sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Pracownicy PKS Puławy nadal czekają na pieniądze

Dodano: 20 maja 2017, 19:30

Nie wiadomo, czy środki ze sprzedaży nieruchomości po PKS Puławy wystarczą na zaspokojenie wszystkich wierzycieli. W kolejce po swoje czeka m.in. ZUS oraz grupa byłych pracowników. Majątek na sprzedaż ma trafić jeszcze w tym roku.

PKS Puławy nie upadł bez powodu. Zanim doszło do najgorszego, latami narastało zadłużenie. Część pracowników otrzymała już zaległości, które zostały wypłacone z Funduszu Świadczeń Pracowniczych. Kilkadziesiąt osób jednak nadal czeka na wypłatę wynagrodzeń. Obecnie nikt nie jest w stanie zagwarantować tego, że te pieniądze kiedykolwiek zobaczą.

Wszystko zależy od tego, jak sprzeda się majątek. Syndyka masy upadłościowej Leszek Jarosz przypomina, że zgodnie z prawem, w pierwszej kolejności wypłaty trafią do wierzycieli hipotecznych, m.in. ZUS-u. Dopiero w następnej kolejności są pracownicy, a to oznacza, że na swoje zaległe pensje mogą się już zwyczajnie nie doczekać.

– Jest to możliwe, dlatego pośpiech w sprzedaży takiego majątku nie zawsze jest wskazany. Najważniejsze jest uzyskanie korzystnej ceny – tłumaczy syndyk.

Proces zmierzający do sprzedaży działek po PKS w Puławach i Rykach jest już na ostatniej prostej. Ogłoszenie w tej sprawie powinno zostać opublikowane w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Wcześniej, bo pod koniec czerwca gotowa ma być lista wierzytelności - dokument, na podstawie którego dokonywane będą wypłaty. Początkowo lista miała powstać już pod koniec kwietnia, ale z powodu licznych błędów formalnych w oświadczeniach składanych przez wierzycieli i konieczności nanoszenia poprawek, procedura się wydłużyła.

Czytaj więcej o: praca PKS Puławy Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
k
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 maja 2017 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PKS - Płacz Kierowco (i) Spadaj....
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 00:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PKS PUŁAWY - Na zawsze będzie mi się źle kojarzył. Kierowcy sami sobie winni za taki los, a teraz wyciągają łapki po pieniądze. Kierowcy zrobili sobie palarnię na kółkach i palili papierosy w czasie jazdy. Jechałem z Lublina, odj.godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r. – od Jastkowa kierowca zaczął palić w busie PKS-u Puławy. Kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany, a przecież zapłaciłem za bilet. Dziękuję za takie potraktowanie. Nigdy więcej!
Rozwiń
k
k (21 maja 2017 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Debil ku,,wa Xd
Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2017 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Syndyka masy upadłościowej Leszek Jarosz przypomina" Panie Szczęch czy Pan nie jest w stanie napisać artykułu bez błędów
Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2017 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O co tak naprawdę chodzi z tymi zmieniajacymi sie likwidatorami?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!