poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Ktoś tu oszukuje, a kamera nie rejestruje

Dodano: 15 listopada 2006, 19:03

Przegrany kandydat do sejmiku sprzątał swoje plakaty wyborcze korzystając z mikrobusu. Mikrobus należy do Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego, a kandydat jest... we władzach stowarzyszenia. Prezes zaprzecza, ale są świadkowie. Na korzyść kandydata działa policyjny monitoring, który nie działa!

Krzysztof Bernaś był kandydatem Prawa i Sprawiedliwości do Sejmiku Województwa. Mimo że mocno zaangażował się w swoją kampanię rozwieszając w Puławach setki plakatów, nie udało mu się zdobyć mandatu. Jako jeden z pierwszych postanowił więc uprzątnąć ulice ze swoich reklam. Zrobił to już w nocy z poniedziałku na wtorek.
Świadkiem zdejmowania plakatów był przypadkowy mieszkaniec.
- Przechodziłem ok. godz. 22 przez plac obok pomnika Jana Pawła II. Moją ciekawość wzbudził bordowy mikrobus z logo PFRON, z którego wysiadły dwie osoby i zajęły się zdejmowaniem plakatów wyborczych pana Bernasia. Pomyślałem, że to dziwne, iż akurat ten samochód jest wykorzystywany do takich prac porządkowych - opowiada świadek zdarzenia (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).
Charakterystyczny samochód, o który chodzi należy do Puławskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego, którego wiceprezesem jest Bernaś.
- Plakaty zdejmowały osoby, które jeździły samochodem moim i mojej koleżanki. Nie korzystaliśmy z tego mikrobusa - zaprzecza Krzysztof Bernaś.
Auto zostało kupione przez stowarzyszenie głównie za pieniądze Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Stąd też logo funduszu na samochodzie. - Mieliśmy taką sytuację w Rejowcu, że samochód przez nas sfinansowany był wykorzystywany do prywatnych przejazdów. Dlatego zainteresuję się sprawą i poproszę władze stowarzyszenia o wyjaśnienia - zapowiada Eugeniusz Ulewicz, dyrektor lubelskiego oddziału PFRON.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!