poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Elektrownia Puławy czeka na pozwolenie. Budowa ruszy jesienią

Dodano: 1 marca 2016, 15:20

Zygmunt Kwiatkowski, prezes spółki EP zapewnia, że elektrownia przyniesie wiele korzyści, zarówno Zakładom Azotowym, jak i lokalnym samorządom (fot. Radosław Szczęch)
Zygmunt Kwiatkowski, prezes spółki EP zapewnia, że elektrownia przyniesie wiele korzyści, zarówno Zakładom Azotowym, jak i lokalnym samorządom (fot. Radosław Szczęch)

Zygmunt Kwiatkowski, prezes spółki Elektrownia Puławy poinformował, że pozwolenie na budowę bloku gazowo-parowego może być wydane już w marcu, a prace ziemne powinny ruszyć jesienią.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Teraz najważniejsze jest podpisanie umów na finansowanie nowej elektrowni gazowej dla Zakładów Azotowych. 70 procent środków potrzebnych do budowy ma pochodzić ze źródeł zewnętrznych, resztę wyłożą ZA „Puławy”.

– Umowy z bankami chcemy podpisać w trzecim kwartale tego roku, wtedy też będą mogły się rozpocząć właściwe prace, budowa fundamentów itd. – mówił puławskim radnym prezes Kwiatkowski i podkreślał, że spółka dysponuje już pisemnymi deklaracjami banków, które świadczą o ich zainteresowaniu kredytowaniem budowy.

– Obecnie czekamy na pozwolenie na budowę głównej części tej inwestycji, czyli bloku gazowo-parowego o mocy 400 MWe, który zapewni energię elektryczną i trzy rodzaje pary dla Zakładów Azotowych. Mam nadzieję, że uzyskamy je w marcu. Do końca maja chcemy wybrać generalnego wykonawcę, a do końca czerwca podpisać z nim umowę. Czekamy jeszcze na zgodę Urzędu Marszałkowskiego w sprawie likwidacji studni i będziemy mogli rozpocząć prace przygotowawcze – relacjonował prezes.

Równolegle modernizowana ma być stara elektrociepłownia węglowa. Prace, których wartość szacuje się na pół miliarda złotych mają polegać m.in. na wymianie jej turbin. Co ciekawe, ze względu na gabaryty, ich transport będzie skomplikowaną operacją logistyczną. Zamówione części przypłyną do Puław na barkach. Nowa EC ma być bardziej przyjazna dla środowiska. Jej zadaniem będzie produkcja wody grzewczej i uzupełnianie pary technologicznej.

Budowa elektrowni ma się zakończyć w grudniu 2018 roku, a eksploatacja zacząć w połowie następnego, 2019 roku. – Jest to dosyć ambitny termin, ale w mojej ocenie realny – stwierdził Zygmunt Kwiatkowski.

Z planów budowy elektrowni najbardziej zadowolony może być wójt gminy Puławy, Krzysztof Brzeziński. To właśnie na jej terenie (a nie miasta) stanie nowy zakład. Tylko z podatku od nieruchomości gmina może zarobić od kilkuset tysięcy do miliona złotych rocznie, a do tego należy doliczyć m.in. CIT.

Powstanie elektrowni, zdaniem prezesa Kwiatkowskiego, może wzmocnić pozycję Zakładów Azotowych „Puławy” w Grupie Azoty.

Gość
Gość
obserwator
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 marca 2016 o 14:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Radziłbym na razie zainwestować w słownik, bo robisz takie błędy, że głowa boli. Zasady interpunkcji też nie gryzą, podobnie jak podstawy ekonomii. Mój drogi, gaz będzie coraz tańszy, co wynika dość logicznie z tego, że będziemy mieli do niego coraz szerszy dostęp - nowi dostawcy, gazoport. Z węgla będziemy korzystać w dużo mniejszym zakresie, słowo klucz: ekologia. Cała filozofia.

Rozwiń
Gość
Gość (6 marca 2016 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten ala zarzad elektrowni jest juz skonczony nie wierzcie w tani gaz te eldorado sie nie dlugo skonczy trzeba inwestowac w swoj rodzimy wegiel a nie kupowac od ruskich gaz ktory za chwile bedzie drogi
Rozwiń
obserwator
obserwator (4 marca 2016 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Idąc tym tokiem myślenia można pozyskiwać parę z czajnika. Albo z parowozu. Serio, kiedyś słyszałem taką teorię. Także proponuję zostawić kwestie techniczne inżynierom czy projektantom. Oni już najlepiej wiedzą jakie rozwiązania są optymalne

Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2016 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak czytamy:

"Równolegle modernizowana ma być stara elektrociepłownia węglowa. Prace, których wartość szacuje się na pół miliarda złotych mają polegać m.in. na wymianie jej turbin. Co ciekawe, ze względu na gabaryty, ich transport będzie skomplikowaną operacją logistyczną. Zamówione części przypłyną do Puław na barkach. Nowa EC ma być bardziej przyjazna dla środowiska. Jej zadaniem będzie produkcja wody grzewczej i uzupełnianie pary technologicznej."

Teraz pytanie - po  co komu turbiny jak nie będzie produkcji Energii Elektrycznej bo z tego cośta napisali w starej EC będą robić tylko  wodę grzewczą i parę.??? Turbina bo się kręci - się kręci bo napędza generator. Samą parę to można w kotle produkować i ewentualnie redukować bez potrzeby kręcenia turbiny...

Rozwiń
DOBRA ZMIANA
DOBRA ZMIANA (3 marca 2016 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ELEKTROWNIA NIE BEDZIE KUPOWALA GAZU OD "RUSKICH"!!! TO SĄ POGLADY Z EPOKI STALINA!!!! PRZYPOMINAM ,ŻE ZAP KUPUJE GAZ OD PGNiG ORAZ OD INNYCH DOSTAWCÓW. DZISIEJSZA CENA GAZU POWODUJE,ŻE PRODUKCJA ENERGI BEDZIE BARDZIEJ EKONOMICZNIE UZASADNIONA. GDYBY NIE KOTRAKT JAMALSKI,KTÓRY WYGAŚNIE MOŻEMY CAŁE POTRZEBY GAZOWE W POLSCE POKRYĆ Z KIERUNKU NIEMIECKIEGO I POŁUDNIOWEGO. AKTUALNIE CENA GAZU JEST DWUKROTNIE NIŻSZA NIŻ W 2012 ROKU . CZŁOWIEKU OBUDŹ SIĘ ŻYJESZ JUŻ DAWNO W INNYM ŚWIECIE!!!! CO DO WĘGLA Z BOGDANKI TO JEST JEDEN Z NAJGORSZYCH JAKOŚCIOWO W POLSCE. JEŻELI ZALEGA TO TRZEBA MNIEJ PRODUKOWAĆ. Z PRZESZŁOŚCI WIEMY,ŻE JAK W PUŁAWACH BYŁA NADPRODUKCJA NAWOZÓW TO BOGDANKA ANI GÓRNICY NIE PROPONOWALI OBNIŻKI CEN. JEŻELI PUŁAWY MAJĄ ZAJĄĆ SIĘ ROZWIĄZYWANIEM PROBLEMÓW POLSKIEGO GÓRNICTWA TO JUŻ POWINNY MYŚLEĆ O ILE TRZEBA BEDZIE ZREDUKOWAĆ SWOJĄ ZAŁOGĘ W PRZYSZŁOŚCI.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!