niedziela, 18 lutego 2018 r.

Puławy

Radny PiS prowadził po pijanemu, stracił posadę [zdjęcia]

Dodano: 1 grudnia 2017, 13:32

Ostatnia aktualizacja: 2 grudnia 2017, 10:48

Artur K. członek klubu Prawa i Sprawiedliwości w puławskiej radzie miasta, prezes stowarzyszenia "Przeszłość-Przyszłości" oraz były już dyrektor biura poselskiego Krzysztofa Szulowskiego, prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Został zatrzymany i przesłuchany przez policję.

Była pierwsza w nocy z czwartku na piątek, gdy opel, za kierownicą którego siedział Artur K. wypadł z drogi i znalazł się w rowie. Radny stracił panowanie nad samochodem podczas wyprzedzania innego pojazdy na ul. Puławskiej w Kurowie, czyli na starej drodze krajowej nr 12. Na miejsce wezwano policję i karetkę pogotowia. 33-letni kierowca podróżował sam, został zabrany do szpitala.

Według informacji przekazanych przez policję, doznał jedynie ogólnych potłuczeń. Badania wykazały, że miał 1,6 promila alkoholu. Prosto z SP ZOZ trafił więc do aresztu. -Usłyszał już zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności - mówi mł. asp. Ewa Rejn-Kozak z KPP w Puławach. 

Warto dodać, że w czwartek wieczorem puławscy radni razem z delegacją z partnerskiego miasta Bojarka na Ukrainie i władzami samorządowymi brali udział w uroczystej kolacji w jednym z lokali na terenie Puław. Udział w niej brał również Artur K. Przypominamy, że samorządowiec to także także prezes klubu sportowego SKS Leokadiów oraz były asystent posłanki Małgorzaty Sadurskiej. Jeśli zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, straci prawo do wykonywania mandatu radnego.

- To z pewnością bardzo aktywny i konsekwentny człowiek, który dał się poznać z pozytywnej strony, także w ramach działalności w stowarzyszeniu, jakie z nim współtworzyłem. Nie chciałbym na razie komentować tego, co się stało, bo nie znam szczegółów - mówi Ignacy Czeżyk, radny PiS i były poseł. - Odebranie mandatu to nie jest prosta sprawa, musiałby zapaść prawomocny wyrok, a do tego czasu może skończyć się obecna kadencja rady miasta - przyznaje samorządowiec.

Na zakończenie postępowania nie ma zamiaru czekać natomiast poseł Krzysztof Szulowski, którego biuro prowadził Artur K. - Jestem zszkokowany tym, co się stało. Podjąłem już decyzję o zakończeniu współpracy z nim w ramach działalności biura. Złożę również wniosek o usunięcie go ze struktur Prawa i Sprawiedliwości - mówi parlamentarzysta. - Bardzo mi przykro i po ludzku jest mi go żal, bo Artur był operatywny i miał już wiele zasług, stał na progu kariery politycznej. Niestety sam wyrządził sobie krzywdę - dodaje poseł.

Członkowie struktur PiS w Puławach o tym, jakie kolejne kroki należy podjąć w związku z problemami Artura K. rozmawiali podczas zwołanej w tym celu w ostatni piątek narady.

O komentarz staraliśmy się zapytać także przewodniczącą rady miasta w Puławach, Bożenę Krygier oraz przewodniczącą klubu PiS, Marzannę Pakułę, ale obie konsekwentnie nie odbierały telefonów. Decyzja o tym, kto zostanie nowym dyrektorem biura poselskiego posła Krzysztofa Szulowskiego jeszcze nie zapadła.

Materiał wPuławach/YouTube:

WIDEO

Czytaj więcej o: policja polityka PiS Puławy
Cezary Kruk
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(219) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Cezary Kruk
Cezary Kruk (16 grudnia 2017 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W dniu  13 grudnia 2017  roku w  Puławach  w  kościele św. Brata Alberta  odbywały się uroczystości patriotyczne związane z  XXXVI rocznicą wprowadzenia stanu wojennego . Przed uroczystościami pan  Sławomir Kamiński  zarzucił mi publicznie, że  „Walczę o to aby pijani kierowcy mogli w stanie nietrzeźwym prowadzić samochody w stanie upojenia alkoholowego” . Pan  Sławomir Kamiński  zrobił to publicznie a nie w cztery oczy. Celem pana  Sławomira Kamińskiego  było zdyskredytowanie mojej osoby. Wiadomo, że nigdy takich poglądów nie głosiłem i nie głoszę. Ponieważ w przeszłości pan  Sławomir Kamiński  tylko 1 raz (słonie: jeden raz) udzielił mi pomocy finansowej w organizacji jednego ze spotkań patriotycznych postanowiłem zwrócić mu te pieniądze. Zapowiedziałem to publicznie. Natychmiast pojechałem do Banku PKO. Wypłaciłem  100 zł  i natychmiast po uroczystościach zwróciłem je publicznie panu  Sławomirowi Kamińskiemu Pan Sławomir Kamiński 100 zł przyjął z dużym zadowoleniem.  Podejrzewam, że intencją jednorazowej darowizny  100 zł  na cel patriotyczny nie były szczere intencje wsparcia mojej działalności patriotycznej tylko intencją był cel polityczny. Podejrzewam, że pan  Sławomir Kamiński  do końca życia chwaliłby się jak to sponsorował moją działalność patriotyczną. Szczególnie intensywnie w okresie kampanii wyborczych.  A tak dostał swoje 100 złotych i w kolejnej kampanii wyborczej nie będzie mógł się tym pochwalić!  To wszystko co mam do publicznego zakomunikowania.  Cezary Kruk, tel. 518-482-726
Rozwiń
Gość
Gość (7 grudnia 2017 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pijacki rajd polityka PO. Musieli go skuć kajdankami ŚLEDZIK TRWA.... "Radny miejski PO z Zielonej Góry (woj. lubuskie) Robert S. został zatrzymany przez policję. Prowadził samochód kompletnie pijany. Gdy polityk zorientował się, w jakie wpakował się kłopoty, próbował uciec. Funkcjonariusze musieli skuć go kajdankami. Grozi mu kara do dwóch lat więzienia, wysoka grzywna oraz – być może – zostanie wyrzucony z klubu PO."
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
33 lata to już średnio młodość
Rozwiń
Cezary Kruk
Cezary Kruk (4 grudnia 2017 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artur Kwapiński w ciągu ostanich 10 lat dokonał podjął ogromną ilosć dobrych inicjatyw. Ma ogromny pozytywny dobrobek. Zrobił 1000 razy więcej dobrych rzeczy dla Polski niż przeciętny zjadacz kartofli. I zrobił 1 bardzą złą rzecz. Złamał prawo. Młodosć i lekkomyslosc. Trzeba Go oceniać za całokształ. Jestem pewin, że do końca życia nie weźmie alkoholu do ust. Trzeba dać mu drugą szansę. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień! Cezary Kruk, tel. 518-482-726
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1,6 promila miał w wydychanym. We krwi miał prawie 2,5...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (219)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!