czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Poseł Karpiński stuknął i przeprosił

Dodano: 12 maja 2010, 12:28

Włodzimierz Karpiński nie zachował ostrożności i wymusił pierwszeństwo przejazdu. Jego srebrna honda accord staranowała osobowego opla. Poseł nie chciał skorzystać z immunitetu i sam poprosił o… mandat.

Do kolizji doszło na ul. Reymonta w Puławach. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

– Jestem kierowcą od 30 lat. To mój pierwszy wypadek. Nie przekroczyłem dozwolonej prędkości. To osiedlowa uliczka. Chodniki były zastawione samochodami, to utrudniało widoczność, ale nie szukam usprawiedliwienia. To moja wina i tyle, bardzo mi przykro. Nie jestem żadnym piratem drogowym – mówi poseł Włodzimierz Karpiński.

Parlamentarzysta od razu przyznał się do winy i nie zamierzał chować się za chroniącym go immunitetem. Co więcej, poprosił o przebadanie go alkomatem (był trzeźwy), a nawet sam wnioskował o ukaranie go mandatem. Od policji usłyszał jednak jedynie wychowawczą pogadankę.

– Policja nie może osobie posiadającej immunitet naliczyć punktów karnych. Nie może nawet udzielić pouczenia. Mogliśmy jedynie zastosować tzw. środek oddziaływania wychowawczego, co zostało zresztą uczynione, albo wnioskować do marszałka Sejmu o ukaranie posła. Nie było takiej potrzeby, bo Włodzimierz Karpiński wykazał się pełną współpracą – mówi rzecznik puławskiej policji Marcin Koper.

Więcej informacji z Puław i okolic na www.mmpulawy.pl
Czytaj więcej o:
ptaszek
~marco~
marko
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ptaszek
ptaszek (21 maja 2010 o 07:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Iza napisał:
.... A wy, zamiast najezdzać na ludzi, lepiej się nad sobą pochylcie. Bo to już przesada i aż mi się żygać chce jacy ludzie są zawistni i chamscy...


Może jednak ty się pochyl, chociażby nad słownikiem ortograficznym. To wstyd, że zwolennik posła tak "proreformatorskiej" i oświeconej partii, jak PO, "rzygać" pisze przez "ż". No, ale buraki są wszędzie...
Rozwiń
~marco~
~marco~ (20 maja 2010 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pffffirat napisał:
KIKA, A Ty byłeś/byłaś na miejscu zdarzenia?! Bo ja się tam wybralam. zanim samochody zostały zabrane z miejsca zdarzenia... I po pierwsze, opel nie wylądował na trawniku. Po drugie Pan Poseł zaplacił również 244zł za lawetę, z tą różnicą, że ofiara dostanie zwrot tej sumy od ubezpieczyciela, ponieważ jest poszkodowanym.. Więc jeśli możesz, to zastanawiaj sie nad tym, co piszesz. Internet daje jakąś pozorną anonimowość, jednak za pisanie nie prawdziwych informacji, mimo to, można ponieść konsekwencje!
PozdrO

[font="Arial Black"][/font]

Tak, byłam na miejscu. Mieszkam zresztą kilka metrów od miejsca stłuczki. Pan poseł zapłacił, ale za lawetowanie swojej rozbitej hondy. Pokrzywdzony musiał zapłacić za lawetowanie swojego opla. Zanim dostanie zwrot minie dużo czasu. Na razie nie ma auta i kasy mu też ubyło. Gdzie wylądował opel to mam na fotkach. Widziałam też jak wściekła i wystraszona zajściem była pasażerka staranowanego auta. A to, że pan poseł jechał szybko, szczególnie jak na osiedlową uliczkę, to widać było po tym, jak rozwalił sobie samochód. Cała maska strzaskana. Dlatego sama zastanawiaj się nad tym co piszesz
Rozwiń
marko
marko (20 maja 2010 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Iza napisał:
Przecież za wszystkie koszta związane z uszkodzenie auta tego człowieka, za lawetę i za ewentualny samochód zastępczy zapłaci ubezpieczyciel. Najpierw pomyśl zanim coś napiszesz.
Poseł jest funkcją wybieralną i kadencyjną i jak komuś się nie podoba, że posłowie nie płacą mandatów, to niech wystartuje i zmnieni prawo. Czepiacie się człowieka za coś na co nie ma wpływu. Policja nie mogła mu dać mandatu i nie dała i to nie wina pana Karpińskiego. Uważam że zachował się bardzo dobrze. A wy, zamiast najezdzać na ludzi, lepiej się nad sobą pochylcie. Bo to już przesada i aż mi się żygać chce jacy ludzie są zawistni i chamscy w dzisiejszych czasach. Aby tylko komuś przyłożyć.

[font="Arial Black"][/font]

Oczywiście, że ubezpieczyciel zapłaci, ale zanim to nastąpi minie wiele tygodni. Tymczasem niczemu nie winny poszkodowany od razu musiał wyłożyć 240 zł za zlawetowanie swojego auta. Znam tego człowieka. Dla niego to bardzo znacząca suma. Na wiele tygodni stracił też auto, a jest osobą niepełnosprawną, mającą duże trudności z chodzeniem. Żadnego auta zastępczego nie dostał. A zatem nie wszystko jest takie cacy, jak wypisują internauci. Gdyby pan poseł był taki wielkoduszny, jak tu niektórzy twierdzą, to by wyjął z portfela te parę groszy i zapłacił. A on zapłacił tylko za lawetowanie swojego auta. Od razu zaznaczę, że w przeciwieństwie od innych, byłem na miejscu zdarzenia, jeszcze przed policją
Rozwiń
Iza
Iza (20 maja 2010 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież za wszystkie koszta związane z uszkodzenie auta tego człowieka, za lawetę i za ewentualny samochód zastępczy zapłaci ubezpieczyciel. Najpierw pomyśl zanim coś napiszesz.
Poseł jest funkcją wybieralną i kadencyjną i jak komuś się nie podoba, że posłowie nie płacą mandatów, to niech wystartuje i zmnieni prawo. Czepiacie się człowieka za coś na co nie ma wpływu. Policja nie mogła mu dać mandatu i nie dała i to nie wina pana Karpińskiego. Uważam że zachował się bardzo dobrze. A wy, zamiast najezdzać na ludzi, lepiej się nad sobą pochylcie. Bo to już przesada i aż mi się żygać chce jacy ludzie są zawistni i chamscy w dzisiejszych czasach. Aby tylko komuś przyłożyć.
Rozwiń
orzełbiały!
orzełbiały! (19 maja 2010 o 02:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do "ptaszka"...
jak widzę po Twoich wypocinach, to masz nieźle pod kopuła nawalone forumowiczu/forumowiczko.
Zalecam wizytę u jakiegoś lekarza.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!