środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Ryki: Mężczyzna zmarł na komendzie. Sprawę bada prokuratura

Dodano: 19 września 2011, 17:49
Autor: MB

Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę po południu podczas interwencji w jednym z domów w powiecie
Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę po południu podczas interwencji w jednym z domów w powiecie

45-letni mężczyzna zmarł w poniedziałek rano w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych komendy policji w Rykach. Sprawę bada prokuratura.

Mężczyzna był poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy w Rykach. Został zatrzymany w niedzielę po południu podczas interwencji w jednym z domów w powiecie ryckim. Po zatrzymaniu badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala na badania, gdzie lekarz nie stwierdził przeciwwskazań do umieszczenia go w pomieszczeniu dla zatrzymanych.

45-latek został umieszczony w monitorowanej celi. – W poniedziałek ok. godz. 5.30 policjant pełniący funkcję pomocnika dyżurnego na monitoringu spostrzegł dziwne zachowanie zatrzymanego, który po chwili położył się na podłodze pomieszczenia – informuje mł. asp. Marek Niedbalski z policji w Rykach.

– Gdy funkcjonariusz stwierdził, że u mężczyzny zanika oddech i puls, powiadomił dyżurnego o konieczności wezwania pogotowia ratunkowego, a sam przystąpił do udzielania pomocy prowadząc masaż serca do chwili przybycia karetki - dodaje.

Akcja reanimacyjna prowadzona przez zespół karetki pogotowia trwała ok. 45 min. Nie przyniosła jednak rezultatu. Ok. godz. 6.30 lekarz ze szpitala w Rykach stwierdził zgon mężczyzny z powodu nagłego zatrzymania akcji serca.

Sprawę bada prokuratura. – Na miejscu czynności wykonywane były pod nadzorem Prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Rykach – wyjaśnia Niedbalski. – Na polecenie prokuratora ciało zmarłego zostało przewiezione na sekcję do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie.
Czytaj więcej o:
hy
słuchacz
Ryki112
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hy
hy (30 września 2011 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JERZY LENARTOWICZ & MAŁGORZATA GÓRSKA- LENARTOWICZ z PUŁAW

Rewizja policji w mieszkaniu
towarzysza Jerzego Lenartowicza komucha z PZPR-u

www.lenartowicz-pzpr.cba.pl

Uprzejmie informuję, że pan Jerzy Lenartowicz i pani Małgorzata
Górska- Lenartowicz to najbliżsi w Puławach najbliżsi
współpracownicy dla poseła Prawa i Sprawiedliwosci pana
Jarosława Żaczka. Poseł Jarosław Żaczek ma w Puławach Biuro
Poselskie PiS na ul. 3 Maja (w Domu Rzemiosła). Asystentem
społecznym w tym biurze jest pani Małgorzata Górska
Lenartowicz.

Małgorzata Górska Lenartowicz, Jerzy Lenartowicz oraz Józef
Sidoruk są to osoby które w latach 1990-2010 zajmowały sie
kierowaniem zorganizowanej grupy przestępczej. Grupa ta w latach
1990-2010 sfałszowała od 50 tys do 100 tys podpisów na listach
różnych komitetów wyborczych. Fałszowano podpisy zarówno dla
komitetów ze skrajnej lewicy i skrajnej prawicy. Przestępcy
czerpali z tego tytułu korzysci materialne.

W mieszkaniu tych osób policja przeprowadziła rewizję w
poszukiwaniu dowodów na przestępczą działalnosć w latach
1990-2010 związaną z wykradaniem danych osobowych oraz
komercyjnym fałszowaniem podpisów dla różnych komitetów
wyborczych.

Mam nadzieję, że moja działalnosć pomoże w oczyszczeniu sceny
wyborczej z różnego typu szumowin społecznych i osób jakie dopusciły się przestępstw przeciwko wyborom oraz przeciwko Polskiemu Państwu.

Uprzejmie informuję, że Poseł Jarosław Żaczek od wrzesnia 2006 wielokrotnie informowany był o fakcie, że wobec Jego najbliżsych współpracowników policja i prokuratura prowadzi dochodzenie o czyny kryminalne. Posłowi Jarosławowi Żaczkowi fakt ten wcale nie przeszkadzał w tym aby osoby te prowadziły w Jego imieniu działalnosć pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości.

A co na to partia która na swoje sztandary wypisała szczytne hasło "Prawo i Sprawiedliwosć"?
Rozwiń
słuchacz
słuchacz (20 września 2011 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SPRAWDZIĆ CZY NIE PILI OD RUSKICH JAKIEJŚ BERBEKUCHY (alkoholu) Z POMIESZANYMI CHEMICZNYMI PŁYNAMI - A OSTATNIO CZĘSTO TO SIĘ ZDARZA W TYM WSCHODNIM REJONIE
Rozwiń
Ryki112
Ryki112 (19 września 2011 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zostawmy sprawę śledczym, prokuratorom, patologom i spółce. Skąd przepraszam, przekonanie, że to policjanci są odpowiedzialni za te przypadki zgonów? Ch...ra wie co Ci menele pili za nim trafili na Komendę, czy do aresztu. Zawsze najłatwiej zwalić na funkcjonariuszy policji.
Wiem, że tęsknisz za tamtymi czasami ale milicji już nie ma. Musisz się z tym pogodzić, Towarzyszu, Obywatelu.
Rozwiń
lbn
lbn (19 września 2011 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba sprawę bardzo dokładnie zbadać bo o już kolejny przypadek w ciągu kilku dni. Sekcja powinna być bardzo dokładna w szczególności pod kątem pobicia - nie od dziś wiadomo, że w milicji jest bardzo dużo agresywnych ludzi odreagowujących swoje problemy i trudne dzieciństwo.

PS.Większość bijatyk na stadionach jest prowokowana przez słabo wykształconych milicjantów z prewencji, a dużą część dnia pracy spędzają pod budami kebabem rozglądając się czy przypadkiem nie zbliża się grupa dresów - bo po prostu w pojedynkę lub w parze - boją się ich.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!