czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Pożar busa pasażerskiego w Bochotnicy. Z pojazdu niewiele zostało (wideo)

Dodano: 19 marca 2016, 08:37
Autor: łm

W Bochotnicy spłonął pasażerski bus relacji Puławy-Zagłoba. Informację o pożarze dostaliśmy od naszego Czytelnika

Do zdarzenia doszło w piątek (18 marca) koło ronda w Bochotnicy. - Jest to bus, którym wracałem wieczorem do domu. Bus ten kursuje na lini Puławy (Carrefour) do miejscowości Zagłoba - napisał Czytelnik Mateusz, który wysłał nagranie.

Pojazd marki renult spłonął całkowicie. Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał, pasażerowie opuścili busa przed przyjazdem straży pożarnej.

Jak informują strażacy, prawdopodobną przyczyną pożaru było rozszczelnienie układu paliwowego. Straty oszacowano wstępnie na 40 tys. zł.

Alarm24@dziennikwschodni.pl - zobacz więcej materiałów od Czytelników

Grzegorz
roman45
aaa
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Grzegorz
Grzegorz (22 marca 2016 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oczywiście i takie było pierwotne przeznaczenie tego typu samochodów. Tylko pomysłowy polak kupił od niemca co nim dziadek woził kartofle na targ, wyciął okna, wstawił siedzenia i wozi ludzi. A tak naprawdę te maszrutki nie zapewniają minimum bezpieczeństwa...


To dla twojej informacji znafco ten akurat model i ten dokladnie busik byl odkupiony z zagranicznego wojska inod poczatku byl przystosowany do przewozu osob. Pojazd nie byl mlody ale mial niewielki przebieg i byl w dobrym stanie. Wiem to bo znam dobrze wlasciciela i jezdzilem tym busem jak tylko byl sprowadzony
Rozwiń
roman45
roman45 (20 marca 2016 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oczywiście i takie było pierwotne przeznaczenie tego typu samochodów. Tylko pomysłowy polak kupił od niemca co nim dziadek woził kartofle na targ, wyciął okna, wstawił siedzenia i wozi ludzi. A tak naprawdę te maszrutki nie zapewniają minimum bezpieczeństwa...

zapewniają więcej bezpieczeństwa niż twój 20 letni golf

Rozwiń
aaa
aaa (20 marca 2016 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Widzę wrażliwość typowo polska, psy mają nad czym ujadać. Nazbierało się tu wielu fachowców, którzy wszystko i lepiej wiedzą, a już najbardziej to kochają innych, zwłaszcza takich, którzy coś robią. Współczuję właścicielowi firmy utraty samochodu i źródła dochodu. Samochód to było jego i jego córki narzędzie pracy. Jak wam się nie podobało jeździć tym busem to trzeba było dymać na rowerze. Akurat ten bus był może nie pierwszej młodości i nie Euro6, ale w dobrym stanie technicznym i zadbany, bo czasami nim jeździłem, a na inny nie było ich stać, bo za przejazdy płacicie tyle żeby ludzie z głodu nie poumierali. A co do pani kierowcy, to trzeba było pojeździć z innym kierowcą innej firmy to byście już dawno osiwieli, jakbyście się wyłożyli na rondzie, albo przy zjeździe z góry w Bochotnicy. Z kobietą kierowcą było bezpiecznie, a jak już nie musiała się martwić o pasażerów, którzy sami wysiedli bez problemu, to mogła martwić się o samochód. Nie chciałbym być w jej skórze gdy widziała jak jej dobytek się pali. A co do silnika mądrale to wystarczy zajrzeć do doktora Google i byście wiedzieli, że silnik jest z tyłu, a jeśli zaczął się palić od przodu to znaczy, że nie od instalacji paliwowej tylko od elektrycznej. Oczywiście jutro pójdziecie do kościółka Bozię przeprosicie, powiecie, że bardzo żałujecie i obiecacie, że już nigdy więcej nie będziecie grzeszyć, a potem siądziecie do niedzielnego rosołu a po południu do interentu i znów kogoś obrazicie.

Bardzo mądre i rzeczowe oświadczenie,szacuneki dzięki za poparcie moje tezy że silnik jest z tyłu bo również jeździłem tym busikiem-co do włascicieli zgadza sie-Pani blondi bardzo dobry kierowca.szkoda autka ale może było ubezpieczone i kupią drugie.

Rozwiń
Muki
Muki (19 marca 2016 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po co spierać się z jakiego powodu to się stało, skoro ktoś szuka oszczędności i sam naprawia auto bo szkoda kasy na profesjonalistów to o wypadek nie trudno. Ciekawe tylko czy jak ludzie nie zdążyli by wyjść to czy właściciele busa byli by  z siebie zadowoleni mając ludzkie życie na sumieniu. I naprzeciw opisom z gazet to nie pani kierowca ewakuowała ludzi bo za bardzo martwiła się że właśnie traci źródło dochodu. A tak na przyszłość więcej troski o innych ludzi bo życie jest najważniejsze.


Widzę wrażliwość typowo polska, psy mają nad czym ujadać. Nazbierało się tu wielu fachowców, którzy wszystko i lepiej wiedzą, a już najbardziej to kochają innych, zwłaszcza takich, którzy coś robią. Współczuję właścicielowi firmy utraty samochodu i źródła dochodu. Samochód to było jego i jego córki narzędzie pracy. Jak wam się nie podobało jeździć tym busem to trzeba było dymać na rowerze. Akurat ten bus był może nie pierwszej młodości i nie Euro6, ale w dobrym stanie technicznym i zadbany, bo czasami nim jeździłem, a na inny nie było ich stać, bo za przejazdy płacicie tyle żeby ludzie z głodu nie poumierali. A co do pani kierowcy, to trzeba było pojeździć z innym kierowcą innej firmy to byście już dawno osiwieli, jakbyście się wyłożyli na rondzie, albo przy zjeździe z góry w Bochotnicy. Z kobietą kierowcą było bezpiecznie, a jak już nie musiała się martwić o pasażerów, którzy sami wysiedli bez problemu, to mogła martwić się o samochód. Nie chciałbym być w jej skórze gdy widziała jak jej dobytek się pali. A co do silnika mądrale to wystarczy zajrzeć do doktora Google i byście wiedzieli, że silnik jest z tyłu, a jeśli zaczął się palić od przodu to znaczy, że nie od instalacji paliwowej tylko od elektrycznej. Oczywiście jutro pójdziecie do kościółka Bozię przeprosicie, powiecie, że bardzo żałujecie i obiecacie, że już nigdy więcej nie będziecie grzeszyć, a potem siądziecie do niedzielnego rosołu a po południu do interentu i znów kogoś obrazicie.

Rozwiń
Gość
Gość (19 marca 2016 o 17:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
straty na 40tyś.... hahaha, 20 bym nie dał za ten śmietnik !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!