poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

To może być prawdziwa sensacja. Ile wieków mają te mury

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2014, 19:44

To mogą być fragmenty murów, które istniały jeszcze zanim powstał pierwszy pałac zbudowany tu przez Lubomirskich. Na terenie osady pałacowej odkopano fundamenty jakiejś budowli.

Odkrycie jest na tyle ciekawe, że zainteresował się nimi Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków. W czwartek do Puław miała przyjechać ekipa z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, która miała zbadać wykopalisk. - Czekamy na specjalistów z urzędu, którzy być może pomogą ustalić z czym mamy do czynienia - zapowiadała w środę Grażyna Hołubowicz-Kliza, zastępca dyr. Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.

Znalezisko wyszło na jaw podczas prac prowadzonych na zlecenie IUNG. Chodzi o budowę hydrantów, które będą zabezpieczać dostawę wody w razie zagrożenia pożarem. Początkowo pojawiły się podejrzenia, że znaleziony w ziemi kamień to naturalne złoża. Prace zostały wstrzymane, a wykop poszerzony. I wtedy udało się odsłonić narożnik i ściany fundamentów budowli.

Zarówno IUNG jak i nadzorujący prace wykopaliskowe puławski archeolog Sebastian Wardak mówią, że na razie nie da się jednoznacznie stwierdzić, co udało się odkopać. Może to być obiekt, który powstała jeszcze zanim Lubomirscy w II połowie XVII wieku wznieśli tu swój pierwszy pałac. - Fragmenty odkopanych fundamentów wskazują na coś sporego. Nie jest to raczej mała przybudówka - mówi Sebastian Wardak. - Nasze przypuszczenia są takie, że może to być np. jakiś dwór lub zameczek rodu Tęczyńskich z Końskowoli.

Inna wstępna hipoteza zakłada, że może to być budowla zaprojektowana przez Tylmana z Gameren, której nie ma na dawnych planach.

Puławski archeolog dodaje, że gdyby udało się potwierdzić przypuszczenia o budowli starszej niż pałac Lubomirskich, byłaby to prawdziwa sensacja. - Będziemy jeszcze szukać źródeł, które mogłyby to potwierdzić. Nie wiadomo też czy uda nam się coś ustalić jeszcze w tym roku - dodaje S. Wardak.

Oprócz fundamentów w tym samym miejscu znaleziono też fragmenty ceramiki. Jak informuje Sebastian Wardak to kafle ceramiczne nazywane potocznie delftem, sprowadzane z miejscowości Delft w Niderlandach. Początki tych wyrobów sięgają XVII wieku. - Ale prawdopodobnie są związane z późniejszym okresem czasu niż same fundamenty. Być może znalazły się na śmietnisku, które mogło tu później funkcjonować - mówi Wardak.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!