piątek, 2 grudnia 2016 r.

Moto

Frankfurt wskazuje kierunki

Dodano: 11 września 2003, 12:51

Już pierwsze premiery w wieczór poprzedzający dwa dni prasowe sygnalizowały, że 60 salon frankfurcki pokaże możliwości jakie wciąż drzemią w branży samochodowej, i co więcej, stają się dostępniejsze nie tylko dla najbardziej uprzywilejowanych, czyli majętnym.

Oczywiście samochód za 435 tysięcy euro, czyli mercedes SLK McLaren, ucieszy w wersji handlowej nielicznych, ale dzięki innym koncepcyjnym limuzynom sportowym, jak audi le mans quattro czy opel insignia, wiemy czego można będzie spodziewać się w pojazdach z niższych segmentów. To tylko kwestia czasu. Dla przykładu, to co do niedawno było tylko dostępne w luksusowym volvo S80 znalazło się w następcy modelu S40 - zmniejszonym do wymiarów auta kompaktowego.
Na rynku aut kompaktowych oraz najmniejszych konkurencja jest najbardziej zażarta. W Niemczech walczą o klienta nowe modele. VW golf V i astra III usiłują pogodzić francuskie renault megane (paleta obejmuje sześć odmian, w tym sportową) z peugeotem 307, a tuż obok widzimy nową, bardzo ciekawą mazdę 3.
Wśród "maluchów” bardzo oczekiwany fiat panda, także w wersji SUV, wcześniej znany jako simba, będzie musiał zmierzyć się z bardzo tanim kia i suzuki ignis oraz polskim oplem agila, z identycznym silnikiem Diesla 1,3 l z Bielska Białej.
Biorąc pod uwagę, że w "salonowych” statystykach wymienia się aż 60 premier na skalę światową, to jednego można być pewnym: nie ma mowy o kryzysie w motoryzacji.
Fascynacja autem (jak brzmi motto salonu) nie maleje. Dowodem dość spektakularnym jest fakt, że otwarcie salonu powierzono samemu kanclerzowi Niemiec Gerhardtowi Schroederowi.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO