sobota, 16 grudnia 2017 r.

Puławy

Poród w toalecie. Dziecko nie przeżyło

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lutego 2013, 12:14

W zakładzie medycyny sądowej przeprowadzono już sekcję zwłok noworodka. (Archiwum)
W zakładzie medycyny sądowej przeprowadzono już sekcję zwłok noworodka. (Archiwum)

Ratownicy znaleźli noworodka w muszli klozetowej. Dziecko, które przyszło na świat w szóstym miesiącu ciąży, zmarło w szpitalu.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Puławach. Zawiadomił ją szpital. – Prowadzimy je w kierunku pomocnictwa bądź podżegania do nielegalnej aborcji – mówi prokurator Dariusz Lenard.

Dziecko urodziło się w szóstym miesiącu ciąży. Prokuratura nie chce jednak ujawnić nawet nazwy gminy, z której pochodzi matka. Kobieta została już przesłuchana w charakterze świadka. To, co stało się w toalecie, znane jest głównie z zeznań jej i jej konkubenta.

Podczas ciąży kobieta nie korzystała z opieki lekarskiej, bo – jak zeznała – przez cały czas czuła się dobrze. 13 lutego poczuła bóle brzucha i skurcze. Jej partner poszedł do sklepu po ciapy i piżamę, które miała zabrać do szpitala. Gdy była w toalecie urodziła chłopczyka. Noworodek wpadł do muszli klozetowej.

Wtedy do mieszkania wrócił konkubent kobiety. To on wezwał pogotowie. Karetka przyjechała już po pięciu minutach. Noworodek wciąż leżał w sedesie. Kobieta tłumaczyła potem, że zostawiła tam dziecko, bo była w szoku i nie wiedziała, co robi.

Ratownicy z karetki ocenili, że noworodek nie daje oznak życia. Zabrali go jednak do szpitala. Tam wrócił mu oddech. Dziecko trafiło do inkubatora, ale po dwóch dniach zmarło.

– Matka dziecka twierdzi, że doszło do przedwczesnego porodu, że nie dokonywała „spędzania” płodu – informuje prokurator Lenard. – Sprawdzamy tę wersję.

W zakładzie medycyny sądowej przeprowadzono już sekcję zwłok noworodka. Prokuratura czeka na jej wyniki. Lekarze poza określeniem przyczyn śmierci dziecka mają odpowiedzieć na pytanie, czy było ono zdolne do samodzielnego życia. Śledczy planują zlecenie badań toksykologicznych – chcą sprawdzić, czy matka dziecka nie zażywała jakichś środków.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
martynina
Gość
mirame
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

martynina
martynina (2 marca 2013 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zrobiła to specjalnie....już sam fakt ze nie była pod opieką lekarza w ciąży o czymś świadczy...
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2013 o 07:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straszna tragedia
Rozwiń
mirame
mirame (1 marca 2013 o 00:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A nawet jeśli celowo poroniła to co? Wsadzą ją do więzienia? Kobieta, która dokonała aborcji nie podlega żadnej karze. Tak samo jak nie jest karalne nie dbanie o siebie w ciąży: jedzenie fast foodów, palenie, picie, ćpanie, nie chodzenie do lekarza. Kobieta ma prawo zrobić ze swoim ciałem co jej się podoba, to że płód jest z nią połączony nie czyni z niej jego niewolnicy. Dlatego ważne jest, żeby ciąża była chciana, antykoncepcja łatwo dostępna, a aborcja legalna we wczesnym etapie ciąży. Wtedy wcześniaki umierające w klozetach będą ograniczone do minimum. Inaczej "ochrona nienarodzonych" to zwykłe pitu pitu. NIE DA SIĘ ochronić życia przed kimś, kto nosi je we własnym, osobistym organizmie.
Rozwiń
Joanna
Joanna (28 lutego 2013 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tak bedzie dalej, dzieci w kapuscie i toaletach dopoki nie rzad nie wprowadzi legalnej abocji. Ja sie ciesze ze to sa juz ostatnie podrygi mizoginow w polityce.
Rozwiń
Anna
Anna (28 lutego 2013 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lubliniak' timestamp='1362033140' post='739449']
je***ą suke powiesić. kolesia 25 lat. rozwiązać pierd...ny ruch palikota bo przez to bydło bez zycia bez wartosci moralnych to wszystko. suke bym zatłukł gołymi rękami,
[/quote]

Puknij sie w leb ty tepy neandertalczyku, idz sam sie powies to wyswiadczysz przysluge spoleczenstwu, mam nadzieje ze sam dzieci nie masz i nie bedziesz mial bo takie DNA jak twoje powinno byc wyeliminowane.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!