piątek, 20 października 2017 r.

Magazyn



Po kilku minutach od wezwania przyjechała przed dom karetka. Specjaliści stwierdzili potrzebę szybkiej interwencji operacyjnej.
– Do którego szpitala jedziemy? – zapytali uprzejmie.
Nie mając znajomości, protekcji i pieniędzy, wybrałem w ciemno kryterium zabytkowości obiektu.
– Do Jana Bożego – rzekłem.
Zawsze byłem pod urokiem
tego nieprzeciętnego późnobarokowego zespołu kościelno-klasztornego, położonego cudownie na wzgórzu wśród zabytkowego starodrzewu, z przepiękną nastawą ołtarzową, z tajemniczym rydwanem Proroka Eliasza. Taki obiekt mógłby stanowić dumną ozdobę każdego prestiżowego miejsca sakralnego w Europie.
Natychmiast znalazłem się na stole operacyjnym pod kierunkiem specjalistów docenta dra Piotra Paluszkiewicza i skalpelem dra Janusza Hołysza.
Gdy zbudziłem się z uśpienia o drugiej w nocy, najpierw z radością
stwierdziłem, że żyję
(...). Przez kilka dni miałem okazję przyglądać się technologii opieki nad powracającymi do zdrowia (...). Obserwacje i osobiste doznania przerosły moje oczekiwania pod każdym względem na korzyść służby zdrowia w porównaniu z obiegowymi opiniami, rozpowszechnianymi na niekorzyść Eskulapa (...). Dominuje przyjazny nastrój, precyzja i delikatność obsługi całego personelu (...). To wszystko połączone z dyskretnym urokiem posługi duchowej miejscowych ojców duszpasterzy, którzy od kilku wieków są tu jakby „na własnym”, działają z subtelnością, nie naśladując stylu ojca Rydzyka.
Piątego dnia opuściłem szpital wyposażony w kartę informacyjną z wynikami i wszelkimi zaleceniami, łącznie ze szczegółowo opracowaną dla mnie dietą na najbliższy miesiąc (...). Tego radosnego dla mnie dnia kupiłem Dziennik Wschodni (19.II. Nr 42) i na pierwszej stronie czytam:
„Samoobrona chce rządzić szpitalami”. Na końcu tej notatki M. Gorostizy stwierdzenie K. Rękasa: „Pieczę nad służbą zdrowia otrzymaliśmy na życzenie koalicjantów”.
O zgrozo!
Toż ci koalicjanci chyba znacznie upadli na zdrowiu i to nie fizycznym! Bowiem powinni znać dawną lekarską zasadę: „Medice cura te ipsum” (...).
Rozpłakałby się najwybitniejszy starożytny lekarz Hipokrates, zwany ojcem medycyny, z faktu jak to pseudopolitycy dwa i pół tysiąca lat później biorą się za spartaczenie jego dzieła. Ani Samoobrona, ani żadna inna partia służbie zdrowia nie pomogą, gdyż z natury partie nie stosują zasady „primum non nocere”. Samoobrona, jak dotąd, obiecała zagospodarować w Polsce dobre, smaczne i tanie jedzenie. Cały kraj miał być pokryty siatką łatwo dostępnych przydrożnych garkuchni. Widocznie jednak nie opłaciło się działaczom, bo oni i tak mają pieniądze. Lepiej michę nadwyżek żywnościowych rolników podrzucić pod nos rządowi, a Samoobrona nadal doskonalić będzie sztukę urządzania blokad (...).
Czego potrzeba służbie zdrowia – każdy wie.
Potrzeba pieniędzy.
Jak napełnić pędzący rydwan Proroka Eliasza złotem dla zdrowia? (...). Najkorzystniejszą sytuację w niedalekiej przyszłości może mieć lubelski szpital Jana Bożego. Należy jedynie odkryć promocyjnie cudowność położenia zespołu, ukazać niepowtarzalną klasę zabytku, jakość opieki znakomitego zespołu medycznego, unowocześnić – na wzór angielskiego szpitalnictwa – dodając parterowe pawilony lecznicze, powołać fundację Proroka Eliasza (...) w celu stworzenia wzorcowego modelu opieki zdrowotnej w Lublinie na poziomie europejskim.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!