robert Makłowicz.
Zwycięska nalewka z czarnej porzeczki
Składniki: 20 litrów czarnej porzeczki obranej z szypułek, 10 lasek wanilii, 10 cm cynamonu (grubej laski), 10 litrów 75-procentowego alkoholu, 5 kg cukru, 1 kg miodu wielokwiatowego, 4 litry 75-procentowej listkówki (nalewki z młodych listków czarnej porzeczki), 7 litrów wódki 40-procentowej.
Wykonanie: Owoce i przyprawy zalać 75-procentowym alkoholem (sporządzonym ze spirytusu) i odstawić w nasłonecznione, ciepłe miejsce. Po pół roku nalew zlać, a owoce zasypać cukrem, dodać płynny miód i pozostawić na miesiąc, często wstrząsając butlą, aby cukier oraz miód dobrze się rozpuściły. Powstały syrop zlać i zmieszać z pierwszym nalewem i dodać 4 litry listkówki oraz 1 litr syropu z listkówki (po zlaniu nalewu z listków, zalewa się je syropem sporządzonym z 1 litra wody i 1 kg cukru w ilości takiej, aby syrop przykrył listki i trzyma minimum 1 miesiąc), zaś owoce ponownie zalać 7 litrami 40-procentowego alkoholu. Po upływie miesiąca zlać drugi nalew i połączyć z uprzednio przygotowaną mieszanką. Nalewka powinna dojrzewać co najmniej pół roku, ale im dłużej stoi, tym jest lepsza.
Nalewki z apteczki
Trzeba dwóch lat, żeby zmienić polskie prawo w kwestii wyrobu domowych nalewek – mówi dr Grzegorz Russak, prezes Polskiej Izby Produktu Regionalnego. – Domowy wyrób nalewek może być pasją i źródłem utrzymania – dodaje.
Na ostatnim turnieju nalewek w Knajpie „U Fryzjera” autorzy nalewek wierzyli w to bardzo mocno. – Festiwale nalewek organizowane przez Kresową Akademię Smaku na pewno się przyczynią do złamania bzdurnego prawa – komentuje Piotr Bikont.
A tymczasem turnieje mają się coraz lepiej. Na ostatnim kapela klezmerska Badchenes oraz zespół pieśni GOK w Trawnikach wyczarowały niezwykłe klimaty. Mistrz Włodzimierz Czerniec z Wojciechowa, restauracje „Hades” z Lublina, „Przepióreczka” z Nałęczowa oraz Knajpa „U Fryzjera” wyczarowały kresowe smaki. A Zbigniew Lemiech wyczarował „Receptariusz Panny Apteczkowej”, kolekcjonerskie wydanie przepisów na nalewki z miejscem na wpisanie własnych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!