sobota, 21 października 2017 r.

Rolnictwo

Uprawiają, nie płacą, sądzą się

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 kwietnia 2013, 18:18
Autor: (aa)

 (Wojciech Nieśpiałowski/ Archiwum)
(Wojciech Nieśpiałowski/ Archiwum)

Z dwoma dzierżawcami sądzi się lubelski oddział Agencji Nieruchomości Rolnych. Chodzi o tzw. bezumowne korzystanie z gruntów należących do Skarbu Państwa.

Na koniec 2012 r. rolnicy nielegalnie użytkowali ok. 20 tys. hektarów państwowej ziemi w Polsce, a w tym roku ok. 12,7 tys. ha, czyli o 30 proc. mniej. Najwięcej bezprawnie zajętych gruntów znajduje się w województwach zachodniopomorskim i dolnośląskim.

W Lubelskiem takie przypadki należą do rzadkości. – Takich opornych dzierżawców mamy trzech – podaje Andrzej Arasimowicz z Oddziału Terenowego Agencji Nieruchomości Rolnych w Lublinie. – Z tym, że jeden wydał nam już majątek i podjął spłatę zobowiązań. Z dwoma kolejnymi sądzimy się.

W obu tych przypadkach chodzi o ponad 20 ha ziemi w powiatach bialskim, radzyńskim i biłgorajskim. – Najprawdopodobniej dzierżawcy ci korzystają również z dopłat z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – przypuszcza Arasimowicz. – Jednak na to nie mamy żadnego wpływu. Musimy czekać na decyzję sądu.

Obecnie oddział terenowy ANR w Lublinie ma w dzierżawie ponad 31 tys. ha. Chodzi o 17 tys. działek i blisko 8 tys. umów dzierżawy. W 2012 r. agencja wypowiedziała umowę w przypadku blisko 270 ha, których dzierżawcy nie płacili za użytkowanie ziemi.

Wtedy ANR może rozwiązać umowę

• Gdy kończy się umowa, a dzierżawca nie jest zainteresowany dalszą współpracą z ANR.
• Kiedy dzierżawca nie dotrzymuje warunków zapisanych w umowie.
• Gdy rolnik nie płaci czynszu, który ustala się jako sumę pieniężną albo jako równowartość pieniężną odpowiedniej ilości pszenicy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!