piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Transport publiczny w pow. puławskim. Co chcieliby poprawić mieszkańcy?

Dodano: 7 listopada 2015, 10:34

(fot. Radosław Szczęch)
(fot. Radosław Szczęch)

Większość ankietowanych dobrze ocenia jakość transportu publicznego w powiecie puławskim. Celem konsultacji przeprowadzanych na zlecenie powiatu jest przygotowanie planu rozwoju usług transportowych i poprawa jakości obsługi pasażerów.

Jest już gotowy wstępny raport dotyczący m.in. oceny transportu zbiorowego. Jak wynika z udzielanych przez ankietowanych odpowiedzi, z usług świadczonych przez MZK, PKS, jak i przewoźników prywatnych są na ogół zadowoleni. Badani bardzo wysoko ocenili bezpieczeństwo podróży oraz dostęp do informacji o przewozach (rozkłady jazdy). Nieźle jest także pod względem czasu podróży i punktualności. Najgorzej wypadło przystosowanie pojazdów do osób z ograniczoną sprawnością oraz kwestia wentylacji/ogrzewania. Co trzeci badany narzeka także na stopień zatłoczenia.

Mieszkańcy powiatu zapytani o to, co należałoby poprawić, wskazali na częstotliwość kursów. Pasażerowie chcieliby tak-że pokonywać krótszy dystans do przystanków. Proponują również wprowadzenie jednego biletu na wszystkie środki loko-mocji. Ich zdaniem komfort podróży poprawiłby montaż klimatyzacji we wszystkich autobusach. Wśród rzadziej pojawiających się odpowiedzi można było znaleźć propozycję uruchomienia bezprzewodowego internetu (wi-fi) oraz dążenie do mniejszego zatłoczenia.

Co prawda raport już powstał, ale konsultacje w sprawie nowego planu zrównoważonego rozwoju transportu publicznego potrwają jeszcze przez dwa tygodnie. Wszystko po to, by uwzględnić jak najwięcej uwag ze strony pasażerów, a w konsekwencji doprowadzić do zmian w systemie komunikacji zgodnie z ich oczekiwaniami.

Długofalowo te zmiany mają na celu np. zwiększenie efektywności ekonomicznej przewozów, wzrost bezpieczeństwa mieszkańców, ujednolicenie systemu informacji, poprawę dostępu dla osób niepełnosprawnych oraz dostosowanie do zmieniających się potrzeb klientów.

– Konsultacje rozpoczęły się 2 listopada i potrwają do 23 listopada. To jest czas na zbieranie opinii, uwag, sugestii. Zebrany materiał posłuży do uszczegółowienia i zweryfikowania tej wstępnej koncepcji. Prezentujemy projekt właśnie po to, by skonfrontować jego założenia z rzeczywistością i potrzebami grup docelowych – wyjaśnia Agata Majcher z puławskiego starostwa powiatowego.

Czytaj więcej o: transport Puławy
Gość
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 listopada 2015 o 00:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To Rada Miasta ustaliła na których przystankach mogą się zatrzymywać BUSY !!!
Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2015 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy nie dało by się uruchomić Emki z Puław do Nałęczowa (przez Wąwolnicę a może w sezonie zimowym przez Rąblów)? Wielu ludzi jeździło na tej trasie PKS'ami. W chwili obecnej zdani są oni na łaskę prywatnych busów, które są małe, przeładowane i kursują nieregularnie.
Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2015 o 06:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Teraz to ja juz pociągami jeżdżę bo mieszkam na górnej-kolejowej. Z tym busem to się nadziałem raz - teraz to walę, wybieram pociąg, który mi się zatrzymuje na "drewnianych". tyle w temacie.

Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2015 o 06:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Emka sobie jeździj to na każdym ci się zatrzyma

Z Lublina Emką sobie jeździj... ku*** - doradca, jak dorad ca prezydenta.... czytaj ze zrozumieniem.

Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2015 o 06:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przystanki na trasie do miasta należą do MZk więc rację ma kierowca busa ,że sie nie zatrzymał.

Jak się wozi ludzi to się można "dla ludzi" z MZK dogada, tak? Kierowca miał rację - to ja k...a wiem. Ale żal mam, że się ze sobą nie dogadują. No ale wiadomo - utrzymanie przystanku kosztuje i BUSIARZOM nie chce się partycypowac w kosztach,m stąd problem. Ale teraz taki właśnie pożądek. To jak na kolei - perony w innej spółce, kasy w innej, tory w innej, pociągi w innej i jak zmieniają rozkład to burdel, bo nikt nie może się z nikim dogadać. Jak kiedyś było jedno przedsiębiorstwo PKP nie było takiego burdelu, od pociagów można było zegarki regulować....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!