sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Kolejka wąskotorowa do modernizacji

Dodano: 11 września 2008, 15:52

A to dlatego, że kolej i starostwo ostatecznie uregulowały kwestie własności tej unikatowej atrakcji turystycznej Lubelszczyzny.


Sprawa toczyła się od dawna. Sześć lat temu kolej oddała samorządowi opolskiemu tory, wagony i lokomotywy Nałęczowskiej Kolei Dojazdowej. Ale grunty i budynek stacji w Karczmiskach, czyli siedziba wąskotorówki oraz tereny, na których leżą tory i przystanki, nadal były własnością PKP. A bez jasnego stanu prawnego całości kolejki powiat nie mógł starać się choćby o dotacje unijne na modernizację taboru, a plany rozwoju wąskotorówki lądowały w szufladach urzędników. Wreszcie w środę podpisano akt notarialny i wąskotorówka w całości jest już własnością powiatu opolskiego.
- Przekazaliśmy samorządowi 50 działek o powierzchni około 75 hektarów. Trwało to długo, ale cieszymy się z takiego finału. Problemem były mieszkania kolejowe, które znajdują się na tym terenie, ale udało się w końcu wypracować porozumienie i w tej kwestii - mówi Paweł Chmielewski, dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Lublinie.
Zenon Rodzik, starosta opolski dodaje: To dla nas krok milowy. A plany są bardzo ambitne: modernizacja taboru, odbudowa nieczynnych odcinków. Będziemy się starali o pieniądze z programów unijnych, chcemy też połączyć siły z samorządami, przez których tereny biegnie kolejka.
Nałęczowska wąskotorówka co roku, w sezonie od wiosny do jesieni, przewozi 15 tysięcy turystów.
- Może ich być więcej, trzeba tylko nowych atrakcji, pomysłów - podkreśla Stanisław Ogonek, naczelnik kolejki.
Czytaj więcej o:
kasandra
Gość
443355
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kasandra
kasandra (17 września 2008 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
wczoraj odbył sie pogrzeb jednego drogowca z Poniatowej. oczom nie wierzyłem pojawił sie rodzik, rozwod sołdkowa - powiatowa wierchurzka co wykorzystywaa jka pacholkow drogowcow na swoich posesjach. slyszalem jak mowili ludzie, ze rodzik i ta banda ma tupet, aby jeszcze pokazyac sie na pogrzebie. litosc potrzebuja??// ludzie ne sa glupi. nie bierzcie pod uwage ich. sa perfidni i wyrafinowani czego udowdnili wczoraj. Mysla ze teraz w sadzie nic nie powiecie, bo oni przeciez tacy dobrzy, wrazliwi, litosciwi. Oni nigdy pieniedzy publicznych by nie sprzeniewierzyli- no napewno minister finansow powiatu opolskiego. hhahahah. swoja droga tej babie to sie należalo. lep nosi wyzej niz gwiazdy. teraz jej troche opadnie choc, jak wyrok uslyszy:):)


Człowieku, tutaj jest na temat kolejki wąskotorowej, a Ty wywalasz ludziskom przed oczy jakieś sprawy personalno-osobowe z pogrzebem w tle - nie wspomnę o 100 błędach literowych jakie porobiłeś po drodze. Ogarnij się.
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2008 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
443355 napisał:
a kiedy widziałeś ostatnio ciuchcię w Poniatowej?
Torowiska sa na odcinku biegnącym do Poniatowej zarosnięte trawą, krzakami i drzewkami.

Ferma znajduje się przed Poniatową przy głównej drodze Opole-Poniatowa, na dołku, dokładnie jest to Majdan Trzebieski 37.

W Poniatowej w tym roku już kilka razy był pociąg turystyczny NADWIŚLANIN. Dla ścisłości - prowadzony lokomotywą spaliniową. To tak dla ścisłości. Bo jak nie wiesz to nie pisz...
Rozwiń
443355
443355 (12 września 2008 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kiedy widziałeś ostatnio ciuchcię w Poniatowej?
Torowiska sa na odcinku biegnącym do Poniatowej zarosnięte trawą, krzakami i drzewkami.

Ferma znajduje się przed Poniatową przy głównej drodze Opole-Poniatowa, na dołku, dokładnie jest to Majdan Trzebieski 37.
Rozwiń
A
A (12 września 2008 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
443355 napisał:
Mało tego, w niektórych miejscach ustawiono bezsensownie znaki STOP, tam gdzie pociągi nie jeżdża, lub gdzie po raz ostatni jechały lata temu - koło fermy kurzej pana S.

Gdzie jest ta "ferma kurza pana S."?
Bo z tego co mi wiadomo to nieczynny jest tylko odcinek Polanówka-Wilków, a tam znaków STOP nie widziałem, natomiast widziałem zaasfaltowane przejazdy...
Rozwiń
443355
443355 (12 września 2008 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W pierwszej kolejności trzeba zacząć od remontów przejazdów kolejowych. To skandal co jest w obecnej chwili. Przejazd przez tory powinien być nieodczuwalny dla samochodów, a tymczasem jak jest, każdy widzi. Na przykład przejazd na Zagrodach, na Pustelni i koło fermy kurzej pana S.
Wszędzie tam trzeba zwolnić niemal do zera, bo w przeciwnym wypadku mozna uszkodzic zawieszenie.

Mało tego, w niektórych miejscach ustawiono bezsensownie znaki STOP, tam gdzie pociągi nie jeżdża, lub gdzie po raz ostatni jechały lata temu - koło fermy kurzej pana S.

Nawet się nie łudze, ze ktos się tym zajmie w tym cholernym zaściankowym powiecie Opole Lubelskie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!