niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Reforma edukacji: Mało czasu na podział szkół w Puławach

Dodano: 5 stycznia 2017, 08:09

Sposób reorganizacji szkół w Puławach związany z przeprowadzaną w całym kraju reformą oświaty to może być najważniejsza decyzja miejskiego samorządu w tym roku. Uchwała w tej sprawie musi podjęta do 17 lutego.

Wyważaniem argumentów podnoszonych przez rodziców uczniów, nauczycieli i dyrektorów szkół zajmuje się specjalny zespół powołany przez prezydenta. Najbliższe posiedzenie ma dzisiaj. Wtedy, jak mówi jedna z jego członkiń, przewodnicząca rady miasta, Bożena Krygier, może dojść do kluczowych głosowań na poszczególnymi wariantami reformy.

– Zdecydowaliśmy, że za pomocą głosowań wybierzemy trzy najlepsze propozycje i będą one naszą rekomendacją dla komisji oświaty. Jeśli jednak uznamy, że potrzebujemy więcej czasu, możliwe będą kolejne spotkania zespołu – mówi przewodnicząca rady.

Jak się okazuje, w sprawie tego, jak ma wyglądać organizacja puławskiej oświaty, na razie nie ma zgody ani w samym zespole, ani wśród radnych. Nie ma jej nawet w samym klubie Prawa i Sprawiedliwości. – Radni mają różne opinie na ten temat, a każdy będzie głosował w zgodzie z własnym sumieniem – mówi Bożena Krygier.

Na razie nie wiadomo, kiedy uchwała dotycząca zmian w oświacie stanie na radzie miasta. Według Marzeny Klimek, kierownika Wydziału Edukacji i Sportu, radni powinni przegłosować projekt uchwały podczas najbliższej, styczniowej sesji. – Wtedy moglibyśmy, zgodnie z przyjętym harmonogramem, przedstawić ten dokument kuratorowi oświaty. Musimy to zrobić od 17 lutego – zaznacza.

Radni nie chcą się jednak spieszyć, czując odpowiedzialność za swoją decyzję. Z pewnością jedną z kluczowych dat będzie 23 stycznia, czyli termin posiedzenia najbliższej komisji oświaty. To tam, prawdopodobnie w obecności nauczycieli i rodziców uczniów, może wykuć się ostateczny kształt reformy. Jeśli jednak tak się nie stanie, radni nie wykluczają zwołania nadzwyczajnej sesji w przyszłym miesiącu. Zgodnie z wytycznymi ministerstwa, po konsultacji z kuratorem oświaty, rada ostateczną uchwałę w sprawie reorganizacji szkół musi podjąć do końca marca.

Przypominamy, że rozwiązania brane pod uwagę dotyczącą przede wszystkim kształtu pierwszego i drugiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Puławach, które mają zostać zlikwidowane. Wśród wymienianych opcji jest m.in. utworzenie nowych szkół podstawowych, podział dwóch istniejących podstawówek i częściowe włączenie do budynków obecnych ZSO, połączenia obu liceów i kilka innych rozwiązań. Co ciekawe, członkowie zespołu po kolejnych rozmowach z zainteresowanymi stronami ciągle zgłaszają kolejne propozycje. Z drugiej strony, rekomendacja zespołu dla rady miasta ma jedynie charakter doradczy i nie jest wiążąca. To natomiast oznacza, że rozwiązanie przyjęte przez radę miasta może być zupełnie inne, niż to, które wskażą eksperci.

Joanna z dzieckiem
Troskliwa mama
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Joanna z dzieckiem
Joanna z dzieckiem (12 lutego 2017 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tworzenie nowych podstawówek jest bezcelowe - tylko wzmocnienie obecnych podstawówek najlepsze. Sport ?! W każdej podstawówce powinien byl i nie twórzmy czegoś co sie nie sprawdzało w historii - przepychanie z klasy do klasy bo w piłkę gra ... sport to zdrowie! Na dzis w naszej piłce ręcznej grają osoby - zawodowcy. Obcych miast oraz innych państw!!! Jaki ma to związek z dziećmi - chyba bardziej z interesem grupy dorosłych i kilku radnych co na delegacje do helsinek za pieniądze podatników jeździ ... 
Rozwiń
Troskliwa mama
Troskliwa mama (30 stycznia 2017 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pragnę dyskutantowi uświadomić, że w Pulawach nie ma prywatnych szkół a co najwyżej niepubliczne a to taka rożnica, jak między Warszawą a Pulawami. I jaki problem dyskutant widzi , że dziecko ze specjalnymi potrzebami wląśnie w takiej szkole małej, przyjaznej  znajdzie swoje miejsce ??
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2017 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja do " kola" Krzyk jest o to ,że dzieci z 2- ki mają możliwość chodzić od 1- 8 kl. w tym samym budynku bez konieczności kontynuowania 2-ch lat w szk.nr.5. Krzyk jest o to,ze o ile gimnazjum miało podobne rozwiązanie ( kontynuacja 3 lat nauki w innych szkołach) to młodzież wybierało gimnazjum nic nie było narzucone . Skoro nie ma potrzeby " takiego rozwiązania" bo dziecisięiepszczą ustawa o tym nie" mowi ", ma być powrót do 8 kl.podstawówek,taką podstawowka była m.in 2. O tym jest reforma i nie my robimy "krzyk" tylko szkołyy, w których wygaszanie są gimnazja
Rozwiń
kolla
kolla (15 stycznia 2017 o 14:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie bardzo rozumiem o co ten wrzask, przecież dotychczas uczniowie kończący klasę szóstą i tak szli do innej szkoły, więc w czym problem? poszliby do budynku gimnazjum a pójdą do budynku liceum, na to samo wychodzi. Narzuca się tylko jeden powód - Pani Dyrektor z dwójki boi się że już nie będzie dyrektorem a tylko "wice". Pani Dyrektor kochana - czas już odejść na zasłużoną emeryturę i odstąpić stołek młodszym, ludzie pracy nie mają.
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2017 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak dla mnie to stworzenie dwóch nowych podstawówek od klasy 0 - 8 w obecnych zespołach szkół nr 1 i 2jest najlepszym pomysłem. W "piątce" takie miasto jak Puławy z którego jesteśmy dumni powinno postawić na sport już od zerówki myślę że chętni by się znaleźli nie tylko z Puław ale i z okolicznych miejscowości. Podstawówka w "dziewiątce" też obstawiam że od zerówki miałaby chętnych bo to zawsze było bardzo dobre liceum i gimnazjum. Odciążyło by to "zapchane" szkoły nr 2 i 1, można by zlikwidować w nich zmianowość, w jedynce postawić na klasy integracyjne (obok Dom Dziecka) od września na te dzieci mają iść pieniądze do szkół a przy dzieciach z orzeczeniami są to duże kwoty może by ich nie przekazywać do prywatnych szkół tylko zostawić w systemie miejskich szkół a takich dzieciaczków jest coraz więcej. Najgłupsze co można zrobić to to żeby dzieci zmieniały budynek, nauczycieli na 2 lata, rodzice będą prowadzić swoje dzieci do 2 różnych budynków znacznie oddalonych chociaż zapisali je do tej samej szkoły. I co z uczniami z klas integracyjnych w jedynce, gdzie miałyby pójść i czy ktoś pomyślał o tym co dla nich znaczy taka zmiana. Jak coś robić i zmieniać to tak żeby to w przyszłości dawało nam korzyści nawet jeśli teraz wydaje nam się że jest to najdroższe rozwiązanie (chyba każdy z nas coś kupił tanio a potem musiał jeszcze raz kupić drogo i zapłacił dwa razy). A nasze dzieci to największe dobro i najlepsza inwestycja.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!