sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Puławska Ekstremalna Droga Krzyżowa: Wezmą swój krzyż i ruszą do Wąwolnicy

Dodano: 6 kwietnia 2017, 14:54
Autor: rs

Ponad 230 osób weźmie udział w piątkowej Ekstremalnej Drodze Krzyżowej z Puław do Wąwolnicy.

Trasy zostały wytyczone zostały w taki sposób, by ich pokonanie wymagało prawdziwego hartu ducha. Do wyboru są dwie drogi: łatwiejsza, bardziej płaska i asfaltowa o długości 41 kilometrów (m.in. przez Kurów i Celejów) oraz bardziej ekstremalna, w większości nieutwardzona, z wieloma wzniesieniami, 43-kilometrowa (przez Kazimierz Dolny). Uczestnicy EDK ciągle mogą się rejestrować na stronie internetowej www.edk.org.pl. Wpisowe to 10 złotych, za które zarejestrowani otrzymają pakiet startowy z rozważaniami, opaską odblaskową i pamiątkową, silikonową bransoletką.

Organizatorzy przypominają o odpowiednim przygotowaniu się do EDK, zabraniu ze sobą mapy z opisem trasy, termosu, wody, kanapek, batoników, latarki (najlepiej czołowej) oraz włożeniu dobrych, sprawdzonych, wygodnych butów. Przyda się także ciepłe ubranie i telefon z naładowaną baterią. Uczestnicy pieszej wędrówki powinni pamiętać także o tym, że powrót z Wąwolnicy każdy organizuje sobie we własnym zakresie.

Start w piątek, 7 kwietnia, po wieczornej mszy świętej (o godz. 20:30) w Kościele Garnizonowym (pw. Matki Bożej Różańcowej) w Puławach. Przewidywalny czas dotarcia na miejsce to sobotni poranek. Motywem tegorocznej edycji EDK jest „Droga Przełomu”. W całym kraju i za granicą wyzwanie podjęło ok. 80 tys. osób, a trasy wędrówek przygotowano w 250 miastach na terenie 11 państw.

Zobacz także: Lubelska Ekstremalna Droga Krzyżowa 2017

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 kwietnia 2017 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe kiedy biegi przełajowe z krzyżem w ręku doczekają się rangi Mistrzostw Polski. Jeszcze trochę i będziemy biczować się jak w Chile. Kiedyś ludzie w skupieniu przygotowywali się do świąt. W piątek odbywała się adoracja Krzyża i wszystko miało swój klimat i podniosłą atmosferę. Teraz większość odwala pokazówki. Wielce modlący w kościele a wychodząc z kościoła zaczyna obrabiać tyłek bliźniemu. Znam ludzi, którzy chodzą na pielgrzymki nie dlatego, że chcą pogłębić swoją wiarę a dlatego, że można poderwać jakaś laskę. Więcej skromności i wzajemnej życzliwości a święta wszystkim nam upłyną w radosnej atmosferze. Czego wszystkim Wam życzę.
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2017 o 16:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech sobie idą jak nie mają innego zajęcia. Ja napewno nie pójdę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!