czwartek, 23 listopada 2017 r.

Puławy

Widziałeś zaginionego psa? Pomóż odnaleźć skradzioną Amelkę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2009, 20:32

Właścicielka skradzionego psa błaga złodzieja, by oddał jej sznaucera Amelkę. Dotychczasowe poszukiwania suczki, także przez policję, nie dały rezultatu.

– Moja dzieci od trzech tygodni chodzą zapłakane. Syn, który uwielbiał przebywać z kolegami na boisku, teraz całymi dniami siedzi w kącie, zamyka się w sobie – mówi zrozpaczona Kinga Zwierzchowska-Kalata, która zadzwoniła do naszej redakcji i poprosiła o pomoc w odnalezieniu skradzionej suczki.

Jej ukochana Amelka zaginęła 13 listopada. Pani Kinga poszła tego dnia po zakupy do Stokrotki przy ul. Centralnej w Puławach. Suczkę przywiązała do barierki przed sklepem. Kiedy wyszła z zakupami – psa już nie było.

Kradzież suczki widział chłopiec. Opowiedział, że Amelkę odwiązał od barierki mężczyzna ubrany w zieloną kurtkę. Mimo że policja przeszukała tereny wokół sklepu, psa nie udało się odnaleźć.

Przez ostatnie trzy tygodnie właściciele suczki rozwieszali plakaty w całym mieście, poszukiwali psa na własną rękę. Policja użyła nawet psa tropiącego, ale i to nie przyniosło rezultatu.

– W dalszym ciągu prowadzimy postępowanie w tej sprawie – mówi Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji. – Jesteśmy w stałym kontakcie z pokrzywdzoną. Przesłuchaliśmy osoby, które nam wskazała. Przejrzeliśmy nagrania z miejskiego monitoringu. Szukamy nadal.

– Sąsiedzi, rodzina, znajomi… Wszyscy są zaangażowani w poszukiwania Amelki – mówi pani Kinga. – Każdego dnia otrzymuję mnóstwo telefonów od obcych ludzi, którzy wskazują mi miejsce, gdzie widzieli psa. Jadę tam, sprawdzam. Niestety, nic się nie potwierdza.

Właścicielka zaginionej suczki pojechała nawet na giełdę zwierząt do Lublina. Ale i tam nic nie znalazła. Każdego dnia, rano i wieczorem, objeżdża puławskie osiedla i okoliczne gminy.

– W nocy zadzwonił do mnie jakiś człowiek, ale odłożył słuchawkę. To mnie zaintrygowało. Odnalazłam go. Niestety, Amelki u niego nie ma – mówi puławianka.

Właścicielka czeka na telefon od osób, które mogą pomóc w odnalezieniu psa: 666 026 535.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość 6
gość 6
~gość~
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość 6
gość 6 (18 grudnia 2009 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zenia napisał:
moim zdanie to ta Pani powinna się zająć w końcu własnymi dziećmi a nie uganiać za psem.Syn płacze unika kolegów ,zamyka się w sobie a Pani ugania się za psem?!Zgroza!!!może by w końcu poszukała pomocy dla syna !!!!!!!!!



Od mojego syna wara!!!!!Spójrz na swoje dzieci.
Rozwiń
gość 6
gość 6 (18 grudnia 2009 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Kto nazywa psa Amelka?
Kup sobie teraz sznaucera i nazwij go Piotruś.
A od drzew wara!



A teraz nazwe go frajer po tobie. A skoro dla ciebie drzewa sa ważniejsze od zwierzat to jestes kretynem!!!!!
Rozwiń
~gość~
~gość~ (13 grudnia 2009 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Pani Szulim kiedyś w "Kawa czy herbata" zadała pytanie do dzwoniącej telewidzki - czy z Legnicy jest daleko do Włodawy ?
Podobno jej Amelka już jest zestresowana TVP1 i nie przyprowadza ją do studia TV.
Widocznie z geografii słaba była w szkole.
Rozwiń
NaTaS
NaTaS (8 grudnia 2009 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepsze jest teraz to ze wszyscy właściciele sznaucerków w Puławach będą zmuszeni do wizyt policji lub właścicielki. Bo dla mnie te psy wyglądają jednakowo, i jak zobaczę kogoś z takim psem jak na foto to zadzwonię i poinformuje o tym, tylko na ile % to będzie celny strzał. Ehhhhhh......
Rozwiń
zenia
zenia (4 grudnia 2009 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moim zdanie to ta Pani powinna się zająć w końcu własnymi dziećmi a nie uganiać za psem.Syn płacze unika kolegów ,zamyka się w sobie a Pani ugania się za psem?!Zgroza!!!może by w końcu poszukała pomocy dla syna !!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!