wtorek, 17 października 2017 r.

Puławy

Jak się szuka pracy w Puławach?

Dodano: 26 czerwca 2016, 18:23

Zbigniew Lubliński narzeka na trudny rynek pracy w Puławach (fot. Radosław Szczęch)
Zbigniew Lubliński narzeka na trudny rynek pracy w Puławach (fot. Radosław Szczęch)

Zbigniew Lubliński z Puław od urodzenia zmaga się z częściowym niedowładem prawej strony ciała, ale mimo swojej niepełnosprawności przez całe życie pracował. Teraz ma z tym problem, bo interesujących go ofert nie ma, a prośby o pomoc kierowane m.in. do radnych nie przynoszą efektów.

Problemy pana Zbigniewa zaczęły się w 2009 roku, kiedy to stracił pracę w Zakładzie Usług Komunalnych, a rok później, na domiar złego, przechodząc przez przejście dla pieszych został potrącony przez samochód. Po wypadku sprawność jego rąk jeszcze bardziej spadła. Jak mówi, od tamtej pory nie jest w stanie nawet samodzielnie wymienić żarówki.

– Nie mogę też dźwigać, ani wykonywać żadnych prac fizycznych. Mam wykształcenie ekonomiczne, ukończone kursy z księgowości. Byłem samodzielnym księgowym w puławskiej Spółdzielni Inwalidów i głównym w SOSW w Karczmiskach. Chciałbym móc nadal pracować w tej branży, ale jestem zainteresowany także jakąkolwiek pracą biurową – mówi pan Zbigniew, który narzeka, że jedyne oferty, jakie otrzymuje są w charakterze sprzedawcy. – Ja się do tego nie nadaję, nie mogę przestawiać towarów, poza tym taką pracę znalazłbym sobie sam, bez niczyjej pomocy – wyjaśnia.

Mieszkaniec Puław liczy na to, że znajdą się przedsiębiorcy lub szefowie instytucji publicznych, którzy będą chcieli wykorzystać jego wiedzę, doświadczenie i umiejętności. Tacy, którzy nie będą obawiali się zatrudnienia osoby niepełnosprawnej. Sam jest przekonany, że bez odpowiednich kontaktów, znajomości jest to bardzo trudne. O pomoc prosił m.in. radnych rady miasta. Kierował także listy do parlamentarzystów z całego kraju.

Naszemu Czytelnikowi chodzi nie tylko o pracę. Według Zbigniewa Lublińskiego należy zmienić prawo, by ułatwić niepełnosprawnym otrzymywanie wsparcia ze strony ośrodków pomocy społecznej.

– Uważam, że należy to zmienić w taki sposób, by osoby w mojej sytuacji mogły korzystać ze świadczeń bez względu na dochód utrzymujących ich osób. O tej sprawie piszę od listopada ubiegłego roku, bez skutku. Wszyscy mnie lekceważą - przyznaje pan Zbigniew, którego od kilku lat utrzymuje żona. W związku z jej dochodem, nie należy mu się zasiłek, a sam odpowiedniej pracy znaleźć nie może i kółko się zamyka. Kontakt do Zbigniewa Lublińskiego: z.lublinski@wp.pl

Jak się szuka pracy albo pracowników w Puławach?

Opisz swój przypadek, albo opowiedz nam o tym. Na informacje czekamy pod adresem buczkowski@dziennikwschodni.pl

Czytaj więcej o: praca Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 czerwca 2016 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gorgol po malutku traci wszystko . nie będzie sie liczył w Puławach sam pójdzie do urzedu pracy
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2016 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te 140 osób to oczywiście ze szpitala. Pan Gorgol obiecał że każdemu będzie pomagał. Szanowna redakcjo do członka Gorgola proszę się zwrócić.
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2016 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To chyba jakieś żarty. Czy dziennik przejmuje rolę pośredniaka? 140 osób będzie musiało wam opisać swoją historię. A odpowiedź na pytanie postawione w tytule jest prosta. Trzeba byś pislamistą.
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2016 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuje panu Zbigniewowi zgłosić tą sprawę do programu Interwencja,lub Pulsu Polski.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!