czwartek, 23 listopada 2017 r.

Puławy

Puławy: Miasto daje mieszkanie, obywatel nie płaci czynszu

Dodano: 2 maja 2015, 22:40

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

Nie ma sposobu na lokatorów nie płacących czynszu. Problem dotyczy nie tylko spółdzielni mieszkaniowych. Dług użytkowników mieszkań komunalnych w Puławach przekroczył już 2 miliony złotych.

Mieszkanie komunalne nie jest prezentem. Jest ustawową koniecznością i szansą dla rodzin w trudnej sytuacji materialnej. Czynsz jest w nich znacznie niższy od tego, który naliczają np. spółdzielnie mieszkaniowe i w Puławach wynosi 1,30 zł za mkw. W przypadku 40 metrowego lokalu to zatem około 50 złotych. Do tego należy doliczyć opłaty za media. Problem w tym, że większość lokatorów nawet z tymi niewielkimi opłatami ma problem. Na 755 lokali w zasobie miasta, w 484 zanotowano zaległości. O ile część ich użytkowników stara się co jakiś czas zmniejszać swoje zadłużenie, tak ponad 150 rodzin nie płaci wcale. W sumie dług lokatorów mieszkań należących do miasta wynosi już prawie 2,2 mln złotych.

– Ogólna kwota zadłużenia z roku na rok powiększa się, a roczny przyrost w ostatnich dwóch latach kształtował się na poziomie 280 tys. zł – mówi Adam Giza, z-ca kierownika Wydziału Nadzoru Komunalnego i Spraw Lokalowych w Urzędzie Miasta Puławy.

Dłużnicy nie płacą także za prąd, gaz, wodę, wywóz śmieci. Lekceważą wpływające upomnienia i nakazy. Urzędnicy starają się egzekwować dług, ale jest to bardzo trudne i wielu przypadkach nieskuteczne. – Prowadzimy czynności w oparciu o obowiązujące przepisy prawa: od upominania, po kierowanie spraw na drogę sądową. W latach 2012-2014 do Sądu Rejonowego w Puławach skierowaliśmy 128 pozwów o wydanie nakazu zapłaty – informuje Giza.

16 spraw zakończyło się odzyskaniem długu. Finałem ponad 40 z nich było postanowienie o bezskutecznej egzekucji. Pozostałe są w toku. – Pracowałem w Puławach przez 4 lata. Uważam, że to problem społeczny, dziedziczony z pokolenia na pokolenie. Tu nie chodzi o wysokość czynszu, ale o pewnego rodzaju mentalność. My, jako komornicy często mamy związane ręce. Wielu dłużników nie posiada żadnego majątku, praw emerytalnych, nie mówiąc o oszczędnościach – mówi Tomasz Fornalski, rzecznik Izby Komorniczej w Lublinie.

Być może część z dłużników to osoby, których sytuacja materialna jest dramatycznie zła i mimo szczerych chęci nie są w stanie regularnie płacić. Niestety dla wielu, nie płacenie za nic, chroniczne bezrobocie i korzystanie z wszelkich „socjali” to po prostu sposób na życie.

observer
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

observer
observer (13 maja 2015 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moze ci z mopsu pofatygowaliby się do pobliskiego lasu zobaczyliby jak zapomogi spożytkowane są na wino patykiem pisane.

Rozwiń
Gość
Gość (8 maja 2015 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nasz system prawny, podatkowy jest stworzony dla cwaniaków a ci z niego korzystają w świetle prawa. Pierdzistołki mają w dup.... wykonywanie swoich obowiązków bo po co się narażać. Zadam tylko jedno pytanie czy osoba którą stać na zakup min jednej paczki papierosów dziennie oraz do tego piweczko czy inne używki naprawdę zalicza się do grona tych najbardziej potrzebujących?
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2015 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jakimi samochodami jeżdżą !
Rozwiń
mopsik
mopsik (5 maja 2015 o 16:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kolejka na Leśnej 17 wciąż się wydłuża z nowymi wózkami.Patologia dziedziczy patologię.

Rozwiń
Gość
Gość (5 maja 2015 o 16:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolejka na Leśnej ciągle się wydłuża po darmochę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!