wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Strzyżowice: Radni zafundują maszt na fotoradar na feralnej trasie

Autor: Aldona Iwon

Znaki ograniczające prędkość już są. Radni przeznaczyli też 30 tys. zł na zakup i montaż masztu na fotoradar. Na feralnym odcinku krajowej siedemnastki będzie bezpieczniej.

Na drodze koło Strzyżowic od kilku dni stoją znaki ograniczające prędkość do 70 kilometrów na godzinę. Wydłużona została także podwójna linia ciągła od mostu do Strzyżowic. Feralny odcinek oznakowano punktowymi elementami odblaskowymi.
Przed przejściem dla pieszych stoi duża żółta tablica. W zatoczce przy zjeździe mogą parkować tylko samochody osobowe. Ciężarówki, które dotychczas tam się zatrzymywały, znacznie ograniczały widoczność samochodom wyjeżdżającym na drogę.

Na ostatniej sesji Rady Gminy Żyrzyn radni podjęli uchwałę o zakupie masztu na fotoradar. – O ile na komisji były pewne wątpliwości, o tyle podczas sesji podjęto jednogłośnie decyzję – cieszy się Grażyna Szlendak, radna Żyrzyna.

Radni przeznaczyli na ten cel 30 tys. zł. – To pieniądze, które miały być przeznaczone na remont dróg – mówi Franciszek Berna. Rezygnacja z remontu była konieczna, bo zakup masztu nie był planowany w budżecie gminy na ten rok. Gmina będzie musiała płacić za jego konserwację i rachunki za prąd.

Gdy tylko maszt zostanie zamontowany, policja umieści w nim fotoradar. Do tego czasu zobowiązała się do częstych kontroli feralnego miejsca. Tylko w tym roku doszło tam do pięciu kolizji i czterech wypadków. Cztery osoby zginęły, osiem zostało rannych. Ostatnią ofiarą był 2,5-letni chłopczyk.

Wśród mieszkańców nie ma osoby, której nie dotknęłaby tragedia drogowego wypadku. W trosce o swoje zdrowie i życie od 2005 roku prosili Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad o poprawę bezpieczeństwa na tym szkrzyżowaniu. Ale odpowiedź była zawsze jedna: nie ma pieniędzy.

Zdesperowani mieszkańcy zgłosili się po pomoc do mediów. Pierwszy raz o sprawie pisaliśmy pod koniec sierpnia. Dzięki naszej interwencji sprawa ruszyła i okazało się, że jednak można coś w kwestii zrobić. – Jesteśmy wam bardzo wdzięczni, dziękujemy – mówi radna Szlendak, która jest także mieszkanką Kośmina.

Docelowym rozwiązaniem mają być tzw. lewoskręty i wybudowanie chodników na poboczach. Za trzy lata – gdy powstanie droga ekspresowa do Warszawy – niebezpieczny odcinek obecnej "17” stanie się drogą gminną. "Ekspresówka” przejmie główny ruch samochodów.
Czytaj więcej o:
Gość
edziu
SyH
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 października 2009 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a nie wiecie czy już stoi ten fotoradar bo troszkę tam przesadziłem wczorej
Rozwiń
edziu
edziu (6 października 2009 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Idealnym rozwiązaniem byłoby tam "miasteczko holenderskie"..
Rozwiń
SyH
SyH (6 października 2009 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"RADNI ZAFUNFUJA" od kiedy z cudzych pieniedzy sie komus cos funduje?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!