wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Nowe muzeum w Puławach i nowa dyrektor. Jakie plany ma Honorata Mielniczenko?

Dodano: 5 stycznia 2017, 21:34

Pełniąca obowiązki dyrektora muzeum Honorata Mielniczenko przygotowuje już nową ofertę Muzeum Czartoryskich na najbliższe miesiące (fot. Radosław Szczęch)
Pełniąca obowiązki dyrektora muzeum Honorata Mielniczenko przygotowuje już nową ofertę Muzeum Czartoryskich na najbliższe miesiące (fot. Radosław Szczęch)

Jest nowa dyrektor miejskiego Muzeum Czartoryskich w Puławach. To Honorata Mielniczenko, która wcześniej była dyrektorem Muzeum na Zamku w Janowcu.

Od poniedziałku 2 stycznia, Muzeum Czartoryskich w Puławach zarządza pełniąca obowiązki dyrektora Honorata Mielniczenko. Została zatrudniona po analizie kilku kandydatur, bez ogłaszania konkursu.

– Zgodnie ze statutem muzeum oraz wytycznymi ministra kultury, na okres nie dłuższy niż rok prezydent ma prawo zatrudnić osobę pełniącą obowiązki dyrektora bez rozpisywania konkursu – wyjaśnia Jolanta Wróbel, kierownik Wydziały Kultury i Promocji Urzędu Miasta Puławy, która przyznaje, że konkurs prawdopodobnie zostanie ogłoszony za rok.

– To wieloletnia dyrektor Muzeum na Zamku w Janowcu. Prezydentowi Januszowi Groblowi przedstawiłem pozytywną opinię o tej kandydaturze, ale z pewnością nie tylko moje zdanie miało wpływ na tę decyzję – mówi Tadeusz Kocoń, wiceprezydent Puław, który wcześniej był wójtem Janowca.

Dogadali ceny najmu

Władze miasta wynajęły już pomieszczenie w Pałacu Czartoryskich, które służy jako gabinet pani dyrektor. W ostatnim tygodniu przedstawiciele miasta, IUNG i Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym podpisały trójstronną umowę regulującą kwestie dotyczące zasad przejmowania nieruchomości, pracowników i wyposażenia puławskiej filii Muzeum Nadwiślańskiego. Ustalono, że warunki najmu pałacowych wnętrz dla nowego muzeum będą takie, jakie dotyczyły MN, co oznacza, że miasto w ciągu najbliższych trzech lat będzie płaciło instytutowi jedynie za media. Wyposażenie, które jest własnością MN (m.in. system zabezpieczeń, gabloty itp.) przez najbliższy rok będzie wynajmowane za 10 tys. złotych, czyli za około 830 zł/mc. W przyszłym roku całość zostanie kupiona, ale dokładne dane dotyczące wartości tego majątku nie są znane. Szacuje się, że będzie to około 150 tys. złotych.

Eksponaty zostają w Puławach

Jedno jest pewne, eksponaty, które miały być wywożone do Krakowa, zostaną w Puławach. Miasto nie będzie również płacić setek tysięcy złotych za możliwość ich dalszego wypożyczania, ani dzielić się z nikim wpływami ze sprzedanych biletów.

– Jesteśmy przekonani, że tak będzie, bo po zakupie zbiorów przez państwo, nasza umowa z Fundacją XX. Czartoryskich stała się bezprzedmiotowa – tłumaczy wiceprezydent Kocoń.

Podobnego zdania jest nowa dyrektor muzeum. – Chciałabym, żeby tak było. Znane są procedury wypożyczania obiektów pomiędzy muzeami, które są bezkosztowe. Mam nadzieję, że Puławy tą kolekcją będą cieszyły się bardzo długo – mówi Honorata Mielniczenko, która już przygotowuje nową ofertę muzealną na najbliższe miesiące.

Muzeum także dla najmłodszych

– Chciałabym zacząć od najmłodszych, którzy lekcje historii powinni zaczynać od wizyty w naszym muzeum. Dzięki temu poznawaliby swoje miasto, jego historię i miały świadomość tego, w jakim otoczeniu żyją. Liczę również na to, że w wydarzenia, które planujemy w osadzie pałacowo-parkowej aktywnie włączą się dorośli. Oczywiście chciałabym rozszerzyć naszą ofertę na wszystkie obiekty, wliczając w to również Świątynię Sybilli, czy Domek Gotycki, ale na razie mogę zdradzać wszystkich pomysłów. Wiele będzie zależało od dobrej współpracy z dyrektorem IUNG, prof. Wiesławem Oleszkiem – mówi nowa dyrektor Muzeum Czartoryskich w Puławach.

Honorata Mielniczenko przyznaje, że muzealnictwo to nie tylko jej praca, ale także ogromna pasja, której się poświęca. Nad ofertą z Puław nie zastanawiała się długo, bo historia rodu Czartoryskich zawsze była jej bliska. Jak podkreśla, najważniejsze jest to, żeby zadanie, którego się podjęła, udało się. – Życzcie mi powodzenia – mówi dyrektor nowego muzeum, które to swoją oficjalną działalność rozpocznie 1 lutego.

Kolekcja Pani na Puławach

Pani na Puławach – tak określano księżną Izabellę Czartoryską, która na przełomie XVIII i XIX wieku gromadziła pamiątki historyczne. Po utracie przez Polskę niepodległości utworzyła pierwsze polskie muzeum w Świątyni Sybilli w Puławach, które wraz ze zbiorami również założonego przez nią w Puławach Domu Gotyckiego stały się zaczątkiem obecnego Muzeum Czartoryskich w Krakowie.

W poprzedni czwartek rząd odkupił od Fundacji Czartoryskich bezcenne zbiory. Potomkowie książęcego rodu otrzymali od państwa polskiego około 450 mln złotych, a Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego stało się nowym właścicielem 86 tys. obiektów muzealnych.

Użytkownik niezarejestrowany
azot
Alicja
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 stycznia 2017 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na forum zatrzęsienie od potencjalnych najlepszych kandydatów na dyrektora muzeum w Puławach, tylko na ogłoszony konkurs na dyrektora okolicznego muzeum prawie nikt się nie zgłosił. Ciekawe czy "wydojona już zmiana" jest aż tak "wydojona", że już nic poza narzekaniem nie ma do zaoferowania.
Rozwiń
azot
azot (12 stycznia 2017 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I po co te żale, że brak konkursu? Można przecież wziąć udział w innym konkursie na dyrektora muzeum za tydzień. Wiecie do jakiego muzeum? Złożyliście już wnioski? Wiecie coś na ten temat??? Czy temat zbyt wyciszony... bo może już ustawiony.
Rozwiń
Alicja
Alicja (9 stycznia 2017 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dojna zmiana robi swoje bez konkursu, a jeżeli Muzeum i Dom Chemika  jest w "budowie" to każdy rozumie że tam pracować powinni NAJLEPSI. To co zepsują WYBRAŃCY polityczni  będzie trudno naprawić, i będzie potrzeba dużo pieniędzy i czasu. (patrz - Skwer).  
Rozwiń
Gość
Gość (8 stycznia 2017 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
domini, myślę że wielu z nas miałoby ochotę podjąć się zadania kierowania muzeum, ale trudno nam to zrobić, bo po pierwsze nie było konkursu, a po drugie nie mamy legitymacji pisowskiej. Jakie to proste.
Rozwiń
domini
domini (8 stycznia 2017 o 18:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy ci krzyczący i jazgoczący robią tylko szum, zamiast sami zabrać się do pracy. Może któryś z was podejmie się prowadzenia tego typu placówki! Rozliczymy wtedy was! Jeszcze zanim coś zaczniecie robić! Nic tylko krzyczec potraficie! Weźcie się do roboty! Miejskie muzeum to szansa na zrobienie z tego miejsca czegoś wspaniałego,a widać wszystko idzie w jak najlepszym kierunku! Trzymam kciuki! 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!