wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Piękny i niechciany. Dworzec kolejowy Puławy Drewniane

Dodano: 11 sierpnia 2015, 19:11

Dworzec kolejowy Puławy Drewniane to jeden z niewielu zabytków w Puławach. Ale zamiast przyciągać turystów - odpycha podróżnych. Od lat jest zamknięty i coraz bardziej zaniedbany

Pochodzący z 1877 roku dworzec to jeden z najstarszych obiektów tego typu w naszym kraju. Jego unikatowa, drewniana konstrukcja mogłaby cieszyć oko podróżnych. Niestety, opustoszały budynek, w którym dla bezpieczeństwa zasłonięto wszystkie okna, czasy swojej świetności ma już dawno za sobą. Mimo wpisania do rejestru zabytków i szumnych zapowiedzi dotyczących jego odnowy – z roku na rok sam dworzec popada w coraz większą ruinę. 

Swój udział mają w tym także wandale, którzy w kilku miejscach pomazali budynek sprayem. Na domiar złego przed dwoma laty dwóch nastolatków podpaliło położone w jego pobliżu magazyny. Od tego czasu popadający w ruinę budynek sąsiaduje ze szkieletami nadpalonych konstrukcji.

O przyszłość tego miejsca zapytaliśmy właściciela obiektu, czyli PKP. – Budynek dworca kolejowego „Puławy Drewniane” od kilku lat nie pełni funkcji związanych z obsługą podróżnych. Został zabezpieczony, naprawiono schody zewnętrzne i uzupełniono obróbki blacharskie. Ale brakuje zainteresowania wynajmem komercyjnym tej nieruchomości. Obecnie analizujemy różne możliwości jej zagospodarowania – mówi Aleksandra Dąbek z biura prasowego PKP S.A. Dąbek zapewnia, że spalone magazyny zostaną wkrótce rozebrane.

W Zamościu zabytkowy dworzec został kupiony przez miasto. Władze Puław nie są jednak zainteresowane nabyciem takiego obiektu.

– Nie prowadziliśmy analiz związanych z możliwością zakupu tego obiektu. Uważam, że niewiele jest takich działalności, które dałoby się w nim umieścić. Dworzec ma swojego właściciela, który powinien zabezpieczyć środki na jego utrzymanie – mówi Ewa Wójcik, wice prezydent Puław.

PKP obecnie na razie skupia się głównie na projektowaniu nowego dworca Puławy-Miasto. O tym zabytkowym, położonym kilka kilometrów dalej, z którego nadal korzystają pociągi Przewozów Regionalnych nikt nie pamięta. W ostatnim czasie z peronów zniknęły ławki.

Czytaj więcej o: dworzec kolej Puławy
Gość
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 sierpnia 2015 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kiedy do użytku zostanie oddane kasyno?To też zabytek niszczejący w centrum miasta.Coś zaczęto remontować i dalej nici z remontu.

Rozwiń
Gość
Gość (13 sierpnia 2015 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pociagi Przewozow Regionalnych to juz z reguły nowe składy z bydgoskiej pesy. Te stare odeszły do lamusa na szczescie. Przynajmniej ja juz rzadko na nie trafiam.
Rozwiń
Gość
Gość (13 sierpnia 2015 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W tamtym chyba roku lub w 2013 dokonano spalenia na tej stacji magazynów (ciekaw czy były w rejestrze zabytków?) oraz wieży wodnej. Magazyny teraz mają rozebrać... bo to spalona ruina. Stoi tylko murowana część. Szczęście, że ten ktoś nie spalił i dworca. W końcu to drewniana konstrukcja. Trochę szkoda, że nie ma perspektyw na ożywienie tych zabytków, bo kolej z nimi jak i ta stacja jednak wygląda sentymentalnie. Ale jak to się mówi nastały nowe czasy i cyk Walenty, na bok sentymenty. Teraz mamy gospodarkę rynkową i liczy się tylko pieniądz. Jak coś nie generuje przychodu dla PKP jest zbędne. Dotyczy to wspomnianych budowli, które stoją tylko dzięki temu, że są w rejestrze zabytków. Niestety rejestr to tylko papier. Nie powoduje on, że budynki te pięknieją, czy się remontują. W końcu musi to robić obecny właściciel, a nie urzędnik od rejestru zabytków. A molej nie ma kasy. Koło się zamyka.

Rozwiń
olo
olo (12 sierpnia 2015 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W latach 80-tych pamiętam jak kupowałem tam bilet do Lublina. Niestety obecnie kasy są nieczynne, PKP nie chce tego trzymać bo im sie nie opłaca zatrudniać ludzi w kasie gdyż dziennie podróżujących z tego dworca można policzyć na palcach obu dłoni... tyle w temacie. PKP obficie funkcjonowało do 1989 roku. Potem to powolne wycinanie stacji, pociągów i wogóle kryzys PKP...

Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2015 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak dla mnie nic z tego nie będzie. PKP o tym nie mówi ale dla nich ten dworzec jest jak czyrak na tyłku. Gdyby nie wpis do rejestru zabytków już dawno by go rozebrali tak jak zrobili to z wąskotorową nastawnią na stacji Nałęczów. Te budynki po prostu generują PKP koszty. A jak je rozbiorą - jak wspomnianą nastawnię - to podatku już płacić nie trzeba. I nie piszcie, że z budynku korzystają przewozy regionalne, bo budynek nie ma nawet czynnej kasy - jest od dawna zamknięty. On po prostu stoi. I nic więcej poza tym, że powoli zjadają go korniki. Któregoś dnia się rozsypie. A jak myślicie - dlaczego nikt tego nie chce wynająć? Bo to ruina.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!