wtorek, 26 września 2017 r.

Puławy

"Słowo burmistrza to mniej niż słowo k…wy spod latarni". Sprawa znowu w sądzie

Dodano: 2 stycznia 2015, 12:00
Autor: (kp)

Sprawa byłego radnego Janusza Kowalskiego, który miał znieważyć byłego burmistrza Grzegorza Dunię ponownie trafi do sądu. Pierwsza rozprawa odbędzie się 13 stycznia w Sądzie Okręgowym w Lublinie.

Przypomnijmy, że Kowalski odwołał się od wyroku puławskiego sądu, który skazał go na grzywnę za znieważenie burmistrza Kazimierza Dolnego. Sąd zdecydował, że radny ma zapłacić 2 tys. zł grzywny i pokryć koszty sądowe. Chodzi o zdarzenie, do którego doszło podczas obrad komisji budżetowej Rady Miasta Kazimierza Dolnego jeszcze w sierpniu 2011 r. Kowalski miał powiedzieć wówczas: "Słowo burmistrza znaczy mniej niż słowo k…wy spod latarni”.

Radny nie zgodził się z wyrokiem sądu i tłumaczył, że obrażenie burmistrza nie było jego intencją.

- Sąd nie zbadał kontekstu mojej wypowiedzi i zignorował, że działałem w interesie publicznym. To jest w tej sprawie kluczowe. Jestem pewien, że Sąd Okręgowy w Lublinie mnie uniewinni - mówił nam w sierpniu radny Kowalski. - Porównanie, którego użyłem, miało wstrząsnąć radnymi, którzy nie reagowali na kłamstwa burmistrza w sprawie związanej z inwestycją drogową za 2,5 mln zł. Gminie groziło cofnięcie dotacji unijnej.

Kowalski dodał, że dla gminy była to bardzo poważna sprawa, dlatego użył mocnych słów. - Chciałem w ten sposób podkreślić, że człowiek, który pełni takie stanowisko, nie powinien kłamać. W tym kontekście słowa ludzi, którzy powszechnie uważani są za osoby na niższym poziomie społecznym, są bardziej wartościowe. Takie określenia nie powinny padać w dyskursie publicznym, ale nie miałem wyjścia - przekonuje.

Grzegorz Dunia nie komentował sprawy.
Czytaj więcej o: Grzegorz Dunia Janusz Kowalski
Gość
luce
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 stycznia 2015 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jakie kwalifikacje na stanowisko wice, posiada siostrzeniec? Jakie doświadczenie?

Jak to jakie ma kwalifikacje? K. Wawer jest siostrzeńcem samego Janusza Kowalskiego, który trzęsie Kazimierzem. To chyba wystarczy. Doświadczenia nie ma, kwalifikacji też nie, ale to są drobnostki. Ważne, kto go polecił na stanowisko. Nie po to Kowalski jeździł po zebraniach wyborczych z przyszłym burmistrzem i organizował spotkania w swoim pensjonacie, żeby nic z tego nie mieć. Krytykował innych za nepotyzm, a sam jak tylko mógł zrobił coś jeszcze gorszego. Obrzydliwy koleś i tyle.

Rozwiń
luce
luce (5 stycznia 2015 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jakie kwalifikacje na stanowisko wice, posiada siostrzeniec? Jakie doświadczenie?

Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2015 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nic się nie pisze, że pan Kowalski, który jest tak "prawym" człowiekiem wsadził na stołek do urzędu w Kazimierzu swojego siostrzeńca Krzysia Wawra. Zrobił go wiceburmistrzem. To dlatego tak walczył z poprzednim, żeby móc samemu dorwać się do władzy i przekształcania swoich działeczek

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!