czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

Przeżyły ogromny dramat, teraz potrzebują pomocy

Dodano: 21 lipca 2017, 19:27

To prawdziwy cud, że żyją. Pani Kasia i jej córka Ola w nocy wyczuły dym i zdążyły uciec z domu, zanim ten stanął w ogniu. Budynek podpalił ich mąż i ojciec, który chwilę później powiesił się. Rodzina nie ma pieniędzy na remont mieszkania. Potrzeba około 40 tys. złotych.

Wnętrza budynku, w którym spłonęła część poddasza. Pani Kasia z córką proszą o wsparcie na remont mieszkania
Wnętrza budynku, w którym spłonęła część poddasza. Pani Kasia z córką proszą o wsparcie na remont mieszkania

Ta okropna historia wydarzyła się na początku czerwca w Oleksowie (gmina Gniewoszów) w powiecie kozienickim. Z niewyjaśnionych przyczyn, 46-letni mężczyzna rozlał benzynę na poddaszu swojego domu, a następnie podpalił budynek. Zrobił to wtedy, gdy przebywały w nim jego żona i córka. Młodsza z nich w porę wyczuła zapach benzyny. Ogień szybko się rozprzestrzeniał. Widząc co się dzieje, obie kobiety wybiegły na zewnątrz i wezwały straż pożarną. Podpalacz, tuż po zamachu na życie swojej rodziny, powiesił się.

Kobietom nic się nie stało, ale straciły niemal wszystko, co miały. Ogień strawił ich dobytek, wyposażenie domu, większość mebli, sprzętów, rzeczy osobiste. Czego nie sięgnęły płomienie, zniszczyła woda z akcji gaśniczej.

– Nasza rodzina przeżywa teraz ciężkie chwile. Mieszkanie wymaga całkowitego remontu, wymiany instalacji elektrycznej, nie mówiąc o wyposażeniu. Naprawdę Kasia i Ola potrzebują wsparcia od ludzi dobrego serca – mówi Edyta Walasek, siostra poszkodowanej, która przyznaje, że przyda się każdy grosz.

Zbiórkę na pomoc w odbudowie domu dla rodziny z Oleksowa prowadzi fundacja „Pomagam” (adres strony: pomagam.pl/rodzinnatragedia). Na razie 60 darczyńców wpłaciło w sumie ponad 4,6 tys. złotych. Potrzeba niemal 10 razy więcej. Rodzina pani Kasi szacuje, że na materiały budowlane i zakup najpotrzebniejszych elementów wyposażenia potrzeba około 40 tysięcy.

Czytaj więcej o: pomoc charytatywna
Użytkownik niezarejestrowany
Xzzz
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 lipca 2017 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro piszesz ze sie nie spaliło tylko bylo mokre od wody to weź sobie meble polej co najmniej 3 tys litrami wody zobaczymy co bedzie sie nadawać i czy nie zachce Ci sie remontu. Pierdolisz głupoty takie jakbyś rozumowanie przedszkolaka mial albo miała.
Rozwiń
Xzzz
Xzzz (23 lipca 2017 o 19:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę że wśród komentujących są eksperci budowlani i osoby znające sie na psychologii rodzinnej. Jakim prawem mogą się wypowiadać osoby ktore nie znają problemu rodziny? Byliscie tam, widzieliscie że oceniacie? Taka wlasnie jest nasza polska mentalność. Mimo że problem nie Was dotyczy to i tak macie najwiecej do powiedzenia. Sugerujecie że rodzinie zachciało sie remontu po takiej tragedii? Kto przy zdrowych zmyslach mysli o czym takim w takich chwilach? Ludzie idzcie po rozum do głowy bo poziom waszego toku rozumowania jest żenujący. To ze sie nie spalilo to nie znaczy ze ocalało. Akcja gasnicza pozostawia ślad w mieszkaniu- wie to tylko ten kto przeżył coś takiego. Z tego co widze zbiórkę zorganizowali najblizsi rodziny a nie sami poszkodowani wiec nie wydaje mi się żebyście mieli prawo do wypowiadania sie na temat tej rodziny. Zbiorka jest dobrowolna- wpłaca ten kto chce pomóc. Nie chcesz - nie pomagaj, nikt Cie nie zmusza do tego. Ludzie troche pokory by Wam nie zaszkodzilo, zajmijcie się wlasnymi problemami zamiast pisać brednie na temat ludzi którzy i tak przeżywają ciężkie chwile. Czy ktoś z komentujacych tutaj chciałby sie znaleźć na miejscu tej rodziny? Obstawiam że nie znajdzie sie taka osoba. Wiec skończcie wypisywać durne komentarze. 
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2017 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pospacerujmy pod sądem, dzisiaj o 21 pomóżmy Adrianowi podjąć decyzję
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2017 o 11:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież wszystkie meble są i nic się nie spaliło tylko bylo mokre od wody ale stwierdzili że wszystko zerwą by zrobić remont
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2017 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za bajki gosciu piszesz.Huja wiesz jak było.Po pierwsze Pani Kasi nie było bo była w pracy i to nie była noc tylko dzień(sobota) Jeśli Pan Krzysiek chciałby zabić swoją żonę i córkę podpalił by w nocy kiedy spały a nie w dzień.A zrobil to głównie przez właśnie te 2osoby
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!