poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Podróżni zostawiają brzydkie zapachy. Sprawą zajmowali się nawet radni

Dodano: 6 listopada 2016, 10:42

Mieszkańcy bloków położonych w pobliżu przystanku przy ul. Wojska Polskiego skarżą się na pasażerów (fot. Radosław Szczęch)
Mieszkańcy bloków położonych w pobliżu przystanku przy ul. Wojska Polskiego skarżą się na pasażerów (fot. Radosław Szczęch)

Mieszkańcy bloków przy ul. Wojska Polskiego w Puławach narzekają na zachowania pasażerów autobusów, którzy załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne pod ich oknami. Sprawa zajęli się nawet radni.

W przeszłości, gdy w Puławach funkcjonował dworzec PKS, pasażerowie komunikacji międzymiastowej, których autobusy parkowały na placu, mogli wysiąść, rozprostować nogi i skorzystać z dworcowej toalety. Dzisiaj, po upadku PKS Puławy i przejęciu dworca przez miasto, punktem przesiadkowym jest przystanek autobusowy przy ul. Wojska Polskiego. Tutaj zatrzymują się zarówno autobusy MZK, jak i większość międzymiastowych. Pasażerowie, korzystając z chwili postoju, nie chcąc oddalać się od pojazdu, nie mają gdzie załatwić swoich potrzeb. W efekcie robią to pod blokami, co nie podoba się ich mieszkańcom. Apelują do władz miasta aby np. postawić w pobliżu przystanku nową toaletę.

Interpelację w tej sprawie na ostatniej sesji rady miasta zgłosiła radna Marzanna Pakuła (PiS).

Zdaniem dyrektora Zarządu Dróg Miejskich Wiesława Stolarskiego, toaleta mogłaby zostać zbudowana, ale na pewno nie w pasie drogowym tuż przy przystanku.

– Takich obiektów w tym miejscu po prostu się nie stawia. Jeżeli już, to powinniśmy pomyśleć nad powstaniem nowego punktu przesiadkowego na bazie wydzielonej części dworca, gdzie taka toaleta mogłaby powstać – mówi dyrektor, który przyznaje, że obecne rozwiązanie nie jest najlepsze.

Rozwiązaniem mogłoby być ponowne uruchomienie toalety w budynku dawnej poczekalni dworca, ale jak tłumaczy wiceprezydent Tadeusz Kocoń, to nie wchodzi w grę.

– Nie możemy tego zrobić, nie otworzymy tak dużego budynku tylko po, żeby uruchomić w nim toaletę. Takie miejsce szybko mogłoby zostać zagospodarowane przez osoby bezdomne, czy nadużywające alkoholu. Problem faktycznie istnieje i na pewno zostanie poruszony na najbliższym kolegium. Sądzę, że znajdziemy jakieś rozwiązanie – zapowiada wiceprezydent.

Władze miasta co prawda planują zlecenie przygotowania architektonicznej koncepcji na zagospodarowanie całej działki kupionej od PKS, ale to wymaga czasu. Zanim powstaną te wizje, a w budżecie znajdą się środki na ich realizację, Puławy, wzorem PKP, mogłyby przygotować rozwiązanie tymczasowe, np. w postaci wydzielenia części dworcowego placu na potrzeby komunikacji międzymiastowej i umiejscowienia na niej skromnej poczekalni z toaletą.

– Jest to jakiś pomysł – przyznaje wiceprezydent Kocoń, który zapewnia, że temat zostanie przeanalizowany.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
gfgfg
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 listopada 2016 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech się wezmą do roboty i zapewniom ludziom toalety,a nie siusianie i kopki pod krzaczkiem i gdzie się tylko da.WSTYD.
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2016 o 00:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odsuńcie całkiem od siebie problem przystanków. Tak jak to zrobiliście ze sprawą cygańską. Przystanki przenieście najlepiej gdzieś pod Lubartów albo Łuków. Wtedy uznacie że problem zniknie a my na pewno będziemy z nich korzystali!
Rozwiń
gfgfg
gfgfg (6 listopada 2016 o 18:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Hhahahahaha. Wszystkie przystanki niech władza przeniesie w lasy gdzieś pod Michałówkę, Wronów, Gołąb, Rudy. Będzie to ewenement na skale światowa. Będziemy szli przez las godzinami na przystanek i jeździli po lasach  hahahahahahaha
no i po drodze na świezym powietrzu w lesie załatwiali swoje potrzeby i po wuj wydawać pieniądze na TOi TOI
Rozwiń
delf
delf (6 listopada 2016 o 18:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Pomimo podróżnych, którzy zostawiają, jak to określił autor "brzydkie zapachy", to jeszcze brzydsze zapachy, bo bardzo szkodliwe zostawiają autobusy i busy (w większości zdezelowane). Kierowcy podjeżdżający tymi śmierdziuchami na ww przystanek i potrafią nawet 20 minut (rekordzista autobusem stał 40 minut) stać na włączonym silniku, nic sobie nie robiąc z uwag mieszkańców i przechodniów, a smród z rury wydechowej niemiłosierny, o hałasie nie wspominając. W lato nie można otworzyć okna, bo człowiek się dusi od spalin. Przypominam, że ów przystanek znajduje się ok 7metrów od krawędzi 10 piętrowego budynku wielorodzinnego. My mieszkańcy budynku Wojska Polskiego 11 i 13 zwracamy się do Panów: Komendanta Powiatowego Policji w Puławach, Straży Miejskiej oraz Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z wielką prośbą, jak to mawiał klasyk "POMOŻECIE?"
tylko, ze ten klasyk POMOZECIE zbudował wszystkie farbryki, a poźniej solidaruchy w latach 80 po objęciu władzy mieli co garnąc dla siebie
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2016 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewna pani radna potrafi lansować się i błyszczeć. Niech w końcu weźmie sie za robotę i wybłaga u Grobla toaletę kolo przystanku a nie doprowadzać do sytuacji ze ludzie myślą juz o przenoszeniu przystanków za miasto do lasów. Wstyd!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!