sobota, 16 grudnia 2017 r.

Puławy

Zawiozą dary ministrowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 grudnia 2006, 10:41

Pracownicy puławskich Azotów będą pikietować pod Ministerstwem Skarbu

12 grudnia z Puław do Warszawy wyjedzie delegacja pracowników Zakładów Azotowych, którzy zaprotestują przeciwko niesprawiedliwemu podziałowi dywidendy. Związkowcy zabiorą ze sobą jedzenie, które ofiarują wiceministrowi skarbu.
O proteście w puławskich Azotach pisaliśmy ponad tydzień temu. Pracownicy firmy byli oburzeni, kiedy dowiedzieli się, na jakich zasadach będzie wypłacana akcjonariuszom dywidenda z tegorocznego zysku. Początkowo w jej podziale mieli uczestniczyć wszyscy, którzy będą posiadaczami akcji w lutym 2007 r. Przedstawiciele Ministerstwa Skarbu zmienili jednak tę datę na 16 listopada tego roku. To znaczy, że akcje pracownicze, które wydawane są w porządku alfabetycznym, zdążyło do tej pory odebrać jedynie 800 spośród wszystkich 6 tys. uprawnionych. I tylko oni mogą otrzymać wypłatę dywidendy.
Wczoraj przedstawiciele pracowników zdecydowali, jaką podejmą formę protestu. - Zorganizujemy pikietę pod Ministerstwem Skarbu. Mamy wstępne deklaracje od związkowców kopalni w Bogdance i Zakładów Chemicznych w Policach, że również nas wspomogą - zapowiada Rafał Nowak, przewodniczący komitetu protestacyjnego.
Pracownicy zamierzają też rozpocząć zbiórkę żywności, którą 12 grudnia przekażą wiceministrowi skarbu. - Chcemy, żeby minister Paweł Szałamacha nie musiał odbierać od ust emerytom i rencistom - mówi Nowak.
W Ministerstwie Skarbu interweniowała też Małgorzata Sadurska, posłanka PiS z Puław. - Wiceminister obiecał mi, że w tym tygodniu określi, co resort może zrobić w sprawie podziału dywidendy - relacjonuje Sadurska.
(pab)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!