czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Anonim atakuje przed wyborami? Kolejny list ws. hospicjum

Dodano: 22 kwietnia 2016, 19:12

Justyna Walecz-Majewska zarzuty nazywa oszczerstwami (fot. Paweł Buczkowski/archiwum)
Justyna Walecz-Majewska zarzuty nazywa oszczerstwami (fot. Paweł Buczkowski/archiwum)

Miesiąc przed wyborami nowego zarządu Puławskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych „Hospicjum” do mediów dotarł kolejny anonimowy list. Jego autor, krytykując dotychczasową prezes, nie przebiera w słowach. To już kolejny atak wymierzony w prezes Justynę Walecz-Majewską.

Autor listu wysłanego m.in. do naszej redakcji i starostwa powiatowego, podpisuje się jako pracownik hospicjum. Zarzuty są bardzo poważne m.in. mobbing, brak kontroli finansów czy traktowanie instytucji jako „prywatnego folwarku kilku osób”.

Jest to już kolejny list tego typu, który dotarł do mediów. Pierwszy otrzymaliśmy w grudniu ubiegłego roku, kiedy to anonim został dołączony do prawdziwego pisma autorstwa dr Ireneusza Ostrowskiego. W oficjalnym dokumencie skierowanym do członków stowarzyszenia, dr Ostrowski wyjaśniał powody swojej rezygnacji z funkcji wiceprzewodniczącego. Pisał o instrumentalnym traktowaniu pracowników, czy traktowaniu hospicjum jak „prywatnej instytucji należącej do kierownictwa”. Pisał również o wywieraniu presji na pracowników. Od anonimu, który był wysłany jako załącznik jego listu, były członek zarządu stowarzyszenia się odżegnywał.

Mimo tak poważnych oskarżeń, kierownictwu stowarzyszenia nie postawiono żadnych zarzutów. Prezes hospicjum potwierdza, że po medialnych publikacjach, sprawą działalności kierowanej przez nią instytucji interesowały się organy ścigania.

– Byłam w tej sprawie przesłuchiwana, sprawdzano dokumenty. Policja nie stwierdziła popełnienia żadnego przestępstwa, a dr Ireneusz Ostrowski po medialnych publikacjach stanowczo zdementował to, jakoby to on był autorem anonimowego listu z grudnia ub. roku – informuje Justyna Walecz-Majewska, prezes hospicjum.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Gość
Gość
marek
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 kwietnia 2016 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W dzisiejszym numerze Tygodnika Powiśla można przeczytać o oszczerstwach jakimi zostało obrzucone Hospicjum i jego pani prezes. To organy statutowe powinny zbadać działalność fundacji i zarządu i udzielić lub nie absolutorium. Jeśli będą wnioski pokontrolne potwierdzające poważne nieprawidłowości to powinna to zbadać prokuratura. A co z mocną argumentacją pana doktora Ostrowskiego, czyżby mylił się?
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2016 o 22:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O ile się nie mylę, to miasto też wsadziło w Hospicjum kupę kasy.
Rozwiń
marek
marek (24 kwietnia 2016 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan prezydent powiedział, że pan Jarosław nie ma na niego wypływu, więc co się czepiacie ludzi związanych z PISem, jakby oni mieli jakikolwiek wpływ na to co się dzieje w puławskim Hospicjum. Skoro prokuratura badała i nic nie znalazła to znaczy, że wszystko jest OK.

Puławska prokuratura nie potrafi poważnie zająć się żadną złożoną sprawą. To, że coś umorzyła może świadczyć o tym, że prokuratorowi po prostu nie chciało się grzebać w dokumentach księgowych, tylko wolał umorzyć. To żaden argument. Szczególnie, ze prokuratorzy kolegują się z lokalnymi notablami. W hospicjum nie jest tak pięknie, skoro co chwilę wypływają nieczystości. A pewne jest to, że informacje rozprowadza ktoś, kto tam pracuje i dużo wie. Ja osobiście znam prezesa bardzo poważnej organizacji, który powiedział, że już nigdy złotówki na hospicjum puławskie nie dadzą

Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2016 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan prezydent powiedział, że pan Jarosław nie ma na niego wypływu, więc co się czepiacie ludzi związanych z PISem, jakby oni mieli jakikolwiek wpływ na to co się dzieje w puławskim Hospicjum. Skoro prokuratura badała i nic nie znalazła to znaczy, że wszystko jest OK.
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2016 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
... coś jest nie tak w puławskim hospicjum, bo temat "prywaty" co i raz powraca z kolejnego źródła :(
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!