sobota, 16 grudnia 2017 r.

Puławy

Myślicie, że seksbiznes to domena wielkich miast? Jeśli tak, to Puławy możemy już do nich zaliczyć... Przy odrobinie samozaparcia i kilku banknotom z wizerunkiem Zygmunta Starego możemy "spełnić swoje najskrytsze marzenia”.

"Luksusowa”
Jej ogłoszenie znajduję na jednym z internetowych portali erotycznych.
- Jestem młodą, ekskluzywną, elegancką dziewczyną z klasą. Mam ładną urodę, śniadą cerę i aksamitne, welwetowe ciałko - czytam w jej anonsie. Niestety, żeby poznać jej numer telefonu, muszę wykupić dostęp dla VIP. SMS kosztuje 9 zł, ale nie mam wyjścia. Muszę zainwestować.
Dzwonię. Odbiera dziewczyna o miłym głosie. Zadaję podstawowe pytanie:
- Co za co?
- W ciągu dnia za spotkanie ze mną płacisz od 200 zł w górę, zależnie od tego, co będziemy robić. Jeśli chcesz spędzić ze mną noc, to stawka rośnie do 1500 zł. Weekend w moim towarzystwie to 2000 zł.
Pytam, czemu tak drogo.
- Jeżeli jesteś amatorem na poziomie agencji, proszę daruj sobie… Spotykam się tylko z ludźmi na poziomie, a nie z obleśnymi, spoconymi i brudnymi chamami - ostro replikuje Luksusowa.
Mówię, że jestem dziennikarzem. Koniec rozmowy…

Dłuższa znajomość
Kolejne ogłoszenie. Dziewczyna z Puław jest zainteresowana dłuższą znajomością opierającą się nie tylko na seksie, ale również wzajemnym poznaniu i rozmowie. Skoro na rozmowie, to dzwonię. Okazuje się, że Marta ledwo skończyła 18 lat i szuka sponsora na dłużej.
- Nie chcę tego robić zbyt często i ze zbyt wieloma partnerami, dlatego szukam dłuższych znajomości. Nie potrzebuję pieniędzy, wystarczy, że od czasu do czasu będziesz sponsorował moje zachcianki.
Pytam, jakie są te zachcianki.
- Takie, jak przeciętnej dziewczyny w moim wieku. Ciuchy, biżuteria, gadżety elektroniczne itp. Miesięcznie wyniosłoby to od 1000 do 2000 zł.
- Co oferujesz w zamian?
- Wszystko, co sobie zażyczysz. Oprócz higieny, dyskrecji oraz namiętnych doznań oferuję biegłą znajomość języka angielskiego i niemieckiego oraz podstawową kilku innych. Interesuję się polityką i światem bieżącym, architekturą oraz szeroko pojętym stylem, czyli przede wszystkim modą i sposobem życia. Jestem otwarta na wszelkie propozycje wyjazdów, również tych zagranicznych.
Referencje imponujące, jednak nie poszukuję "dziewczyny na dłużej”. Szukam dalej.

Tania
Trzecia dziewczyna z okolic Puław ma trochę mniej wygórowany cennik. Samo jej pseudo o tym świadczy.
• Czemu Tania?
- Bo tak mam na imię. Jestem Ukrainką, a w Polsce to imię kojarzy się jednoznacznie, więc postanowiłam je wykorzystać. Poza tym, jak na tutejsze warunki, jestem naprawdę tania. Godzinne spotkanie kosztuje 100 zł. Cena dumpingowa niemal - śmieje się do słuchawki. To jest minimalna stawka.
• Co za nią dostaję?
- Full serwis z zabezpieczeniem, ale bez udziwnień i zboczeń.
• Gdzie możemy się spotkać?
- Najchętniej w hotelu, ale może być też u ciebie lub u mnie.
• Za dojazd płacę dodatkowo?
- Jeśli na terenie Puław, to parę złotych za taksówkę, jeśli dalej - to musimy indywidualnie ustalić.
Na informację, że jestem dziennikarzem Tygodnika Puławskiego reaguje z entuzjazmem.
- Mogę ci poopowiadać o pracy, ale nie za darmo.
• A za ile?
- Jak napiszesz w artykule mój numer telefonu, to masz godzinę gratis plus rozmowa o czym chcesz.
Mówię, że niestety, nie mogę tego zrobić.
- Twoja strata.
Cóż, może jakoś przeżyję tę życiową stratę…

Bordello bum, bum
Zniżmy się jeszcze do wspomnianego poziomu agencji. Dzwonię do puławskiego klubu. Telefon obiera dziewczyna z obcym akcentem. Zapewne też zza Buga. Pytam o ceny.
- W lokalu płaci pan 120 zł za godzinę i dziewczyna jest zobowiązana tylko do stosunku. Wszystkie inne rzeczy są płatne indywidualnie u dziewczyn. Trzecia godzina gratis.
• Czy możecie do mnie przyjechać?
- Tak, ale tylko na terenie Puław i musi być pan sam.
• Dlaczego?
- Bo dziewczyna będzie się bała pojechać do kilku mężczyzn.
• Do której mogę się u was zjawić?
- Całodobowo. Przyjeżdża pan pod bramę, dzwoni, wychodzi po pana ochroniarz, a dalej to już wiadomo.
Fakt, wiadomo.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!