poniedziałek, 22 stycznia 2018 r.

Puławy

Radny PiS pił i jechał. Od miesiąca zastanawia się czy złożyć mandat

Dodano: 12 stycznia 2018, 06:45

Artur Kwapiński (PiS), który w grudniu po pijaku doprowadził do wypadku, nie stracił pracy w biurze poselskim. Nadal jest też miejskim radnym, choć puławska PO domaga się, by samorządowiec złożył mandat

Stołek dyrektora biura posła Krzysztofa Szulowskiego Artur Kwapiński stracił od razu po wypadku. Konsekwencji pijackiej szarzy miało być więcej – poseł Szulowski (PiS) zapowiedział, że zwolni go z pracy. Do tej pory jednak tego nie zrobił. Jak tłumaczył nam jeszcze przed świętami, powodem zwłoki jest zwolnienie lekarskie, na którym jest radny.

W styczniu lekarz przedłużył radnemu zwolnienie o kolejny miesiąc. – Dlatego wciąż nie możemy wręczyć tego wypowiedzenia – tłumaczy Paweł Matras, pełniący obowiązki dyrektora biura.

Co dolega radnemu Kwapińskiemu? On sam narzeka na bóle kręgosłupa. – Miałem rezonas i trzy prześwietlenia, czeka mnie rehabilitacja – mówi samorządowiec. Jak tłumaczy, jego zwolnienie lekarskie jest oznaczone dwójką. – A to oznacza, że mogę chodzić – tłumaczy, odnosząc się do zarzutów, m.in. ze strony radnego Pawła Maja, który wytknął mu, że pojawił się studiu TVP Lublin.

Tymczasem zarząd puławskiej PO domaga się, by Artur Kwapiński zrzekł się mandatu radnego „w trybie natychmiastowym”. Jak przekonują, radny podważył zaufanie mieszkańców Puław i nie jest w stanie prawidłowo wykonywać swoich obowiązków.

Sam Kwapiński podkreśla, że decyzji jeszcze nie podjął. – Nie wykluczam złożenia mandatu. Ale moja decyzja nie może być pochopna – mówi Kwapiński. I dodaje: – Na pewno nie zrobię tego z powodu ludzi z puławskiej PO, którzy sami nie mając żadnych osiągnięć, żerują na potknięciach innych.

Samorządowiec czeka obecnie na wyrok Sądu Rejonowego. – Czyn z artykułu 178, paragraf 1, zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch – informuje Grzegorz Kwit, szef puławskiej prokuratury.

Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi także zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat oraz świadczenie pieniężne w wysokości minimum 5 tys. zł. Pierwsza rozprawa odbędzie się na początku marca.

Czytaj więcej o: polityka PiS Artur Kwapiński
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(168) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (wczoraj o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz niech się bierze do roboty - pow warunkiem jeżeli coś umie
Rozwiń
Gość
Gość (2 dni temu o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Masz racje to mu uratowało życie
Rozwiń
Gość
Gość (3 dni temu o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinien pracowac na bramce w dyskotece. Ha Ha
Rozwiń
Gość
Gość (4 dni temu o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem mieszkańcem Puław. I widać po zdjęciu że działalność jaka prowadził uratowało mu życie.
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawet Kwachu powiedział,że z tym panem to by nie dał rady. Nie ma to jak PIS.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (168)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!