wtorek, 21 listopada 2017 r.

Puławy

Obwodnica powstanie 12 metrów od ściany jego domu. "Wszyscy zlekceważyli tego człowieka"

Dodano: 7 lipca 2016, 16:36

Roman Frel z Młynek (gm. Końskowola) od lat prosił władze o przesunięcie nowego odcinka drogi krajowej nr 12, ale nikt go nie słuchał. I teraz obwodnica Puław przejdzie zaledwie dwanaście metrów od ściany jego domu. Frel liczy na wykupienie jego działki przez drogowców

Prosił wójta, wojewodę, bywał w Sejmie, dzwonił do telewizji – wszystko na nic. Przebiegu drugiej części obwodnicy Puław nikt nie zmienił, a zgody na wykup jego działki na razie nie ma. Roman Frel i jego żona są załamani. Koparki pracują tuż za ich ogrodzeniem, a za dwa lata ich dom będzie sąsiadował z drogą szybkiego ruchu.

Nowym odcinkiem ekspresowej dwunastki będzie jeździło ponad 15 tysięcy samochodów na dobę. Hałas mają co prawda zmniejszyć wysokie ekrany akustyczne, ale to pana Romana nie przekonuje.

– Gdy je tutaj postawią, będę widział chyba już tylko niebo. Ja tutaj nie będę miał życia. Stracę na wszystkim, na wartości mieszkania, widoku z okien, spokoju. Starałem się przekonać władze, żeby tę drogę odsunęli, ale dzisiaj nie ma już na to szans. Teraz chciałbym, żeby GDDKiA wykupiła mi tę działkę, żebym mógł się stąd wyprowadzić- mówi załamany mieszkaniec Młynek.

Pod koniec czerwca wniosek o wykupienie działki trafił do lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Pismo czeka na rozpatrzenie.

– Prawo przewiduje procedurę wykupu, ale o tym będą decydowały szczegółowe przepisy. Przypominam, że w Młynkach przeprowadzane były symulacje natężenia hałasu, a przebieg drogi był przeprowadzony w ten sposób, by ta nie przycinała miejscowości na pół. Poza tym te 12 metrów odległości dotyczy pasa drogowego, w ramach którego znajduje się jeszcze droga serwisowa, więc ta odległość ostatecznie będzie większa. Poza tym w takich sytuacjach przewidywane są ekrany przeciwhałasowe – zaznacza Krzysztof Nalewajko, rzecznik GDDKiA w Lublinie.

Jednym z tych, którzy stoją po stronie Freli, jest jego kolega z rady gminy Końskowola, Janusz Próchniak. – Uważam, że to jest dramat, wszyscy zlekceważyli tego człowieka, nikt mu nie pomógł, naprawdę mu współczuję mieszkania w hałasie – mówi.

Decyzja inwestora w sprawie zgody na wykup nieruchomości pana Romana powinna zostać wydana jeszcze w tym miesiącu. Jeśli będzie odmowna, wnioskodawca będzie mógł się od niej odwołać.

Czytaj więcej o: obwodnica Młynki Roman Frel Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
gral
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 lipca 2017 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moja teściowa będzie 3 m od pasa drogowego obwodnicy i też nie chcą wykupić. Zostawili jeden don
Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2016 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomyśl Romek z tym mcdonaldem
Rozwiń
gral
gral (12 lipca 2016 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie znam faktów dotyczących wykupu, ale znam gościa doskonale"cwaniak pełną gębą" innym potrafił wytykać i się podsmiewać chociaż nie miał raci i nie był w temacie.Przyszła kryska na Matyska.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2016 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może mc Donalda otworzyć I sprzedawać z okienka
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2016 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
12 m to dużo, bez przesady
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!