piątek, 15 grudnia 2017 r.

Puławy

Po gruntownym remoncie ulicy Lubelskiej pojawiły się na niej znaki ograniczające ruch samochodowy. Nie podoba się to ani turystom, ani wielu jej mieszkańcom. – Przy tej ulicy jest wiele pokoi gościnnych. Przez ten zakaz stracimy wielu klientów – skarży się jeden z nich. – Ale wreszcie mamy spokój i nie wdychamy spalin – cieszą się inni

Modernizacja ulicy Lubelskiej trwała rok. Położono nowe chodniki, wymieniono krawężniki, na ulicy pojawiła się nowa kostka brukowa. Remont skończył się pod koniec wakacji, wtedy też pojawiły się znaki zakazu wjazdu.
– Przecież tu jest przychodnia. Żeby się do niej dostać od ulicy Nadwiślańskiej, trzeba pokonać wysokie schody. Co mają powiedzieć ludzie niepełnosprawni?– denerwuje się pan Ryszard, mieszkaniec Kazimierza.
– Jest pięć stanowisk parkingowych od ul. Lubelskiej przy Ośrodku Zdrowia. W przyszłości będzie ich dwadziścia – ripostuje Andrzej Szczypa, burmistrz Kazimierza.
Do tej pory mieszkańcy Kazimierza na Lubelskiej mogli parkować bez ograniczeń. Pod warunkiem że wykupili znaczek parkingowy. Kosztował 20 zł i był ważny przez cały rok. Teraz parkować na ulicy nie wolno. Na razie policja tylko upomina tych, którzy zostawiają tam swoje samochody. Jeśli to nie pomoże – grozi mandatami.
– Z tymi znaczkami to różnie bywało – mówi burmistrz Szczypa. – Niektórzy zapominali wkładać je za szybę. Turystów to myliło, parkowali na ulicy bez pozwolenia i robił się straszny bałagan. Poza tym, parking zlikwidowaliśmy na prośbę mieszkańców ulicy Lubelskiej.
Nowe przepisy podzieliły mieszkańców. Jedni się cieszą z deptaka pod oknem, inni złorzeczą na urzędników. – Właściciele aut załatwiali przy płocie swoje potrzeby fizjologiczne, często blokowali wjazdy do posesji, a alarmy samochodowe wyły godzinami – mówi Anna Walencik.
– Przy naszej ulicy wiele osób ma pokoje gościnne – skarży się inna mieszkanka ulicy. – Nie każdy ma tak duże podwórko, by pomieścić samochody wszystkich gości. Teraz stracimy klientów.
– W wielu polskich miastach dzielnice zabytkowe zamknięte są dla ruchu drogowego – tłumaczy Monika Dudzińska, dyrektor Ośrodka Kultury w Kazimierzu Dolnym. – Ale rzeczywiście problem miejsc parkingowych w naszym mieście nie został rozwiązany, bo znacznie ich ubyło.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!