niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Po 3 latach w bloku sypie się tynk i pękają ściany. Ale katastrofy budowlanej nie będzie

Dodano: 20 grudnia 2016, 17:51

To jeden z najnowszych budynków wielorodzinnych w Puławach. W sobotę zaobserwowano niepokojące pęknięcia, których nasilenia obawiają się mieszkańcy (fot. Radosław Szczęch)
To jeden z najnowszych budynków wielorodzinnych w Puławach. W sobotę zaobserwowano niepokojące pęknięcia, których nasilenia obawiają się mieszkańcy (fot. Radosław Szczęch)

W oddanym do użytku zaledwie trzy lata temu bloku mieszkalnym przy ul. Pustej 8 w Puławach pękają ściany i sypie się tynk. Sprawie przyglądają się inspektorzy z nadzoru budowlanego. SM „Powiśle” zapewnia, że poszkodowani otrzymają pomoc w remoncie lub odszkodowania.

Blok zaprojektowany przez renomowaną puławską architektoniczną pracownię Marka został wykonany trzy lata temu przez firmę Esco-Bud. Na jego parterze znajdują się biura m.in. Spółdzielni Mieszkaniowej „Powiśle”.

W sobotę okazało się, że na ścianach kilku mieszkań doszło do mniejszych lub większych pęknięć. Na miejsce wezwano straż pożarną oraz nadzór budowlany. Po wstępnej ocenie uznano, że budynkowi nie grozi katastrofa budowlana, więc decyzja o ewakuacji mieszkańców nie zapadła. Nie znaczy to jednak, że wszystko jest w porządku. 

Najpoważniej sytuacji wygląda w mieszkaniu na pierwszym piętrze, gdzie od ściany pokoju oderwało się około 3 metrów kwadratowych tynku, a powstałe pęknięcie ma około 1,5 cm szerokości. – Do środka włożyliśmy patyk, który wszedł na głębokości 24 centymetrów – mówi Elżbieta Dudzińska, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Puławach, która potwierdza, że w trakcie kontroli drobne pęknięcia na ścianach zauważono również na trzecim piętrze i w piwnicy.

– Nie wiemy jeszcze, czy te sytuacje powinniśmy ze sobą łączyć. Na razie czekamy na raport ze strony zarządcy budynku oraz na zakończenie naszej kontroli – dodaje inspektor, która jest przekonana, że mieszkańcy bloku na razie nie powinni martwić się o bezpieczeństwo całej konstrukcji budynku.

O tym, że to, co zdarzyło się ostatniej soboty nie jest groźne dla mieszkańców, przekonuje Sławomir Nowak, zastępca prezesa SM „Powiśle”. – Na miejscu był kierownik budowy, projektant oraz inspektorzy z nadzoru. Obecnie trwają uzgodnienia co do tego, w jaki sposób udzielona zostanie pomoc rodzinie, która zgłosiła tę usterkę. Nasza spółdzielnia jest ubezpieczona od tego typu wydarzeń, możemy zaoferować więc odszkodowanie lub wsparcie w remoncie. Podkreślam, że zgłoszenie o pęknięciu jak dotąd otrzymaliśmy tylko z jednego mieszkania.

Na razie nikt nie wskazuje winnych powstałej usterki. Nie wiadomo więc, czy przyczyna leży po stronie np. jakości użytych materiałów budowlanych, sposobu wykonania, projektu, czy należy jej szukać po stronie czynników zewnętrznych (np. osiadanie budynku). W związku z tym PINB w najbliższym czasie sprawdzi szereg dokumentów dotyczących bloku przy ul. Pustej 8.

Czytaj więcej o: Puławy blok
Gość
dl
Gość
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 grudnia 2016 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, a obok garaży i bloku stoi od wielu lat wielka szkoła i się nie zawaliła :-) Ludzie myślcie !!!
Rozwiń
dl
dl (27 grudnia 2016 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wisla za blisko... 100 metrow dalej jest ciag garazy sciana tego najblizszego wisly osunale sie dobre kilkanascie cm  a to raptem jedna sciana i male obciazenie ze stropu a blok troche wiecej wazy...  
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2016 o 11:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowny Dzienniku Wschodni czekamy zatem na finalny artykuł w powyższej kwestii, oczywiście po przedstawieniu przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego finalnego raportu. Jak na razie widać, że poziom emocji spada, a artykuły stają się bardziej łagodne - może to kwestia świątecznej atmosfery :-) Odnosząc się do wypowiedzi Pani Dyrektor PINB przeraża mnie myśl, że oficjalnym narzędziem pomiarowym stosowanym przez jej pracowników jest PATYK. Swoją drogą ciekawy jestem ile patyków długości ma ten blok :-)
Rozwiń
,
, (25 grudnia 2016 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To prawda i bardzo trudno wyegzekwować naprawę usterek w ramach rękojmi. Graniczy to niemal z cudem. Rada dla przyszłych inwestorów zwracajcię uwagę na wykonawców inwestycji.
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2016 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do wszystkich chcących się budować firmę Esco-Bud omijać szerokim łukiem. Partacze jakich mało!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!