niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Harcerze pojechali na obóz. Po kontroli kuratorium może przerwać im wakacje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lipca 2014, 11:00

Wczoraj obóz kontrolował sanepid. Nie było prądu i badań wody. Dziś stacjonujących koło Ustki harcerzy z Puław odwiedzi wizytator z kuratorium. Jeśli sytuacja się nie poprawi, to niewykluczone, że dzieci wrócą z wakacji wcześniej.

Wczoraj na naszą redakcyjną skrzynkę przyszedł e-mail. Jego autor szeroko rozpisuje się na temat warunków na obozie harcerskim w miejscowości Orzechowo-Zapadłe k. Ustki, który organizuje Hufiec ZHP Puławy. Lista zastrzeżeń jest długa.

- Obóz jest niezarejestrowany w bazie organizatorów wypoczynku (…) Na miejscu nie ma energii elektrycznej (…). Nie wiem więc jak przechowywana jest żywność (…) Kadra w większości nie posiada książeczek zdrowia - punktuje autor e-maila, który zastrzega sobie anonimowość. Zapowiada też, że o sytuacji poinformuje odpowiednie służby.

Jak zapowiedział tak zrobił. Wczoraj obóz kontrolowali inspektorzy z sanepidu. - W momencie naszej kontroli brak było prądu - potwierdza Henryka Kisiel, zastępca Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Słupsku. - Choć na miejscu były przygotowywane posiłki dla ok. 60 dzieci i kadry, nie było wymaganych badań wody. Jedna osoba nie miała orzeczenia lekarskiego. Brakowało też środków dezynfekujących. Poza tym produkty żywnościowe były przewożone w nieodpowiednich warunkach.

Na organizatorów został założony mandat w wysokości 500 zł. A do czasu stworzenia odpowiednich warunków posiłki ma zapewnić catering.

Sprawą zajmuje się też lubelskie kuratorium. - Powiadomiliśmy Kuratorium Oświaty w Gdańsku i jego delegaturę w Słupsku, która w środę rano wyśle na miejsce wizytatora - informuje Sebastian Płonka z Kuratorium Oświaty w Lublinie.

- Wiem, że zgłoszenie do kuratorium nie poszło w odpowiednim terminie, co najmniej 21 dni przez rozpoczęciem obozu - przyznaje Katarzyna Rodzoch, komendant Hufca ZHP Puławy. - Stało się tak, bo nie mieliśmy wszystkich dokumentów. Co do badań wody to nie wiedziałam, że zobowiązani jesteśmy takie badania wykonać. Podłączenie prądu też było opóźnione ze względu na przedłużające się formalności z nadleśnictwem w Ustce, z którym mamy podpisaną umowę dzierżawy.

Jednocześnie komendantka zapewnia: Dzieci są bezpieczne i zdrowe. Nic złego się nie dzieje. Do końca tygodnia mamy zapewniony catering. Cena za obóz nie wzrośnie. Po prostu zrezygnujemy z jakiejś zaplanowanej atrakcji.

Obóz, na który wyjechały dzieci i młodzież w wieku 9-18 lat, rozpoczął się 4 lipca. Ma się zakończyć w poniedziałek, 14 lipca. Ale jeśli po dzisiejszej kontroli kuratorium stwierdzi "rażące nieprawidłowości”, wypoczynek może zostać przerwany.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy sprawa ma drugie dno - konflikt obecnych władz z byłym komendantem puławskiego hufca. Został on odwołany w grudniu ub.r. We wtorek nie udało nam się z nim skontaktować. Obecna komendant nie chce na ten temat rozmawiać.

Do sprawy wrócimy.

Gdzie sprawdzić organizatora wypoczynku

• Na stronie wypoczynek.men.gov.pl znajduje się lista organizatorów obozów i kolonii zgłoszonych do bazy prowadzonej przez kuratoria oświaty.
• Na stronie turystyka.gov.pl można znaleźć informacje o organizatorach turystyki i pośrednikach turystycznych wpisanych do bazy przez marszałków województw. Tam sprawdzimy m.in. czy dane biuro jest legalne i czy ma zabezpieczenia finansowe.

Kuratoryjny telefon alarmowy

Wszelkie nieprawidłowości dotyczące organizacji wakacyjnych wyjazdów można zgłaszać pod alarmowy numer telefonu, który uruchomiło Kuratorium Oświaty w Lublinie: 781 701 533.
  Edytuj ten wpis
delegat
ABC
ja
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

delegat
delegat (14 lipca 2014 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to może powiemy kto i po co, przed "delegacją z hufca", która miała sprawdzić teren i sprzęt, pojechał z "ekipą" na bazę "pożegnać się" ?! gościu abc

Rozwiń
ABC
ABC (14 lipca 2014 o 13:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kazdy jest madry i potrafi tylko narzekac!!! A gdzie byliscie wszyscy jak trzeba bylo cos zrobic, walczyc o budynek ktory starostwo za wszelka cene chcialo przejac i nakladajac czynsz zadluzajac hufiec... byly komendant utrzymywal "harceratwo" przez 19 lat w naszym miescie i jakos nikt wczesniej nie narzekal bo nasi wspaniali instruktorzy mieli wszystko podane pod nos, a nagle kiedy komendant ZREZYGNOWAL Z FUNKCJI I STANOWISKA PRACY na ktore sam musial sobie uzbierac pensje przez tyle lata, wszyscy pisza takie komentarze i tak mu dziekuja, nie macie pojecia o niczym.Wedlug mnie dawno powinien to zrobic, a nie czekac jak Komenda Choragwi i oplaty budynku dobija hufiec do konca... Komenda Choragwi nic nie robi, potrafia tylko sciagac pieniadze z hufcow lubelskich, wysprzedaja majatek na pokrycie dlugow, a i tak zadluzenie sie powieksza... bylismy najlepszym hufcem na lubelszczyznie,ale niestety bez wsparcia KCh nic sie nie da zrobic... Wracaja do obozu jak mozna sie brac za organizacje wypoczynku dostajac dzieci pod opieke, nie majac zielonego pojecia o przepisach. Gdzie byla Komenda Choragwi ktora wiedziala o akcji i wyrazila zgode bez potrzebnych dokumentow!!! Rodzice przyzwyczili sie ze wysylaja dzieci na oboz organizowany przez bylego komendanta, ktory spelnial wymogi prawne i sanitarne. Nie bede przypominal obecny instruktorom jakie to byly problemy jak nie mogli wykapac sie w cieplej wodzie, nie mieli swiatla w namiocie, a nie mowie o ladowaniu telefonu badz komputera. A teraz zapewnili takie atrakcje dzieciom... czasy sie zmienily i wymagania warunkow w jakich zyjemy rowniez. Jak ktos ma ochote to niech wysle dziecko na oboz przetrwania do lasu bez pradu, cieplej wody, ubikacji, ale nawet taki oboz jest prowadzony przez osoby uprawnione i majace na uwadze bezpieczenstwo uczestnikow... Ciekawe jakie wrazenia przywioza dzieci dla swoich rodzicow...
Rozwiń
ja
ja (12 lipca 2014 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To , że nie było prądu to "zasługa" pana b ( autora donosów do różnych władz), wiedział że będzie problem z podłączeniem gdyż nie zapłacił za prąd w poprzednim roku, utrudnia życie harcerzom jak tylko może - w ramach czego? Może ma żal, że odwołano go ze stanowiska i nie może już okradac harcerzy.

Rozwiń
xyz
xyz (11 lipca 2014 o 08:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kto napisał ten komentarz hmm żona, córka a może znajomi z obozów lub wspólnych zimowisk ???????

oj panie b, wstydu pan nie ma za grosz

Rozwiń
xxx
xxx (10 lipca 2014 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie bogdanie- celowo piszę z małej litery bo jest pan tchórzem. Odwołano pana z funkcji komendanta bo wie pan co zrobił i co.... teraz szalejemy donosami. Napisałam na "nasze miasto pułąwy" teraz tu piszę :

Jestem mamą harcerza, wiele razy jeździł na obozy organizowane przez pana i było ok, potem okazało się, że jest pan nieuczciwy wobec dzieciaków. Ja dowoziłam wodę, namioty na biwaki bo paliwo itp. ale pan potrafił codziennie rano z Włostowic odwozić żonę i córkę do szkoły, potrafił pan bawić się na sylwestra ze znajomymi w harcówce, zabierać znajomych na obóz/ zimowisko. Teraz szkaluje pan harcerzy i PANIĄ KASIĘ ( celowo wielka litera) która ogarnęła ten bałągan. Chce pan wojny, proszę bardzo, jeśli tylko będzie rozprawa w sądzie przeciwko panu jak powiem co pan zrobił i co zabrał harcerzom- mam na to dowody !!!

Donosy pisze tchórz i ktoś malutki, odwołano pana to niech pan odejdzie z honorem bo to co wiem o panu przypnie panu łatkę z..........a  . WSTYD, niby harcerz a świnia!!!

Harcerze , trzymajcie się :)

Nie ma prądu o mój bosze a gdzie kabel ze słupa ? Pan coś wie??

Wyzywa pani kogoś od tchórzy a pisze pani anonimowo fałszywe oskarżenia w komentarzach jest to na pewno cecha WIELKIEGO człowieka

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!