niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Nogi krowy zapadały się w oborniku. Inspektorzy odebrali zwierzęta właścicielce

Dodano: 16 lutego 2017, 17:40

Warstwa obornika była tak duża, że klacz ocierała głową o strop pomieszczenia i nie mogła się wyprostować. Inspektorzy odebrali zaniedbane psy, krowy, świnie i króliki właścicielce z Kazimierza Dolnego. Jak się okazało kobieta i jej chora matka same żyły w bardzo złych warunkach.

Inspektorzy Fundacji Viva! odkryli w gospodarstwie skrajnie zaniedbane psy, krowy, świnie i króliki. W najgorszej sytuacji była klacz trzymana w piwnicy starego domu, bez dostępu do wody. Za sprawą półmetrowej warstwy zalegającego obornika, pomieszczenie było tak niskie, że zwierzę ocierało głową o strop i nie mogło się w pełni wyprostować. 
 
- Kobyłka bardzo bała się wyjść z pomieszczenia, bo nie mieściła się w drzwiach z powodu grubej warstwy obornika - relacjonuje Paweł Artyfikiewicz, inspektor Fundacji. - Musieliśmy uformować z niego próg, żeby zwierzę mogło wyjść z pomieszczenia. Taka warstwa odchodów, sięgająca powyżej kolana, nie powstała podczas jednej zimy, ale przez wiele lat - dodaje.
 
Podobny problem był z krową, która nie mogła sama wyjść z komórki, bo jej nogi zapadały się w oborniku. Kiedy już wydostała się na światło dzienne zaczęła biegać po podwórku jak oszalała. -Prawdopodobnie była trzymana w komórce przez większą część swojego życia życia - komentuje Magdalena Słowińska z Viva! Interwencje. 
 
Wszystkie odebrane interwencyjnie zwierzęta trafiły do wyspecjalizowanych schronisk, gdzie zostaną poddane badaniom weterynaryjnym i odpowiedniemu leczeniu.
 
Jak okazało się podczas interwencji, w tragicznych warunkach sanitarnych żyje sama właścicielka zwierząt oraz jej obłożnie chora matka. Fundacja zawiadomiła o tym odkryciu Ośrodek Pomocy Społecznej w Kazimierzu, który - jak się okazało -  znał sprawę już wcześniej, ale obiecał przyjrzeć się jej ponownie.

Czytaj więcej o: Kazimierz Dolny zwierzęta viva
adwokat Andrzej Rogoyski
adwokat Andrzej Rogoyski
Użytkownik niezarejestrowany
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

adwokat Andrzej Rogoyski
adwokat Andrzej Rogoyski (20 marca 2017 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powyższy wpis osoby posługującej się moim imieniem i nazwiskiem (Andrzej Rogoyski) nie jest moim wpisem. Ta osoba poszywa się pode mnie, adwokat Andrzej Rogoyski.
Rozwiń
adwokat Andrzej Rogoyski
adwokat Andrzej Rogoyski (20 marca 2017 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powyższy wpis osoby posługującej się moim imieniem i nazwiskiem (Andrzej Rogoyski) nie jest moim wpisem.  Ta osoba poszywa się pode mnie, adwokat Andrzej Rogoyski 
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2017 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co do tej pory robił Osrodek Pomocy Społecznej. w Kazimierzu. Za zimno było aby ruszyć tyłki. PRACUSIE
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2017 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już nie pierwszy raz w Kazimierzu takie sceny
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2017 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Andrzej Rogoyski dobre sobie. A ja jestem królową Elżbietą II :) Ortografia gimnazjalna."Wystosuję akt oskarzenia do prokuratury na ukarania....hahahahahah.. idealne.Prawnikiem,to ty chłopcze , całą pewnościę nie jesteś.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!