sobota, 18 listopada 2017 r.

Puławy

Bandyci z Puław: Kobieta nas bije!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lutego 2010, 13:00

Wczoraj w nocy dwóch młodych bandytów napadło na 24-letnią puławiankę. Zrobili życiowy błąd: jeden ma złamany nos, drugi stracił czapkę. Trafili na instruktorkę z siłowni.

Tuż przed północą na al. Królewskich w Puławach do 24-letniej kobiety podeszło dwóch młodych mężczyzn. Zażądali, żeby oddała im torebkę. Kiedy odmówiła, przewrócili ją na ziemię. Doszło do szarpaniny. Napadnięta zaczęła jednak zyskiwać przewagę nad łobuzami. Jednemu zdarła czapkę z głowy, drugiemu wymierzyła potężny cios w nos.

Przerażeni bandyci wzięli nogi za pas. Jedyne, co udało im się ukraść, to telefon komórkowy, który dziewczyna trzymała w ręce. Stracili jednak czapkę.

– Napadli mnie, kiedy wracałam ze spotkania – opowiada nam młoda puławianka. – Nie oddałam torebki. Na szczęście miałam w niej drugi telefon, z którego zadzwoniłam po policję.

Napastnicy bardzo źle trafili, ponieważ 24-latka jest trenerem w siłowni i sama dużo ćwiczy. Doskonale wie, w jaki sposób przeciwstawić się napastnikowi.
– Jeden z nich będzie miał pamiątkę na całe życie. Ma złamany nos – mówi kobieta.

– Napadnięto ją, działała w obronie koniecznej, miała do tego prawo – ocenia Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.

Funkcjonariusze wkroczyli do akcji chwilę po napadzie. – Wysłaliśmy w teren patrole – mówi Koper. – Zgodnie z zeznaniami 24-latki, poszukiwaliśmy dwóch mężczyzn: jednego bez czapki, drugiego z rozbitym nosem.

Wkrótce policjanci z patrolu zauważyli na ul. Centralnej dwóch młodych mężczyzn. Wyglądali dokładnie tak, jak opisała ich poszkodowana. Faktycznie, jeden z nich był bez czapki, a drugi – młodszy – miał zakrwawiony nos.

– Policjantom wmawiali, że pobili się między sobą – mówi Koper. – Obydwaj trafili do komendy.

Zatrzymani to 16-letni Jan Ś. oraz 20-letni Mateusz K. Obydwaj są mieszkańcami Puław. W chwili zatrzymania byli nietrzeźwi. Starszy miał ponad 2 promile alkoholu, nieletni – 0,3 promila.

Młodzieńcy odpowiedzą za napad rabunkowy. Dorosłemu, który siedzi w areszcie, grozi do 12 lat pozbawienia wolności. 16-latek stanie przed sądem dla nieletnich. Na proces poczeka pod opieką rodziców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
społeczniak
~gość~
zzzzzzz
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

społeczniak
społeczniak (12 lutego 2010 o 14:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zzzzzzz napisał:
to sa dobre chlopaki, jak ich nie znacie to zamknac mordy pier***one spoleczniaki.
swój swojego znajdzie.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (12 lutego 2010 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bez czapki napisał:
zawinęli go bo był bez czapki ??? o ja pier... "o ten jest bez czapki, dawaj go!"
ps. dobrze, że mnie mama wychowała żebym w czapce chodził, bo inaczej już bym skisł w więzieniu
Ale nie piszesz,że drugi miał złamany kinfol i zakrwawiony i to ich zgubiło.
Rozwiń
zzzzzzz
zzzzzzz (12 lutego 2010 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to sa dobre chlopaki, jak ich nie znacie to zamknac mordy pier***one spoleczniaki.
Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2010 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja pier***e chore akcje i tyle, a niech psy nie sapią ścierwa...
Rozwiń
osa1
osa1 (5 lutego 2010 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POPIERAM PRZEDMÓWCĘ --- DRUGA SPRAWA co szesnastoletnia CIOTA KTORA DOSTAŁA W RYJA ROBIŁA O GODZ. 23 GDZIE RODZICE TEZ POWINNI BYĆ UKARANI
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!