poniedziałek, 23 października 2017 r.

Moto

Zmiana w przepisach. Zarejestrujesz auto z kierownicą po prawej stronie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lutego 2015, 09:30
Autor: Paweł Puzio

Pod koniec kwietnia, a najpóźniej na początku czerwca bez przeszkód zarejestrujemy samochód z Anglii. Przeróbki będą konieczne, ale bez obowiązku przełożenia kierownicy na lewą stronę. Jak to wpłynie na bezpieczeństwo na naszych drogach?

Nasz rząd długo oponował przeciwko możliwości rejestracji "anglików”. Musiał jednak ulec. - Do zmiany przepisów w zakresie dopuszczenia do ruchu drogowego w Polsce samochodów osobowych z kierownicą po prawej stronie zobowiązuje nas wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 20 marca 2014 roku - wyjaśnia Piotr Popa, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Prace nad zmianą przepisów w celu umożliwienia rejestracji samochodów z Wielkiej Brytanii dobiegają końca. Już wiadomo, że przeróbki będą konieczne, ale bez wymogu przekładania kierownicy na lewą stronę.

- Przepisy nakładają konieczność dostosowania pojazdów z kierownicą po prawej stronie do ruchu prawostronnego. Wymagane zmiany obejmują dostosowanie świateł zewnętrznych, zmianę asymetrii oświetlenia, lusterek wstecznych i przeskalowanie prędkościomierza z mil na km/h - wylicza rzecznik resortu.

Spełnienie tych wymogów ma być weryfikowane podczas okresowego badania technicznego przeprowadzanego przed pierwszą rejestracją w Polsce. Koszt tych przeróbek trudno precyzyjnie określić.

- To zależy od samochodu, ceny niezbędnych części. Moim zdaniem minimalny koszt to 1000 złotych - mówi Paweł Kuropatwa z serwisu Cito Auto przy ulicy Głębokiej w Lublinie.

Fachowcy nie pozostawiają cienia wątpliwości, że tak przystosowane "angliki” mogą być niebezpieczne. - Pojazdy z kierownicą po prawej stronie będą przyczyniać się do obniżenia bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Chodzi przede wszystkim o to, że w Polsce przeważają drogi jednojezdniowe, co ma duże znaczenie w przypadku takich aut, gdy np. ich kierowcy wykonują manewr wyprzedzania - mówi Marcin Tarczyński, analityk z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Fachowcy nie kryją też, że zaporę "anglikom” mogą postawić towarzystwa ubezpieczeniowe, windując dla nich ceny obowiązkowego ubezpieczenia OC.

- Każdy zakład sam indywidualnie podejmuje decyzję w tej kwestii. Nie wiemy, jaka będzie skala sprowadzania brytyjskich aut. Jeśli jednak okaże się, że takie samochody faktycznie powodują więcej szkód, ubezpieczyciele na pewno wezmą to pod uwagę przy ustalaniu cen - dodaje Tarczyński.

Projekty rozporządzeń umożliwiających dopuszczenie do ruchu drogowego w Polsce samochodów osobowych z kierownicą po prawej stronie przechodzą ostatnie, unijne procedury prawne. Potrwają one ok. 3 miesięcy. Po ich zakończeniu rozporządzenia podpisze minister infrastruktury i tym samym wejdą w życie.

Ceny używanych aut w Anglii i Polsce

• VW golf, 2010 r., 1.6 diesel - 6995 funtów (39,6 tys. zł). Odpowiednik w Polsce od 32 do 38 tys. zł
• Honda jazz, 2005 r., 1.3 benzyna - 3250 funtów (18,5 tys. zł). Odpowiednik w Polsce od 17 do 19 tys. zł
• Vauxhall (opel) corsa, 2009 r., 1.4 benzyna - 4850 funtów (27,5 tys. zł). Odpowiednik w Polsce 18,9 do 25,5 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: samochody moto
arek
artur
Bożydar
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

arek
arek (24 lutego 2015 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dziennikarz tego atykułu chyba jest idiotą.. ebay.co.uk i widac co ile kosztuje auta stoja za grosze ja smigam jako kierowca wana codziennie anglikiem mercedesem sprinterem juz 2 rok leci jak codzinnie uzytkuje polskie auto w anglii i nie  sprawia mi to trudnosci jakiejkolwiek... 3 razy zwoziłem anglika do polski i robiłem jakies 400 km w samej polsce i nie bło to bardziej niebezpieczne od aut z 1990 gdzie lada chwila moze cos odpasc ... jak macie łyse opony to uwazacie jadac to samo bedzie z anglikiem bedziecie uwazac i tyle. 

Rozwiń
artur
artur (23 lutego 2015 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co za idiota zrobił te porównanie cenowe, przecież auta z Angli są naprawdę tańsze niż u nas o dobre 40% . Jeżdzę anglikami po polsce już prawie 4 lata i nie sprawia mi to żadnego kłopotu, nawet powiem że jest mi wygodniej niż autem z kierownicą po lewej stronie. Moją żonę też zaraziłem do jazdy anglikiem i nie ma z tym najmniejszego problemu. Pan redaktor tak jak nasz rząd jest do DUPY!!! Pozdrawiam

Rozwiń
Bożydar
Bożydar (16 lutego 2015 o 22:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Redaktor jest tendencyjny , poza tym lepszy oryginalny "anglik" niż podrabiany "europejczyk" to tyle  :)

Rozwiń
Tomek
Tomek (15 lutego 2015 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ceny aut w Anglii i w Polsce .. człowieku widac nie byles w UK, nie widziales to nie pisz bzdur.

Cena auta w Anglii to 50% ceny auta w Polsce.

Nie liczac mozliwosci sprawdzenia samochodu na 3 rozne sposoby w systemie (bazie danych aut) rzadowej. (czy zweryfikowanie kazdego przegladu technicznego wstecz (przebieg, uwagi itp).

Rozwiń
Kamil
Kamil (13 lutego 2015 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak czytam wasze komentarze to aż się nóż w kieszenie otwiera. Są dużo ciekawsze samochody niż GOLF które będzie można sprowadzić z Anglii jak np Nissan Skyline , czy Nissan Silvia . No ale to tak jest jak świat "znawców" samochodów kończy się na golfie czy calibrze . Żenada . A na wyprzedzanie wystarczy zamontować kamerke w lusterku i monitor w środku i już widzisz wszystko i nie jesteś zagrożeniem. Wystarczy ruszyć głową.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!