czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

Radny PiS prowadził po pijanemu, stracił posadę [zdjęcia]

Dodano: 1 grudnia 2017, 13:32

Ostatnia aktualizacja: 2 grudnia 2017, 10:48

Artur K. członek klubu Prawa i Sprawiedliwości w puławskiej radzie miasta, prezes stowarzyszenia "Przeszłość-Przyszłości" oraz były już dyrektor biura poselskiego Krzysztofa Szulowskiego, prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Został zatrzymany i przesłuchany przez policję.

Była pierwsza w nocy z czwartku na piątek, gdy opel, za kierownicą którego siedział Artur K. wypadł z drogi i znalazł się w rowie. Radny stracił panowanie nad samochodem podczas wyprzedzania innego pojazdy na ul. Puławskiej w Kurowie, czyli na starej drodze krajowej nr 12. Na miejsce wezwano policję i karetkę pogotowia. 33-letni kierowca podróżował sam, został zabrany do szpitala.

Według informacji przekazanych przez policję, doznał jedynie ogólnych potłuczeń. Badania wykazały, że miał 1,6 promila alkoholu. Prosto z SP ZOZ trafił więc do aresztu. -Usłyszał już zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności - mówi mł. asp. Ewa Rejn-Kozak z KPP w Puławach. 

Warto dodać, że w czwartek wieczorem puławscy radni razem z delegacją z partnerskiego miasta Bojarka na Ukrainie i władzami samorządowymi brali udział w uroczystej kolacji w jednym z lokali na terenie Puław. Udział w niej brał również Artur K. Przypominamy, że samorządowiec to także także prezes klubu sportowego SKS Leokadiów oraz były asystent posłanki Małgorzaty Sadurskiej. Jeśli zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, straci prawo do wykonywania mandatu radnego.

- To z pewnością bardzo aktywny i konsekwentny człowiek, który dał się poznać z pozytywnej strony, także w ramach działalności w stowarzyszeniu, jakie z nim współtworzyłem. Nie chciałbym na razie komentować tego, co się stało, bo nie znam szczegółów - mówi Ignacy Czeżyk, radny PiS i były poseł. - Odebranie mandatu to nie jest prosta sprawa, musiałby zapaść prawomocny wyrok, a do tego czasu może skończyć się obecna kadencja rady miasta - przyznaje samorządowiec.

Na zakończenie postępowania nie ma zamiaru czekać natomiast poseł Krzysztof Szulowski, którego biuro prowadził Artur K. - Jestem zszkokowany tym, co się stało. Podjąłem już decyzję o zakończeniu współpracy z nim w ramach działalności biura. Złożę również wniosek o usunięcie go ze struktur Prawa i Sprawiedliwości - mówi parlamentarzysta. - Bardzo mi przykro i po ludzku jest mi go żal, bo Artur był operatywny i miał już wiele zasług, stał na progu kariery politycznej. Niestety sam wyrządził sobie krzywdę - dodaje poseł.

Członkowie struktur PiS w Puławach o tym, jakie kolejne kroki należy podjąć w związku z problemami Artura K. rozmawiali podczas zwołanej w tym celu w ostatni piątek narady.

O komentarz staraliśmy się zapytać także przewodniczącą rady miasta w Puławach, Bożenę Krygier oraz przewodniczącą klubu PiS, Marzannę Pakułę, ale obie konsekwentnie nie odbierały telefonów. Decyzja o tym, kto zostanie nowym dyrektorem biura poselskiego posła Krzysztofa Szulowskiego jeszcze nie zapadła.

Materiał wPuławach/YouTube:

WIDEO

Czytaj więcej o: policja polityka PiS Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Cezary Kruk
(218) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 grudnia 2017 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pijacki rajd polityka PO. Musieli go skuć kajdankami ŚLEDZIK TRWA.... "Radny miejski PO z Zielonej Góry (woj. lubuskie) Robert S. został zatrzymany przez policję. Prowadził samochód kompletnie pijany. Gdy polityk zorientował się, w jakie wpakował się kłopoty, próbował uciec. Funkcjonariusze musieli skuć go kajdankami. Grozi mu kara do dwóch lat więzienia, wysoka grzywna oraz – być może – zostanie wyrzucony z klubu PO."
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
33 lata to już średnio młodość
Rozwiń
Cezary Kruk
Cezary Kruk (4 grudnia 2017 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artur Kwapiński w ciągu ostanich 10 lat dokonał podjął ogromną ilosć dobrych inicjatyw. Ma ogromny pozytywny dobrobek. Zrobił 1000 razy więcej dobrych rzeczy dla Polski niż przeciętny zjadacz kartofli. I zrobił 1 bardzą złą rzecz. Złamał prawo. Młodosć i lekkomyslosc. Trzeba Go oceniać za całokształ. Jestem pewin, że do końca życia nie weźmie alkoholu do ust. Trzeba dać mu drugą szansę. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień! Cezary Kruk, tel. 518-482-726
Rozwiń
Gość
Gość (4 grudnia 2017 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1,6 promila miał w wydychanym. We krwi miał prawie 2,5...
Rozwiń
Cezary Kruk
Cezary Kruk (4 grudnia 2017 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wlk napisał:
Ja też trzymam kciuki za Artura chociaż, stwarzał zagrożenie dla siebie i innych, ale nie wolno skreślać inicjatyw budujących ludzi i budujących prestiz miasta. Miło niektórym na tym forum cieszyć się z czyjejś wpadki, zwłaszcza osoby publicznej.Spada w dół to jeszcze mu dołózmy. A ja myslę że Bog dał mu szansę by stanął na nogi od nowa. I może teraz wydobył z siebie jeszcze więcej. Przecież wie że mógł tych nieprzyjemności uniknać. ale ale też mógł nie wyjść z tego cało. Npewno nie będie już tym samym Arturem. Powinien ponieć konsekwencje jak mówi prawo ale potem wrócić do biura do pracy. Może pan poseł to rozważy.
Dziękuję za te słowa. Zachęcam aby Ci który piszą takie słowa pisali je nie pod nickiem ale tak jak ja pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem i podawali swój telefon. Do mnie może każdy zadwonić lub napisać. Artur popełnił ogromny błąd życiowy. Na pewno po tym będzie innym człowiekiem. Ale oprócz tego błędu zrobił w swoim młodym życiu ogrom dobrych rzeczy. Trzeba dać mu drugą szansę. W trudnej sytuacji trzeba mu też pomóc. Artur nie jest jakims moim wielkim przyjacielem a jedynie znajomym. Za to co zrobił do tej pory dla Polski będę Go bronił a jak trzeba to Mu pomogę jak tylko będę mógł.  Kto jest bez grzechu niech pierszy rzuci kamień. Cezary Kruk, tel. 518-482-726
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (218)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!