sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Sielce: Na drodze K-17 zapalił się samochód (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2011, 20:17
Autor: (aa)

Auto zapaliło się około godz. 18. (Fot. Mateusz Fijałkowski)
Auto zapaliło się około godz. 18. (Fot. Mateusz Fijałkowski)

Zwarcie instalacji elektrycznej było prawdopodobnie przyczyną pożaru samochodu w miejscowości Sielce (powiat puławski). Nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracowały dwie jednostki straży pożarnej. Informację otrzymaliśmy na Alarm24.

Do zdarzenia doszło dziś tuż przed godz. 18. – Zapalił się Peugeot 307 – informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie. - Działania strażaków zakończyły się o godz. 19:03.

Przyczyną wybuchu pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej.

Na miejscu pracowały dwie jednostki straży pożarnej. – Była też karetka pogotowia – napisał na Alarm24 nasz Czytelnik, który był na miejscu zdarzenia.

Dostaliśmy też zdjęcia z miejsca zdarzenia, za które bardzo dziękujemy.

Samochód spłonął doszczętnie.

To nie jedyny pożar auta, który gasili w niedzielę strażacy. samochód palił się również w miejscowości Bystrzyca Stara w powiecie lubelskim.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kamila
grzeio
biker
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kamila
kamila (3 lipca 2013 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

moj kochany peugeot 307 sw kombi rocznik 2002 tez sie spalil... nie wiadomo od czego...byl sprawny po przegladzie i wyjechal 2 godziny wczesniej od mechanika... :(:( kiedy go gasila straz bylam bezradna i zalamana.. kupilam go 2 miesiace temu :( nie posiadalam ac

Rozwiń
grzeio
grzeio (30 stycznia 2011 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
słuchaj kolego byłem przy tej akcji i to nie żaden anglik był gdyż zapaliła się kabina samochodu od tylnej kanapy w tym miejscu a nie deska samochodu nie sądzę że jakikolwiek elektryk robiąc przekładkę bawił by się w okolicy bagażnika pojazdu... a że to wadliwy samochód i elektryki nawalone to już chyba każdy dobry kierowca już zna auta francuskie:)
Rozwiń
biker
biker (30 stycznia 2011 o 22:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na 99% to przerobiony angol.kto zna temat ten wie jak "fachowcy" rozwiazują temat za krotkiej wiązki elektrycznej w tych samochodach i podobnych...to nie pierwszy przypadek i nie ostatni...
Rozwiń
kazik
kazik (30 stycznia 2011 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma dziwne, peugeoty 307 paliły się i będą się palić jak pochodnie. To nie kilka przypadków jak pisze Peugeot Polska lecz znacznie więcej, sam znam kilka takich przypadków z terenu jednego małego miasta. Mniejszy problem gdy spali się auto na drodze, gorzej gdy zapali się w garażu, wtedy pali sie garaż i przyległe budynki, a takie przypadki też się zdarzały, wtedy producent płacił za odbudowę domu i garażu.

Jak się palą peugeoty?

Płomień powstaje, gdyż w wyłączonym samochodzie prąd nadal płynie i w połączeniu z korozją styków daje iskrę i - w efekcie - samozapłon pod maską auta. Peugeoty palą się nie tylko w Polsce. Ponad 20 samoistnych zapaleń stwierdzono także w Skandynawii. Koncern PSA wezwał do serwisu 28 tys. pojazdów. Tak jak w Polsce, wadę wykryto w samochodach z silnikiem 1,6 i 2,0 litra które opuściły taśmy produkcyjne przed czerwcem 2003 roku. W Danii Peugeot zalecił właścicielom niezostawianie dzieci i zwierząt w zaparkowanych dłużej samochodach.

Oświadczenie Peugeot Polska

Stwierdzono kilka przypadków zwarcia będącego źródłem ognia pod maską w niektórych modelach peugeota 307. Marka niezwłocznie podjęła badania tych samochodów, zidentyfikowała przyczynę zwarcia, a mianowicie korozję obwodu elektrycznego zespołu wspomagania układu kierowniczego. Przyjmując na siebie odpowiedzialność, producent zdecydował ogłosić w nadchodzących tygodniach kampanię weryfikacyjną dla wersji peugeot 307, których problem dotyczy, a mianowicie dla 7692 samochodów w wersji benzynowej 1,6 i 2,0 litra, wyprodukowanych do czerwca 2003. Klienci będą indywidualnie powiadomieni listem poleconym do przeprowadzenia tej operacji na koszt producenta.
Rozwiń
Fiołek
Fiołek (30 stycznia 2011 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.youtube.com/watch?v=w2yjYRvmAsM filmik z zdarzenia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!