sobota, 25 listopada 2017 r.

Puławy

W powiecie ryckim ma powstać dom dziecka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 marca 2012, 16:44
Autor: greg

To dwie lokalizacje, gdzie starostwo może ulokować dom dziecka. Powiat rycki jest jednym z ostatnich w woj. lubelskim, który nie ma na swoim terenie placówki opiekuńczo-wychowawczej.

W powiecie funkcjonuje obecnie 50 rodzin zastępczych, dwa pogotowia opiekuńcze i jedna tzw. zawodowa rodzina wielodzietna. Ale kilkanaścioro dzieci korzysta z opieki w ościennych powiatach. Koszty ponosi starostwo w Rykach, które od dłuższego czasu szuka miejsca dla domu dziecka.

– To jedno z naszych zadań, od dłuższego czasu staramy się znaleźć najlepsze rozwiązanie – przyznaje Stanisław Jagiełło, starosta rycki. W ubiegłorocznym budżecie zabezpieczono pieniądze na budowę siedziby, ale po kilku poprawkach budżetowych okazały się one niewystarczające. Pojawiły się również opinie, że w tym celu należałoby zagospodarować jeden z niewykorzystywanych budynków znajdujących się w gestii samorządu.

Najlepszą ofertę zaproponowała nam gmina Stężyca, która administruje budynkiem Szkoły Podstawowej w Paprotni. – W 2005 r. uzyskaliśmy pozwolenie na użytkowanie. To nowy, funkcjonalny budynek z nowoczesną infrastrukturą, ale położony na uboczu. Jest nawet sala do ćwiczeń i plac zabaw. Do tego cisza i spokój. Doskonałe miejsce dla domu dziecka. Do sierpnia będzie funkcjonować tam podstawówka, ale zostanie ona połączona z placówką w Pawłowicach i zwolni miejsce – mówi Zbigniew Chlaściak, wójt gminy Stężyca.

Powiat chciałby sfinansować adaptację i utrzymywanie domu dziecka, ale jego prowadzenie zlecić gminie. – I tu jest kłopot, bo przepisy mówią, że samorządy nie mogą przekazywać sobie zadań – dodaje Chlaściak. O tym, czy budynek po byłej szkole nadal będzie służyć dzieciom, zdecyduje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. – Wystąpiliśmy do resortu o interpretację przepisów. Czekamy na odpowiedź. Jeśli powiedzą "nie”, będziemy szukać innej lokalizacji – wyjaśnia Jagiełło.

Starostwo ma alternatywę. – W Sobieszynie znajdują się obiekty, które moglibyśmy wykorzystać. To wolno stojące domki. Wymagają jednak remontu i adaptacji. Część kosztów poniósłby powiat, większość chcielibyśmy pozyskać z Unii Europejskiej za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania – wyjaśnia starosta Jagiełło.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!